Skocz do zawartości

ministersan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    593
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ministersan

  1. Witam przedstawiam swój pierwszy-niepierwszy model. Dlaczego pierwszy-niepierwszy? Po pierwsze - w latach 90 coś tam próbowałem sklejać, ajkieś ze trzy modele. Ten więc jest tak naprawdę pierwszy skończony (prawie - o tym za chwile). po drugie - sklejam jednoczesnie cztery modele i ten najpóźniej zaczęty , najwcześniej został ukończony. Model prosto z pudła. W tym malowaniu powinien mieć jeszcze wyrzutnie po bokach, ale jej nie montowałem (moim zdaniem psuje bryłe śmigłowca). Malowany farbami Revell, Humbrol pędzlem. Brudzenie to suche i olejowe pastele. Pociągnięty matowym lakierem Revella. Choć wygląda mizernie wiele mnie nauczył - przede wszystkim cierpliwości :-). Zapraszam do oglądania.
  2. Właśnie przymierzam się do takiego i chyba użyje Tamiya XF-07, a na to satynowy lakier humbrola. Modelik fajny, tylko wnętrze ubogie.
  3. Witam Mam pytanie o F-104G z 322 Squadron , Holandia , 1966r. Cały jest malowany na szaro, ale w instrukcji Italeri jest podany kolor FS16473, a na pudełku FS36375. Który jest prawidłowy? Różnica między nimi jest dość znaczna - ten pierwszy mam w odpowiedniku Tamiya XF-20 i jest on w odcieniu lekko kremowym/jasnobrązowym, a ten drugi to "zwykły" szary bez odcieni. Z góry dzięki za pomoc Pozdrawiam
  4. Niestety skrzydła są w ciężkim stanie (na szczęście przede wszystkim dół), więc postanowiłem, że zrobię dioramkę jak wyżej - duże wyzwanie, ale myślę, że z pomocą kolegów dam radę - oczywiście będę kontynuował w tym warsztacie. Od razu pierwsze pytanie - jak uzyskać takie załamanie statecznika? Jeśli chodzi o nieuszkodzonego F6F w czerwieni, to zestaw już mam i myślę, że do końca czerwca wystartuje z warsztatem. Na razie chciałbym się skupić właśnie na tej dioramce, treningu z folią na mustangu no i rozpocząłem pracę nad Savoia Marchetti S.S.81 firmy Super Model.
  5. Jeżeli przykleimy , zobaczymy, że nie jest tak jakbyśmy chcieli i w tym momencie zerwiemy to schodzi bez problemów. Ja próbowałem po około 3-4 minutach po przyklejeniu i też bez problemów. Ważne jest żeby sprawdzić i zdecydować, czy jesteśmy zadowoleni z efektu jeszcze przed nacięciem skalpelem linii wokół oklejanego fragmentu. W tym momencie łatwo chwycić za odstający naddatek i folia łatwo schodzi (dlatego wycinam folię z nieco większym naddatkiem). Później też schodzi, tylko trzeba skrobać czymś na tyle ostrym żeby zdzierał folię, ale nie porysował modelu - ja używam plastikowego nożyka dla dzieci. Sam klej schodzi podobno od spirytu lub wódki. Ja osobiści zmywam go rozpuszczalnikiem do olejnych farb artystycznych. Myślę, że zmyje go każdy rozpuszczalnik - trzeba tylko używać takich, które są obojętne dla modelu. Przy okzaji spytam fachowców od Mustanga- czy lepiej żeby okleić go tą bardziej satynową powierzchnią folii (w/g mnie super oddaje matowe aluminium), czy raczej tą mocno błyszczącą, chyba widziałem kiedyś oklejonego w ten sposób F-86.
  6. Witam znalazłem chwilkę, więc zaczynam trening. Na początek ważna rzecz - klej bez rozcieńczenia jest za gęsty i nie pozostawia po wyschnięciu gładkiej powierzchni. Na wspomnianym wcześniej forum zalecano rozcieńczenie: jedna jednostka wody na pięć jednostek kleju. Mi na razie najlepiej wychodzi stosunek 1:4. Klej musi być wystarczająco rzadki, żeby po odparowaniu wody pozostała ładna gładka powierzchnia oraz wystarczająco gęsty, żeby nie spływał po modelu. Nałożyłem już klej - już wysechł i jest gotowy do nałóżenia folii. Sorki za zdjęcia, nie mam dziś zbytnich warunków do fotek - następnym razem będzie lepiej Powierzchnia z klejem delikatnie błyszczy, niestety na tym zdjęciu niezbyt widać. Tu nałożona folia - nakładam z dużym naddatkiem, można z mniejszym. Folia wygląda niezbyt czysto, ale w rzeczywistości jest lepiej - makro mozno wyolbrzymia rózne niedoskonałości. poza tym na koniec poleruje szmatką folie. Fajne jest to, że folia jest z jednej strony błyszcząca, a z drugiej bardziej matowa. I właśnie ta matowa fajnie oddaje powierzchnie z aluminium. Gdzieś przeczytałem, że błyszcząca nadaje się np. do F-105. Folie można kłaść wzdłuż lub w poprzek - załamanie światła fajnie oddaje zróżnicowanie zużycia powierzchni. Tu docisnąłem na liniach podziału i innych elementach folię wykałączką - ostrożnie, łatwo uszkodzić folię. Teraz czas na odcięcie zbędnych elementów. Niestety jak mówiłem, nie mam warunków do fotek a na dodatek aparat padł. Ale spokojnie w weekend wrócę i postaram się pokazać więcej.
