Skocz do zawartości

jan-kol

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez jan-kol

  1. Wygląda mi na ten wspaniały zestaw waloryzacyjny od CustomFactory...Kiper żywcem z ich projektu. A tak przez przypadek trafiłem na takie zdjęcie-Kamaz 5511 wojskowy, był sprzedawany w ogłoszeniu Agencji Mienia Wojskowego w Bydgoszczy... [/url]
  2. Dzięki. No prawie od podstaw...jak widać niewiele zostało z fabrycznego zestawu Korci mnie jeszcze zrobienie tej dłuższej kabiny z leżanką, ale na razie szukam rozwiązań jak sprawnie przebudować dach z modelu. Na dniach w osobnym wątku pokaże co zrobiłem z Krazem
  3. Trochę czasu to zajęło, a prace idą jak krew z nosa, ponieważ było dużo elementów do poprawienia, co wiązało się z wykonaniem nowych detali trawionych, poza tym odlewy długo się robiły. Na obecną chwilę tak wyglądają prace nad Kamazem. Generalnie jest gotowy do malowania, lecz kiedy to nastąpi-nie wiem bo równolegle powstaje projekt Kraz 256 (wywrotka) a doszło jeszcze urządzenie KAP2000 do asfaltu lanego (by było co przypiąć do Ursusa z TB Models). Nie mam jeszcze gotowych zestawów. Model jest prototypowy, nieuniknione było np. cięcie i przedłużanie ramy (by zniwelować błedy ICM), w międzyczasie pojawiły się pomysły na dodatkowe elementy, sporo z nich trzeba było poprawiać w trakcie prac, ale przynajmniej model będę mógł wykończyć i praca nie poszła na próżno. Będę jeszcze chciał obkleić kiper od środka by zaimitować blachę oraz by zakryć ślady po lutowaniu i wyrównać plastikowy rant. W kabinie dojdą jeszcze siedzenia, tablica rozdzielcza z trawioną ramką zegarów oraz kliszą z przyrządami, parę detali jak wycieraczki, poręcze... Ponieważ pióra resorów są blaszane, trzeba było pokusić się o elastyczne zawieszenie oraz skręcane koła przez co wszystkie połączenia przegubów itp. należało wykonać jako ruchome. Wszystkie szare elementy to części z fabrycznego zestawu ICM, jasno-beżowe to odlewy żywiczne z żywicy Smooth Cast (najlepsza żywica na rynku), metalowe to blaszki fototrawione, a srebrne ślady to cyna lutownicza.
  4. Obiecałem relację z postępów prac, więc odświeżając zapraszam do oglądania. Przygotowane mastery do odlewania-wydruki 3D pomalowane podkładem (w tym też części do Kraza 256). Trawiona rama i skrzynia-czekają na resztę elementów. Raczej już bliżej niż dalej
  5. Jeszcze postanowiłem odświeżyć temat Kraza 256 (wywrotka). Do druku z Kamazem pójdzie jeszcze koło, felga ramienna, felga zwykła, oś przednia, łożysko osi tylnej. Prototypowe blaszki kipra zrobiłem już jakiś czas temu nie mogąc patrzeć na to co wytargałem od Customfactory, m.in. dlatego też zdecydowałem się na wydrukowanie swoich elementów. Ich kiper nie nadawał się do niczego, a w blaszkach zrobiona jest nawet pompa oleju. Tylko jeszcze nie miałem czasu poskładać. W zestawie blaszek jest cały kompletny kiper, rama wsporcza, system dźwigni, pompa, błotniki. Cylindry hydrauliczne już wytoczyłem z mosiądzu. Jak będą chętni to dam je do odlewania.
  6. Będę informował o postępach. Na razie wstępnie zakończyłem rysunki 3D. Kamaz w skali 1/25-jedyne rozwiązanie (by nie robić wszystkiego od podstaw) to przebudować zestaw A&N Modeltruck, ale oni chyba już tego nie produkują, a zrobili ciągnik siodłowy w 1/25-choć i tam sporo bym poprzerabiał-wiele uproszczeń, ale baza b. dobra. Jak się kiedyś dowiadywałem to secik kosztował ok 1000zł na PLN, goście są z Rosji. Poza tym robią bardzo fajne dodatki do ciężarówek Italeri i różne ciekawe konwersje. http://an-modeltrucks.com/news/
  7. Witam, Ponieważ zawsze marzyłem o modelu wywrotki Kamaz, o takim z prawdziwego zdarzenia, postanowiłem zmaterializować ten projekt bazując na nowym secie ICM. Zestaw na razie w zaawansowanym etapie projektu, doczeka się niechybnie pełnej realizacji. Na razie przedstawiam rysunki 3D z elementów, które wg mnie są niezbędne do przebudowy modelu (Wersja wojskowa nie nadaje się w pełni do wykorzystania). Do tego dojdą jeszcze blaszki (skrzynia, rama, elementy waloryzujące). Piszę gdyż czysto orientacyjnie chciałbym zapytać czy ktoś może byłby chętny na taki zestaw? Po wydrukowaniu elementów 3D przekaże je do odlewania i będę chciał stworzyć z tego kilka setów, by choć zwróciły mi się koszta. Nie jestem miłośnikiem uproszczeń, stąd tyle elementów. Chcę jeszcze dorysować różne zawory pneumatyczne do instalacji hamulcowej. Zainteresowani dostaną dokumentację fotograficzną oraz rysunkową, wraz ze zdjęciową instrukcją montażu. Jeśli ktoś reflektuje to zapraszam. O cenę nie pytajcie, bo sam druk nie wiem ile wyniesie (jeszcze nie wiem jakiej firmie to zlecę), ale jeśli to ma być naprawdę dobrze wykonane to koszt nie będzie mały. Im więcej chętnych, tym cena niższa. Nic nie stoi na przeszkodzie by zrobić też zestaw ciągnika siodłowego i skrzyni. W dobie, gdy modele wojskowe w pełni królują, taki model na pewno byłby urozmaiceniem kolekcji. Ja osobiście już nudzę się militariami. Poniżej kilka zrzutów roboczych.
  8. Witam, taka lekka odskocznia od modeli kolejowych. Star 25 w skali 1/43. Modelik pochodzi z zestawów firmy APM (taka autorska pracownia, już nie produkują tego modelu, ale mam kilka w zapasie). Przemalowałem go, postarzyłem dla znajomego.
  9. jan-kol

