Skocz do zawartości

wojtek1984jedlicze

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    173
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wojtek1984jedlicze

  1. Pomimo tego, ze nie pomogliście mi z "rozprostowaniem" plastiku prace nadal trwają. Do tylnej części wanny dołożyłem : Zdaje się , ze to jakieś uchwyty a wewnątrz ? sam nie wiem. Zapasowe ogniwa gąsienic: Miały być z ramki od Menga ale złożyłem je z poszczególnych ogniw do gąsienicy i teraz mam nadzieje, zę nie były wyliczone i nie zabraknie przy składanie gąsek. Dołożyłem jeszcze do uchwytów śruby. Dodatkowo jeszcze klamry widoczne pod hakami i całość prezentuje się tak:
  2. Rozpoczynam prace nad moim najnowszym projektem a jest nim rosyjski czołg T-90 w wersji A. Jako bazę modelu wybrałem opracowanie Meng-a. Dodatkowo wzbogacę go zestawem PE od Voyager-a ale przede wszystkim własnymi dodatkami. W zamierzeniu model będzie ustawiony na dioramie. Prace rozpocząłem od zebrania jak największej informacji o pojeździe. A przede wszystkim od zebrania zdjęć. Mimo tego bardzo proszę o podawanie jak najwiekszej informacji o pojeździe Was przy okazji budowy modelu. Chętnie dowiem się czegoś o rzeczywistym pojeździe i wzbogacę swoją wiedzę na temat nowoczesnych czołgów. Na pierwszy rzut poszedł układ jezdny. Bardzo ładnie odwzorowany, a dodatkowo w modelu Menga wykonany tak by zaprezentować jak układ zachowywał się podczas jazdy. Olbrzymi plus dla zestawu to elemty ułatwiajace budowę gąsienic. Swoją drogą są niezwykle dokładnie odlane z odpowiedniego materiału. Ogniwa z twardszego, czarnego plastiku a łączniki ogniw z jakby gumowego plastiku. Składanie gąsienic to prawdziwa przyjemność. Koła jezdne: Jednoczesnie mimo zachwytu nad wykonaniem zestawu napotkałem na wielki minus i to w bardzo ważnym elemencie. Wanna pojazdu jak i górna jej część zostały zniekształcone. Chyba miałem tutaj dużego pecha i akurat ja trafiłem na ten egzemplarz. A wygląda to tak: i górna część: jak widzicie nie wygląda to dobrze a próba rozprostowania zakończyła się pęknięciem plastiku jednak w taki sposób, ze nie bedzie śladu po obróbce i przyklejeniu do dołu wanny. Mam tutaj prośbę do Was, w jaki sposób najlepiej poprawić niedopracowanie elementu, czy plastik przed prostwowaniem powinienem podgrzac? a może włożyć go najpierw do gorącej wody? czy ktoś z Was miał juz do czynienia z takim błedem? Kolejnym krokiem było wykonanie przediej płyty ochronnej wanny. Lekko poprawiłem elementy łączące dodając śruby i ścinając plastik by przypominał bardziej kształt realny. na zdjeciu to jak wyglądało przed i po przeróbce: A po zamontowaniu wygląda to tak:
  3. Dziękuję wszsytkim za cenne porady. Zdecydowany jestem jednak na sprzedaż. Cena jaką ustaliłem to 170zł. Mimo wszystko nie wydaje mi się wygórowana . A na Allegro cena od 111zł: http://allegro.pl/show_item.php?item=4146680223
  4. Racja, wiem, zędużo nie wezme ale z pewnością z najdzie się ktoś kto doceni wkład pracy i będzie chcial miec ten model w swojej kolekcji.