  7. A właśnie - po treningu , jesli ten model wyjdzie Ok, to chciałbym skleić jakiś sensowny zestaw z Mustangiem - co polecasz?
  8. Niby instrukcja podaje, że na folie, ale gdzieś kiedyś na jakimś forum podejrzałem, że lepiej na model dawać klej. Sprawdziłem i rzeczywiście lepiej - niech ktoś spróbuje operować posmarowana folią. Wycinam z grubsza kawałek, a po naklejeniu i dociśnięciu w linie podziału odcinam pozostałość skalpelem. Też się dopiero uczę. Dziś lub najpóźniej jutro zamieszczę pierwsze fotki "poważniejszych" prób. To na zdjęciach powyżej to były wprawki - sprawdzenie metody nakładania kleju, schnięcia, itp.
  9. Witam Nie będzie to może warsztat w pełni tego słowa znaczeniu - pominę kroki malowania, sklejania, itp. Chciałbym się skupić na pokazaniu , jak trenuje wykonanie blaszaków metoda naklejania folii aluminiowej. Być może nauczę się czegoś od innych. Zapraszam. Oprzyrządowanie: 1.Klej MICRO METAL FOIL ADHESIV firmy microscale 2. Folia aluminiowa - mam grubsza i cieńszą, sprawdze, która dla mnie będzie lepsza 3. pędzelek 4. wykałaczki do formowania folii w zagłębieniach 5.ostry skalpel 6. oczywiści nożyczki :-) 7. do wygładzania folii używam chusteczek higienicznych I to chyba wszystko... ... achai jeszcze spiritus... do wycierania resztek kleju bądź usuwania źle położonego. Potrzebny był model ładnie wykonany (delikatne linie wklęsłe, szczegółowe) i niedrogi - merytoryczna poprawność zeszła na dalszy plan, w końcu to trening. Jedynym słusznym wyborem dla mnie była Academy Na razie daje dwa zdjęcia z początkowej fazy prób. czerwone - do potrenowania, zielone - może być . Oczywiści teraz skrzydła sa już gołe. Na dniach rozpocznę stałą relacje z budowy i mam nadzieję, że wspólnymi siłami dobrniemy do szczęśliwego finału.
  10. Tak, to ta sama maszyna. Dzięki. Zapraszam do warsztatu na "trening z folią" http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=418589#418589
  11. Dokładnie o to. podobno w 1949 roku z Wrocławia przyjechały dźwigi i zabrały wrak - nikt nie wie gdzie.
  12. Dzięki. W gazecie zdjęcie było gorszej jakości. Zastanawiam się tylko, czy można odtowrzyć malowanie tego egzemplarza - pewnie bez ewentualnych "malunków"na kadłubie, ale chociaż ogólny schemat.
  13. W sumie można by było, zawsze czegoś można się nauczyć - jutro postaram się rozpocząć warsztat. kadłub jest nienaruszony, więc wkrótce Hellcat wróci na warsztat. Tylko skrzydła są do naprawy. Zastanawiałem się nad dioramą (tę ze zdjęcia , które Ty tu umieściłeś). Łatwo by było ukryć ewentualne niedociągnięcia naprawy skrzydeł. Mam już edkowego f6f-3 (zestaw z blaszkami), ale rusze go dopiero jak nabiorę więcej wprawy. W ogóle przez ten miesiąc trochę modeli nakupiłem - jakiś taki szał zakupów :-) . Ciekawym wyzwaniem będzie Savoia Marczetti S.M.81 w 1/72 firmy Super Model. A teraz z innej beczki - Ostatnio czytałem w lokalnej gazecie ciekawą historię o rozbitym w mojej okolicy w czasie IIWW B-17 (jest nawet zdjęcie mieszkańców na ogonie rozbitej fortecy z 1946-47 roku) i nabrałem ochoty takiego skleić. Jaki zestaw jest najlepszy? Szukałem także, ale nie znalazłem ciekawego malowania do spita w wersji mkIX. Te standardowe za bardzo do mnie nie przemawia.
  14. Dawno mnie nie było, ale niestety przez pospiech mam teraz problem. Nie mogłem się doczekać zmywacza do akryli Wamodu i poszukałem czegoś na własną rękę. Niestety mój specyfik nie tylko zmył farbę, ale także dobrał sie do plastiku. teraz powoli recznie poprawiam linie podziału , które zmył i ogólnie powierzchnie - na szczęście tylko skrzydeł, bo tylko je zdązyłem zepsuć. Dlatego bardzo powoli idzie mi praca - trochę chce odpocząc od pecha. W międzyczasie kupiłem sobie... ... w celu poćwiczenia "blaszaków" - zamiast farby, obklejam folią aluminiową (fajna ta technika :-) ). Dodatkowo chciałbym rozpocząć warsztat Mustanga... ...mam nadzieje, że ktoś mnie w nim wesprze.
