Jump to content

ppfalcon

Members
  • Content Count

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ppfalcon

  1. Nono, super, fajnie. Trzeba będzie się pokazać. Ale z pktem 22 regulaminu to pojechaliście: O ile resztę rozumiem to zabraniać wejścia z jabłkiem czy batonem i puszką coli to ciut za dużo I fajnie by było jakbyście napisali coś więcej o warunkach konkursu - jakie ograniczenia, ile wpisowe, jakie godziny przyjmowania modeli, wystawiania, kiedy finał, ect. Ale rozumiem że to jest jeszcze w fazie uzgadniania i więcej informacji będzie wkrótce. W każdym razie - bardzo fajna inicjatywa, brawo!
  2. No i ukończyłem Fokkera. Relację prowadziłem tutaj, tam też dzieliłem się z poszczególnymi uwagami w trakcie montażu, tak więc zapraszam do galerii: Teraz na macie ląduje coś kartonowego, więc relacji nie będzie na tym forum. Ale mam już w głowie co będzie następne (i na półce również). Coś większego, nowocześniejszego i też latającego. Zatem pewnie za jakiś rok czasu znowu się tu pojawię z relacją, więc... stay tuned
  3. W tym modelu na pewno nie będę już zmieniał farb, ale kolejne modele planuję malować z aero tylko właśnie Tamiyą. No i pozostałą chemię też będę musiał zrewidować - podkład już kupiłem, pozostają jeszcze płyny do kalek.
  4. Kalki zostały położone, z wykorzystaniem (a jakże) płynów Vallejo i niestety nie jestem do końca zadowolony - na kadłubie widać folię, a na ogonie powstały delikatne bąble. No ale musi już tak zostać. Machnąłem również trochę washa olejnego, trochę suchego pędzla, następnie pomalowałem matowym lakierem i w paru miejscach dałem trochę pigmentów. Nie chciałem przesadzić, biorąc pod uwagę moje poprzednie modele, ale i tak jestem średnio zadowolony z rezultatów :( Wciąż nie potrafię tego zrobić na tyle dobrze, żeby ładnie to wyglądało. Przy wszystkich tych zabiegach musiałem parę razy uzupełniać lakier na krawędzi skrzydła (oczywiście na granicy Vallejo/Vallejo - tam gdzie leżała Tamiya nic się nie stało). Coraz bardziej zaczynają mnie wkurzać produkty tej firmy :( W każdym razie efekt wygląda następująco: Teraz można powoli brać się za składanie tego do kupy.
  5. Główne malowanie skończone. Cóż mogę rzecz... jest średnio. Najgorzej wyszedł mi kolor żółto-biały. Nie dość że Vallejo, to jeszcze dyszą 0,15 i malowałem jako pierwszy. Kolor ciemnobeżowy już całkiem nieźle, ale też musiałem poprawiać pędzlem i pojawiły się smugi. Kolor niebiesko-szary już nawet ok, pomimo że Vallejo, a najlepiej wyszedł czerwony i żółto-oliwkowy. Ale ten ostatni to była Tamiya i... teraz już rozumiem te wszystkie zachwyty nad tą farbą. Rzeczywiście malowanie nią to sama przyjemność. Niestety przy zdejmowaniu maskowania odeszła mi część farby z górnego skrzydła wraz z podkładem (pomimo odtłuszczania). No i przez to musiałem raz jeszcze malować część modelu żółtą farbą, później próbowałem wyrównać kolor i to tylko spotęgowało słaby efekt tego żółtego koloru. Ale już kupiłem podkład Tamiyi w sprayu oraz Surfacera 1200, które wykorzystam przy następnym modelu. Póki co Fokker jest już zasidoluxoany (stąd połysk na zdjęciach) i czeka na położenie kalek. Przy okazji mam nadzieję, że choć po części udało mi się pokazać co chciałem uzyskać moim preshadingiem (choć oczywiście był on zbyt gruby).
  6. Przesyłam raz jeszcze poprawione zdjęcia. Jak można prosić kogoś o podmiankę w pierwszym poście to byłoby super. Wszystkie zdjęcia w pierwszym poście. Admin.
  7. ppfalcon

    PZL-37 Łoś

    Przesyłam raz jeszcze poprawione zdjęcia. Jak można prosić kogoś o podmiankę w pierwszym poście to byłoby super. Wszystkie zdjęcia w pierwszym poście. Admin.
  8. Przesyłam raz jeszcze poprawione zdjęcia. Jak można prosić kogoś o podmiankę w pierwszym poście to byłoby super. Wszystkie zdjęcia w pierwszym poście. Admin.
  9. Hmm, nie - nie do końca o to mi chodziło. To jest zbyt wysoki poziom jak dla mnie Znalazłem instrukcję na sieci. Na ostatniej stronie jest schemat malowania w kolorach: carmin red, 40% white + 60% yellow, yellow olive, 40% light olive + 60% yellow oraz light blue. Od razu powiem, że nie wiem czy takie malowanie jest historyczne, ale robię dokładnie według instrukcji.
  10. To prawda, kabina wygląda do bani - za dużo brudu. Jednak na szczęście nie będzie jej bardzo widać. W preshadingu chciałem zaakcentować wszelkiego typu "dołki" - czyli od góry, tam gdzie są żebra to przestrzenie między nimi, a od dołu "rowki" - nie wiem jak to nazwać. Jak chodzi o kamuflaż to nie jest nic wymyślone - zestaw umożliwia wykonanie dwóch rodzajów kamuflażu - cały czerwony oraz żółto-oliwkowy z dołem szaro-niebieskim (i elementami czerwonego i brązowego). I właśnie na ten drugi się zdecydowałem.
  11. ppfalcon