  5. Z przykrością (dla mnie)) musze poinformować, ze model okrętnu wystawiam na sprzedaż. Mam problemy finansowe, drobne ale niestety są i potrzebuje trochę gotówki. Mam nadzieje, ze ktoś dokończy model a rczej tylko jego malowanie. Stan jest taki jak na ostatnich zdjęciach. Wszystko sklejone. Należało by tylko poprawić olinowanie. Model na końcu psiknięty podkładem. Gotowy do nałożenia farby. Prosze kolegów o pomoc w wycenie mojego okrętu bo sam nie wiem ile jest wart. Przypominam tylko, zę oprócz oczywiście dziesiątek godzin jakie w niego włożyłem ulokowałem w nim takze pełen zestaw blaszek fototrawionych od Lion Roar wart oddzielnie ponad 400zł. Model sklejony jest według mnie bardzo starannie. Prosze o wycenę kolegów a jeśli ktoś będzie zainteresowany zakupem to na pewno się jakoś dogadamy. Chętnym przyslę dużo więcej zdjęc.
  6. "Dlugo sie czeka na paczke z exito?" Nie będziesz czekał długo na Exito. Chyba, ze zamawiasz przedmioty, które aktualnie nie posiadają na magazynie. Jeśli chcesz to moge Ci trochę pomóc dodatkowo bo mam tam spory rabat. Fajnie, ze szybko zacząłeś model
  7. Dzisiaj dodaję zdjecia już prawie sklejonego modelu. Psiknięty farbą podkładową. Brakuję jeszcze łodzi i reflektorów. Jest to mój pierwszy model okrętu i jestem z niego nawet bardzo zadowolony. Widzę i popełniłem błędy ale jako całość prezentuje się świetnie stojąc w gablotce na półce. Zostało teraz malowanie. Olinowanie wykonałem, powiedzmy dość skromnie. Mimo to też dodało lekkiego smaczku modelowi. Zdjęcia robione sa przez gablotę z tworzywa sztucznego i właśnie... Gdyby ktoś miał ochote na taką gablotę to prosze pisać. Założyłem tez o nich temat w dziale Giełda. a teraz oglądajcie:
  8. Długo się nie odzywałem ale nie próżnowałem. Zresztą zobaczcie:
  9. Podziekowania za pomoc. wielkie
  10. Ja do nakłądania kleju używam cienkich igieł. Chyba nie ma aż takiej różnicy porównując do tego zestawu, czy się mylę może?
  11. Graeta job zdenda Przez ostatnie tygodnie miałem mało czasu i wydaje się, ze już teraz tak będzie ale nie poddaję się z projektem. Chciałem zdążyć do końca miesiąca i model wystawić na wystawie modeli redukcyjnych we Frysztaku ale chyba nie zdązę. Musze dokupić jakąś porządną pincetę z szerokim końcem bo ciężko mi sie zawija niektówe metalowe elementy. Boje sie również, ze po psiknięciu farbą podkładową będzie widoczny zastygnięty klej CA. Oby to nie zepsuło mojego humoru. Obecnie mam sklejone około 50% modelu. Większość jeszcze będzie poprawiana (mam tu na myśli bardziej szpachlowanie). Obecnie model prezentuje się tak: Sporo czasu poświęciłem na wygiecie i ukształtowanie barierek. Mozolna to praca, często jeden mały element zajmuje ponad godzinę. Trudno przewidzieć kiedy będę kończył model. Zastanawiam sie jak najlepiej załatwić sprawę z pokładem. Jak najlepiej namalować imitację drewna.Moze ktoś zna jakiś ciekawy sposób? Dziękuję wszystkim , którzy udzielają się w moim temacie i dopingują mnie do dalszych prac.
  12. Po dłuższej przerwie i walce z akumulatorkami do aparatu (musze kupić jakąś porządną ładowarkę dodaję kilka zdjeć. Kązdy element jest jeszcze nie uzupełniony wszystkimi częściami. Jednym słowem: pracy od licha. Sporo czasu zajęło mi wymienienie plastikowych żeber na te metalowe. Dużo pracy a efekt i tak będzie mało widoczny. No to zaglądnijcie: Elementy tylko przyłożone do zdjec. Nie klejone.