  15. Ciekawa by była dioramka tego "złomka", ale chyba ponad moje siły bo po pierwsze odkryty silnik i przód przed kabiną, a po drugie nie mam pojęcia jak uzyskać takie zużycie - kolor skrzydeł.
  16. Późno już, ale właśnie wróciłem z pracy i postanowiłem sprawdzić moje zamówienie w sklepie internetowym - nitowadło już do mnie idzie Tak więc następnego Hellcata chciałbym zaatakować nitowadłem Trochę to może za ambitnie jak na początkującego, ale naprawdę chciałbym takiego z własnoręcznie zrobionymi nitami wykonać.Jaki zestaw w 1:48 by najlepiej się do tego nadawał? Bo chyba w 1:32 to dla mnie za wczesnie i pewnie strasznie drogo. No i ponawiam pytanie o propozycje ciekawego malowania. ...acha no i gdzie najlepiej zdobyć plany hellcata w 1:48? Bez nich nitowadło na nic się nie przyda.
  17. Myślę już o kolejnym hellcacie i mam pytanie: Ktoś widział jakieś zdjęcia prawdziwego egzemplarza, bo ja widziałem tylko fotki modelu?
  18. Dzięki za uwagi. O goleni nie pomyślałem, ale nad antenami już myslalem jak je zrobić ponieważ... ... męczył mnie ten czerwony i męczył - więc zmieniam koncepcje i będzie w czerwieni . Chciałbym to: ale (nie jestem co prawda znawcą) osłona kabiny wyglada tak, jak w F3, a nie chciałbym dorabiać okienka za pilotem. Będzie więc w wersji I tu pytanie - kołpaki są srebrne, czy białe? Jakiego koloru są golenie - na pewno nie czerwone, ale nie widzę po zdjęciu jakie? Będzie chwila przerwy, ponieważ czekam na zmywacz Wamodu (skrzydła są już pomalowane na niebiesko) Ps. Jeszcze raz dzięki za pomoc. Jak widać zestawowym instrukcjom nie ma co do końca ufać. jeszcze jedna prośba - nie ma zdjęciagoleni przednich , a chciałbym je "okablować" itd.
  19. Ano nie jest wskazany. Jeśli traktujesz go jako model treningowy to właśnie powinieneś jak najwięcej czasu poświęcić na to, żeby był przynajmniej schludnie sklejony i wymalowany... No i taki mam zamiar. mam nadzieje, że kabina wygląda tylko mało szczegółowo, a nie na niechlujnie sklejoną i pomalowaną,
  20. Pewnie tak, ale jak pisałem to nie licząc trzech modeli w latach 90 , to ten to jest mój pierwszy-drugi model (jednoczesnie robie La-7). Dlatego chciałbym na takim zdetalowaniu się zatrzymać, skupić na malowaniu. Potraktować model jako wstępny trening - zamówienie kolejnych dwóch Hellcatów w wersji nocnej i F3 z Eduarda w trakcie realizacji (oczywiście plus pełny komplet blaszek). To właśnie w nich chciałbym się skupić na pelnym zdetalowaniu kabiny (zbieram materiały, a nawet powoli przymierzam się do samodzielnego wykonania pewnych elementów). Wiem, że pośpiech jest nie wskazany, ale chciałbym już mieć na półce swojego pierwszego hellcata Ale oczywiści słucham propozycji co by dodać, czy poprawić - zapamietam i na pewno przyda to się przy kolejnym Hellcacie. Powiem więcej - licze na mnóstwo rad i wsparcie
  21. Niestety dysponuje tylko takimi rysunkami kabiny Gdyby ktoś miał coś więcej to z chęcią skorzystam.
  22. Witam Pomimo, że mam na warsztacie Hellcata i La-7 postanowiłem wolną chwilę w święta poświęcić na rozgrzebanie kolejnego modelu. Tym razem padło na japończyka - koniecznie chciałem skleić jakiegoś wodniaka. Jak zobaczyłem ceny modeli Tamiya w skali 1:48 to trochę posmutniałem, więc na pociechę kupiłem sobie coś tańszego, niestety w skali 1:50. W sumie wypraski ładnie zdetalowane (włącznie z nitami) Kabina niestety prawie nie istnieje... ogólnie mało części... ...ale do nauki sklejania dwupłatów i mocowania olinowania będzie w sam raz. Jedyny problem to, czy "upiększać" kabinę czy nie?
  23. Święta, więc znalazła się chwila wolnego. Kokpit prawie już gotowy. Przy okazji , dzięki dla "Kornika_69" za fotki.
  24. Dzięki za wsparcie. Dodam, że chce po świętach zamówić Hellcata w wersji F3 (Eduarda lub, pomimo koszmarnych kół Hobby Boss) i zrobić któregoś z nich
  25. A masz jakieś ciekawe malowanko?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.