    Popiersia jan-kol

    Dzieki wszystkim. Będę nad tym myślał, bo ze mną jest z reguły tak, że jak sobie przypomnę o warsztacie, to mam już model prawie skończony
  10. jan-kol

    Popiersia jan-kol

    Dzięki. Nie wiem co będzie, czas pokaże, a może będzie coraz gorzej ? Póki co dostałem zamówione cokoliki. Z tego względu mogę pokazać kolejne popiersia. Miłego oglądania
  11. Hmm...kolejne gagariny w kolekcji w oryginalnych malowaniach, bo te są najciekawsze:) ST44-914 z kolorowego Żagania. Cały tamtejszy okręg, czyli Żagań, Węgliniec słynęły z lokomotyw w niespotykanych kolorach. ST44-510 także z Żagania. No i "wisienka na torcie" czyli ET21-382. Lokomotywownia Węgliniec, wczesne lata 90-te. To jest druga generacja modelu tej serii, wykonanego przeze mnie jako projekt od początku do samego końca. Napęd pochodzi z ST44 Roco, rama jest wycięta laserem ze stali, więc wagowo model jest podobny do gagarina. Dla przypomnienia dodam, że nie są to modele statyczne, tylko w pełni ruchome, z dekoderem świateł generującym schematy świateł PKP, a także dekoderami dźwięku-czyli pełna cyfrówka.
  12. jan-kol

