Za figurki się biorę od jutra.
Zestaw, zestaw - póki co krucho z kasą (cała kasa idzie na farby i chemie do Panzera ). Uznałem że zostaną te co są (wiem cudo to nie jest, ale przecież nie wyrzuce) - najwyżej uznam całą dioramę za ćwiczebną. W końcu nie jestm w dumny z Panzera (podoba mi się, ale mogło być o wiele lepiej). Na figurkach sobie poćwicze cieniowanieciała, przypomnę sobie technikę mokrego pędzla.
Postanowiłem, że nie będzę robił na dioramie wody (rzeki). Mostu będzie tylko kawałek (do pierwszego filara). jutro się zmobilizuję i wrzucę szkice planów dioramki.
Pozdrawiam Grzesiek.
P.S. Chciałbym w następnym wątku mieć taką wierną publiczność, za co serdecznie wam dziękuję.