Jump to content

ppfalcon

Members
  • Content Count

    52
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Racibórz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A ja też mam w swojej szafce do sklejenia, tylko że moją ambicją będzie skleić go choć w połowie tak ładnie jak tutaj. Wtedy będę super zadowolony
  2. Nono, super, fajnie. Trzeba będzie się pokazać. Ale z pktem 22 regulaminu to pojechaliście: O ile resztę rozumiem to zabraniać wejścia z jabłkiem czy batonem i puszką coli to ciut za dużo I fajnie by było jakbyście napisali coś więcej o warunkach konkursu - jakie ograniczenia, ile wpisowe, jakie godziny przyjmowania modeli, wystawiania, kiedy finał, ect. Ale rozumiem że to jest jeszcze w fazie uzgadniania i więcej informacji będzie wkrótce. W każdym razie - bardzo fajna inicjatywa, brawo!
  3. No i ukończyłem Fokkera. Relację prowadziłem tutaj, tam też dzieliłem się z poszczególnymi uwagami w trakcie montażu, tak więc zapraszam do galerii: Teraz na macie ląduje coś kartonowego, więc relacji nie będzie na tym forum. Ale mam już w głowie co będzie następne (i na półce również). Coś większego, nowocześniejszego i też latającego. Zatem pewnie za jakiś rok czasu znowu się tu pojawię z relacją, więc... stay tuned
  4. W tym modelu na pewno nie będę już zmieniał farb, ale kolejne modele planuję malować z aero tylko właśnie Tamiyą. No i pozostałą chemię też będę musiał zrewidować - podkład już kupiłem, pozostają jeszcze płyny do kalek.
  5. Kalki zostały położone, z wykorzystaniem (a jakże) płynów Vallejo i niestety nie jestem do końca zadowolony - na kadłubie widać folię, a na ogonie powstały delikatne bąble. No ale musi już tak zostać. Machnąłem również trochę washa olejnego, trochę suchego pędzla, następnie pomalowałem matowym lakierem i w paru miejscach dałem trochę pigmentów. Nie chciałem przesadzić, biorąc pod uwagę moje poprzednie modele, ale i tak jestem średnio zadowolony z rezultatów :( Wciąż nie potrafię tego zrobić na tyle dobrze, żeby ładnie to wyglądało. Przy wszystkich tych zabiegach musiałem parę razy uzu
  6. Główne malowanie skończone. Cóż mogę rzecz... jest średnio. Najgorzej wyszedł mi kolor żółto-biały. Nie dość że Vallejo, to jeszcze dyszą 0,15 i malowałem jako pierwszy. Kolor ciemnobeżowy już całkiem nieźle, ale też musiałem poprawiać pędzlem i pojawiły się smugi. Kolor niebiesko-szary już nawet ok, pomimo że Vallejo, a najlepiej wyszedł czerwony i żółto-oliwkowy. Ale ten ostatni to była Tamiya i... teraz już rozumiem te wszystkie zachwyty nad tą farbą. Rzeczywiście malowanie nią to sama przyjemność. Niestety przy zdejmowaniu maskowania odeszła mi część farby z górnego skrzydła wraz z po
  7. Przesyłam raz jeszcze poprawione zdjęcia. Jak można prosić kogoś o podmiankę w pierwszym poście to byłoby super. Wszystkie zdjęcia w pierwszym poście. Admin.
  8. Przesyłam raz jeszcze poprawione zdjęcia. Jak można prosić kogoś o podmiankę w pierwszym poście to byłoby super. Wszystkie zdjęcia w pierwszym poście. Admin.
  9. Przesyłam raz jeszcze poprawione zdjęcia. Jak można prosić kogoś o podmiankę w pierwszym poście to byłoby super. Wszystkie zdjęcia w pierwszym poście. Admin.
  10. Hmm, nie - nie do końca o to mi chodziło. To jest zbyt wysoki poziom jak dla mnie Znalazłem instrukcję na sieci. Na ostatniej stronie jest schemat malowania w kolorach: carmin red, 40% white + 60% yellow, yellow olive, 40% light olive + 60% yellow oraz light blue. Od razu powiem, że nie wiem czy takie malowanie jest historyczne, ale robię dokładnie według instrukcji.
  11. To prawda, kabina wygląda do bani - za dużo brudu. Jednak na szczęście nie będzie jej bardzo widać. W preshadingu chciałem zaakcentować wszelkiego typu "dołki" - czyli od góry, tam gdzie są żebra to przestrzenie między nimi, a od dołu "rowki" - nie wiem jak to nazwać. Jak chodzi o kamuflaż to nie jest nic wymyślone - zestaw umożliwia wykonanie dwóch rodzajów kamuflażu - cały czerwony oraz żółto-oliwkowy z dołem szaro-niebieskim (i elementami czerwonego i brązowego). I właśnie na ten drugi się zdecydowałem.
  12. Dziękuję bardzo za wszelkie opinie. Oczywiście zdaję sobie sprawę z błędów, m.in. tych lotek, okopceń oraz nitki. To był pierwszy i ostatni model, w którym to zastosowałem. Jak mówiłem model sklejałem jakieś 5 lat temu, jako powrót do modelarstwa i wtedy jeszcze nie miałem kupionych różnych żyłek i drucików, bo nie wiedziałem czy zostanę przy tym hobby czy jednak mi się nie spodoba. Póki co zostałem i w obecnych modelach już z nici nie korzystam
  13. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. To był mój drugi model malowany aero i może rzeczywiście farba jest dość grubo położona, ale to dlatego że kładłem wiele warstw żeby przykryć ten nieszczęsny marker :( Malowałem wtedy starym aero (jakimś chińskim Adlerem) i ciśnienie miałem ok. 2 bary. Teraz staram się malować przy dużo mniejszym ciśnieniu, ale póki co też na razie mi to wychodzi tak sobie. Jeśli chodzi o serwis hostingujący zdjęcia to korzystam z niego już od paru lat i umieszczam stamtąd zdjęcia na różnych forach i jeszcze nikt nigdy nie zgłaszał z tym jakichś problemów. W/g mnie jest o
  14. Przepraszam, może źle się wyraziłem, ale model nie był malowany pędzlem, tylko w większości aerografem. Pędzlem jedynie detale.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.