    Popiersia jan-kol

    Dzięki, cieszę się Warsztat-prosta sprawa: najpierw przygotowanie odlewu, podkład i malowanie generalnie Andreą. Kurtkę skórzaną podwodniaka pomalowałem akurat najpierw czarnym podkładem, a później rozjaśnienia i przyciemnienia zrobiłem czarną farbą olejną Abteilung. A tak to generalnie cierpliwość i rozwodnione farby Andrea i nakładanie wielu warstw farby, choć czasem zdarza mi się użyć metody "suchego pędzla". Ciężko mi robić fotki z postępów prac, bo jak już się wezmę do malowania to po prostu ciurkiem jak nakręcony by jak najszybciej skończyć i cieszyć się widokiem. Co do wojownika to zgadzam się, troche zbyt się zlewa... Wkrótce odbiorę kolejne cokoliki od "podstawkipodemodele" to zrobię zdjecia następnych popiersi, które leżą i czekają na ekspozycję. A ogólnie to ze wzgl. na modele kolejowe i dodatkowo powrót za nastawnik lokomotywy-tym razem w PKP Cargo-mam absolutnie mało czasu na robienie czegoś dla siebie :(
  13. Witam po dłuższej przerwie. Jak zapowiadałem postanowiłem spróbować sił w malowaniu popiersi żywicznych. Póki co pomalowałem 8 popiersi, jednak mogę zaprezentować tylko 3 z nich, gdyż tylko do nich mam na razie cokoliki. Następne czekają na ekspozycję. Zaznaczam, że nie jestem ekspertem w malowaniu popiersi-jestem modelarzem kolejowym, więc proszę nie bądźcie zbyt surowi:) Na pierwszy rzut U-boat Commander z Young Miniatures. Następnie Viksoe Warrior z Romeo Models No i jakby nie było-Waćpan Jan Onufry Zagłoba Kolejność wykonywania od dołu do góry:) Tabliczki to mój wymysł-trawionka z mosiądzu z podtrawioną grafiką mojego projektu:)
  14. Dzięki serdeczne...nad jakimś tłem myślałem, nawet kupiłem-dla ułatwienia i póścia na łatwizne-gotową trawkę Polaka, ale wciąż nie mam czasu i zapału na zrobienie dobrej podstawki do fotografowania, jednak chyba tym razem ją zrobię, bo w planach mam jeszcze i inne tego typu modele:) To jednokabinowe też będzie w takiej wersji:)
  15. A tutaj, aby nieco urozmaicić linię popularnych rumunów i gagarinów waloryzacja SM42 z PIKO z wykorzystaniem detali trawionych mojego projektu-haki dachowe, poręcze, zgarniacze na jednym z czół, schodki-w tym też cała obudowa schodków skrajnych (są nawet podświetlane-fotki później) Pokusiłem się jeszcze o poprawienie jednego elementu, który mocno psuł efekt i był dla mnie nie do zaakceptowania-drugi stopień odsprężynowania wózka. W modelu fabrycznym jest to wypraska wciśnięta w wózek-na dodatek wsporniki stabilizatora są zrobione symetrycznie-dla zmniejszenia kosztów producenta-a winny być lustrzane. Do tego postarzenie w stylu-lokomotywa eksploatowana, nieco dogorywająca.
  16. Dziękuję za miłe słowa, lubię się rozwijać-sam od siebie bardzo dużo wymagam. Poniżej chciałbym zaprezentować mój ostatni wytwór. Trochę inne spojrzenie na piękno potężnego Gagarina:) Graffiti to kalkomania mojego własnego projektu. Numer gagarina w połączeniu z jego wyposażeniem są fikcyjne, tak samo jego postarzenie to kompilacja różnych złomów:)
  17. Kolejne modele. ST44-1083. Elementem odrózniającym go od pozostałych jest trochę inna czołownica. Jest to taki ostatni styl gagarinów-z ostatnich dostaw do Polski. ST43-263 w dość nietypowym malowaniu.
  18. Nad ET42 pracuję, ale to odległy temat. Co do postarzenia Pendolino, to jakbym miał dobrą dokumentację fotograficzną to jak najbardziej, a co do napisu to też by sie udało. Nie lubię postarzać modeli bez dobrych zdjęć. Niektóre modele jak ST44 i ST43 to są konwersje modeli fabrycznych, natomiast wagony, WM15 to modele robione od podstaw. Teraz pracuję nad ST44 z graffiti, zardzewiałym gratem z powybijanymi szybami:) 060DA-1010 posiada na dachu właśnie takie odrapania, przynajmniej posiadał w pewnym okresie swojej służby, ale teraz Lotos zmienia park maszynowy i kasuje wszystkie ST44 i 060DA, generalnie wymieniają na Traxy i inne nowości. Mało co bym u nich pracował, ale zmieniłem miejsce zamieszkania z Pabianic na Warszawę
  19. Wszystkiego najlepszego w Nowym 2014 Roku !!! Przedstawiam moje kolejne dwa modele ST44: 1. ST44-925, lok. Łazy, malowanie spółki PKP Cargo (był to pierwszy schemat malowania tej spółki gdy wykształciła się z szeregów PKP). 2. ST44-171, lok. Korsze, prawdopodobnie pierwsza połowa lat 90. Typowe malowanie PKP z żółtym czołem.