  13. Olbrzymie podziękowania Balrog. Przydadzą mi się Twoje schematy. Cięzko było by znaleźc taką pomoc mi jaką udzieliłeś.
  14. Jak dla mnie to jest mój wzór: niedługo dodam nowe fotki z prac.
  15. Nowsze zdjęcia. Pomimo długich godzin spędzonych przy modelu nie widac wielu postępów... Tak poprawiłem osłony dział: Przygotowane są już większe łajby: a także: i element (ten po prawej) z którym mam problemy bo rysunki montażowe nie wyjaśniają mi dokładnie jak powinno to wyglądać, moze ktoś pomoże? elementy te będą znajdować się na widocznej powyżej nadbudówce.
  16. Tak, jest krzywo ale poprawię to w późniejszym etapie. Dzięki.
  17. Szlifowanie gumy?!hmmm.. raczej sobie nie poradzę Nić?!może nie taki zły pomysł ale... ja mam już swój, pokażę Wam co wymyśliłem w jednym z moich późniejszych postów.
  18. Zeszlifować się nie da bo ten mateiał to jakby guma. Z tego teraz Dragon robi gąsienice do pancerki. CCoś wymyślę i zrobię bardziej delikatne przejścia. Jeszcze jedno zdjecie jednego z trzech dział głównych:
  19. Będzie ciężko poprawić bo to jest tak drobne, że praca nad tym jest niezwykle utrudniona. Zdaje się, ze te pokrowce to materiał DS, żeby umieścić w nim metalowe lufy musiałem wywiercić dziurkę. W dwóch przypadkach materiał pęknął dlatego większe jego rozwiercenie odpada. Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł? Fartuchy od podstaw?! może ale wtedy na pewno nie wyjdą takie ładne jak te oryginalne.
  20. Udało mi się zrobić zdjęcie troszkę lepszej jakość. Prace posuwają się baaardzo powoli bo to jednak olbrzymi projekt. Niewiarygodna ilość blaszek i prawie wszystkie szczegóły z podstawowego zestawu sa do wymiany. Męczyłem się trochę dłużej z widocznymi na zdjęciu małymi prętami jak mi się wydaje wspomagającemu wspinanie sie po wieżycce. Myślę,że wiecie o które mi chodzi. Mam jeszcze pytanie odnośnie pokładu, czy na prawde warto inwestowac w drewniany pokład czy lepiej jest popracowac nad ładnie pomalowanym plastikiem, co o tym myślicie?
  21. Zapewniam, ze oryginał W sumie to 99%części mieści się na mojej jednogroszowej podstawce.
  22. Około tygodnia temu rozpocząłem prace nad niemieckim okrętem z czasów dugiej Wojny Światowej w skali 1/350 od Dragon-a. Jest to mój pierwszy w życiu projekt modelu okrętu dlatego bardzo liczę na Waszą pomoc tak techniczną jak i merytoryczną. Model Dragona jest opracowany świetnie ale żeby nie było mi za łatwo posiadam do niego zestaw od FlyHawka. Imponujący!, 25 metalowych blaszek z elementami PE, miedziane, toczone lufy. Ilosć detali mnie przeraża jak i bardzo mi imponuje. Bez Waszej pomocy pewnie bym nie dał rady ale liczę , ze będziecie mnie dopingowac w moich staraniach. Do tej pory zająłem się budową mniejszych działek i one są skończone. Aktualnie prowadzę prace na wieżyczkam obrotowymi. Powoli bolą mnie oczy Składać da sie wyłącznie przez lupę i za pomocą penset. Zobaczcie co mi do tej pory wyszło: Zapraszam do komentowania i udzielania porad niedoświadczonemu modelarzowi. Pozdrawiam, Wojtek.
  23. Trzymam kciuki za kolosalny projekt. Dużo cierpliwości i pracy przed Tobą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.