  20. Dzięki serdeczne za te miłe słowa Miło, że ktoś doecenia moją pracę. Wreszcie skończyłem kolejne dwie lokomotywy, trochę pracy nam zajęło doprowadzanie dekoderów do porządku, bo to nowa linia, ale już wszystko śpiewa, świeci i jeździ, więc nadwozia zamknąłem i mogłem spokojnie porobić fotki. Jeżeli ktoś nie wie to są to modele w pełni funkcjonalne, posiadają dekodery dźwięków z oryginalnych ST44, poza tym pełną sekwencję świateł PKP według instrukcji E-1 no i jeżdżą Niedawno mogłem pochwalić się pracą jako maszynista w IC, ale...zamiłowanie do kolei nieco przeszło, jak zapoznałem się z tym "od kuchni", szczególnie dojazdy do pracy, brak połączeń do dojazdu, spanie na lokomotywie, później opadanie powiek przy prędkości 120km/h z 10 wagonami pełnymi po brzegi podróżnych...nie dawałem rady, a 70% służb to były te na wczesne rano, a w zasadzie noc-1, 2 3 w nocy, też pełno-nocne. Spanie w pozycji półsiedzącej przez raptem 4 godziny z przerwami by obsłużyć rewidentów. Ta kolej to już nie to samo, kiedyś maszynista był Panem na włościach-na swojej lokomotywie, czystej, zadbanej, gdzie były kubeczki, cukier, kawa, cherbata, ręczniczki, lodóweczka, patelenka, łózko które układało się na siedzeniach, lokomotywy były pucowane. Teraz mechanik jest śmieciem, a jak powiesz komuś żeś maszynista to...odwraca się i odchodzi. To tak pod kątem dygresji:) Ale do rzeczy-poniżej kolejne 2 fajne modele: Jednym z przedstawicieli lokomotyw z tego pięknego okresu jest poniższy ST44-480 z wymownym logiem Związku Zawodowego Maszynistów kolejowych w Żaganiu. Następny to już ST44-1041 z Białegostoku, gdzie lokomotywy "na rekach" przetrwały najdłużej, już z typowo obecnego okresu, lokomotywa spracowana, wyblakła, brudna nie dbana-wół roboczy do pracy, a nie do wyglądania. Jako ciekawostkę powiem, że w Białymstoku jest jeszcze kilku tych maszynistów, którzy pamiętają tamten okres i dbają o sprzęt, szczególnie o serię SU45, która obsługiwała tam i nadal obsługuje planowe pociągi na suwalszczyznę i pojazdy te pracują tylko w obiegach suwalskich. Miałem okazję jedną z nich jechać. Wszedłem do kabiny i przeniosłem się w czasie. Ten wehikuł czasu zabrał mnie w niezapomnianą przejaźdźkę z Białegostoku do Suwałk i Korsz-tam czas się zatrzymał, wszystko jak sprzed laty: dywanik, ładne obicie, plakaty, śliczna wypucowana farba w kabinie, półeczka, kawka, cherbatka, WODA, umywaleczka-czyściutkie, ręczniczki...tamci maszyniści są z innej bajki. Jeszcze niedawno jeździła tam SU45-101, teraz gnije wyblakła na olszynce Grochowskiej-przepraszam, gniła, bo już jej nie ma...umarła pod gorącym płomieniem palinka i bezlitosnymi szczękami zrywarki. Ona jeszcze w początkach XXI wieku jeździła z żółtym czołem-jako chyba jedyna z tej serii. I 1041: Co do dioramki to mam dwie, ale są duże i nie mam gdzie ich trzymać tam, gdzie te modele robię. Z kolei na jakąś małą nie mam czasu, ale teoretycznie mogłbym podjechać do kolegi i tam podziałać, może to zrobię w weekend. Jak ja to robię? Nie inaczej jak Wy robicie modele militarne, choć stosuję trochę mniej technik ze względu na skalę. Przede wszystkim to połysk, wash, potem mat i farby olejne-i zabieram się za malowanie obrazu Śmieję się do brata, że to jest jak sztuka malowania obrazów...a 2 obrazy w swoim życiu namalowałem i jako osoba, która zrobiła to pierwszy raz w życiu, to ktoś kto to oceniał i znał się na rzeczy powiedział, że tego amator zrobić nie mógł Myslałem, żeby zrobić kiedyś model z graffiti...myślę, że dałbym radę.
  21. Odświeżając wątek chciałbym pokazać kolejny modelik. ST43-142 w malowaniu z lat 90, niedbana maszyna, brudna, pracująca po prostu. Ma ciągać wagony, a nie lśnić czystością Obecnie w oryginale już w innym malowaniu. Żeby rumun miał co ciągnąć A jak się jakiś tor popsuje to żeby miało co go naprawić
  22. ...i coś na hak, choć to nie ta epoka Wagon chłodnia typu 202Lc. Pierwsza seria fotek-wagon z epoki IIIc, data rewizji Ostrów Wlkp 29.04.1967. Pozostawiony po paru miesiącach eksploatacji w krzakach Druga seria-wagon z epoki IV c, rewizja Ostrów Wlkp 16.08.1987
  23. Kolejny model, M62-1536 spółki PCC Rail Szczakowa. Tym razem postanowiłem nieco bardziej "styrać" mu dach dodając bardziej wyraźne smugi. Na forum kolejkowym dostałem zarzuty, że takich zacieków nie ma w pojazdach oryginalnych...otóż są, choć niekoniecznie na pojazdach prywatnych przewoźników...
  24. Jak wyżej, ta sama spółka, tylko, że tym razem stary M62-2006
  25. Następny projekt. 060Da-1010 w malowaniu firmy Lotos Kolej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.