    PZL-37 Łoś

    Dziękuję bardzo za wszelkie opinie. Oczywiście zdaję sobie sprawę z błędów, m.in. tych lotek, okopceń oraz nitki. To był pierwszy i ostatni model, w którym to zastosowałem. Jak mówiłem model sklejałem jakieś 5 lat temu, jako powrót do modelarstwa i wtedy jeszcze nie miałem kupionych różnych żyłek i drucików, bo nie wiedziałem czy zostanę przy tym hobby czy jednak mi się nie spodoba. Póki co zostałem i w obecnych modelach już z nici nie korzystam
  12. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. To był mój drugi model malowany aero i może rzeczywiście farba jest dość grubo położona, ale to dlatego że kładłem wiele warstw żeby przykryć ten nieszczęsny marker :( Malowałem wtedy starym aero (jakimś chińskim Adlerem) i ciśnienie miałem ok. 2 bary. Teraz staram się malować przy dużo mniejszym ciśnieniu, ale póki co też na razie mi to wychodzi tak sobie. Jeśli chodzi o serwis hostingujący zdjęcia to korzystam z niego już od paru lat i umieszczam stamtąd zdjęcia na różnych forach i jeszcze nikt nigdy nie zgłaszał z tym jakichś problemów. W/g mnie jest on dużo prostszy i czytelniejszy (i darmowy) niż wszelkiego typu photobuckety czy imageshacki, które to właśnie serwisy są strasznie ciężkie , przeładowane i nieintuicyjne. A zdjęcia, racja - są w dużych rozmiarach, żeby można było zobaczyć wszystkie szczegóły.
  13. Przepraszam, może źle się wyraziłem, ale model nie był malowany pędzlem, tylko w większości aerografem. Pędzlem jedynie detale.
  14. Witajcie w mojej pierwszej relacji. Nie jest to mój pierwszy model, poprzednie galerie można zobaczyć tutaj: PZL-37 Łoś oraz EF-111 A Raven. Jednak teraz pierwszy raz dzielę się tym jak robię model krok po kroku i liczę na konstruktywną krytykę i opinie Model to Fokker Dr.1 Triplane w skali 1:72, który otrzymałem jako nagrodę na którymś konkursie. Postanowiłem że model ten będzie dla mnie modelem treningowym w malowaniu nowym aero od H&S. Malowanie nie będzie całe czerwone, tylko chcę zrobić model w multikolorowym kamuflażu- zobaczymy jak mi to wyjdzie. Głównie malować będę farbami Vallejo i już wiem, że będę miał z tym problemy. Próbowałem wstępnego malowania, ale mała dysza nawet bardzo rozcieńczonymi farbami mi się zatyka, a jak rozcieńczę mocniej to farba rozpływa się po elementach. Rozcieńczać próbowałem zarówno wódką jak i dedykowanym thinnerem. Próbowałem również operować ciśnieniem, ale w przedziale 0,5 - 1 nie znalazłem jeszcze odpowiedniego. Nie chcę brać więcej, gdyż wtedy części będą latać. Nic to, muszę jeszcze popracować, popróbować, poćwiczyć i może dojdę do właściwych nastaw - taki będzie zatem cel tego modelu. W modelu planuję również w pewnej części skorzystać z farby Tamiyi, zobaczymy jak ona będzie mi się sprawować w aero. Na początek podkład - z tym problemów nie było Drobnica pomalowana i zwashowana Odkryłem, że wash akrylowy Vallejo jako wash sprawia się średnio, ale jest bardzo dobrym filtrem - vide śmigło Pomalowałem wnętrze i próbowałem washa, ale totalnie mi to nie wyszło Zamiast uzyskać ładne przejścia to wyszła taka kupa, musiałem wszystko zmyć i pomalować od nowa Efekt wciąż nie jest idealny, bardzo przesadzone brudzenie, ale pocieszam się że i tak tego nie będzie widać. Następnie złożyłem kadłub i zaszpachlowałem łączenia Oraz położyłem podkład i preshading To by było na tyle w tym odcinku. Walczę dalej.
  15. Witajcie w mojej drugiej galerii. Jest to model EF-111 A Raven firmy Italeri w skali 1:72. Model wykonywałem w okresie 11.12 - 04.13. Na modelu tym po raz pierwszy wykorzystałem: - blaszki fototrawione (nie dostałem dedykowanych do tego modelu, ale udało mi się dostać do F-111 i wykorzystać część), - podkład z aero - preshading Z tym ostatnim jest ciekawa historia, gdyż pierwszy raz wykonałem go czarnym markerem. Następnie przeczytałem na forach jaki to zły pomysł i próbowałem naprawić swój błąd, ale było już za późno - marker nie zszedł i jest częściowo widoczny nawet pomimo ponownego malowania podkładem i farbami. Cóż, nauczka na przyszłość. W modelu po raz pierwszy wykonałem cieniowanie za pomocą aero. A teraz galeria: Model ten zdobył nagrodę na V Festiwalu Modelarskim w Jaworznie w 2014:
  16. ppfalcon

    PZL-37 Łoś

    Witajcie w mojej pierwszej galerii. Dość długo siedzę na tym forum, jednak do tej pory jedynie czytałem a mało się udzielałem, co niniejszym właśnie postanowiłem zmienić Jest to galeria popularnego modelu Łosia, który wykonywałem w okresie 02.11 - 11.11, a którym powróciłem do modelarstwa po wielu latach. Znalazłem go w szafie i na początku miał być zwykłym złomem, ale udało mi się znaleźć do niego kalkomanie, więc postanowiłem że mogę na nim poćwiczyć pewne, nowe dla mnie techniki. No i tak po raz pierwszy na nim używałem: - aerografu - washa - suchego pędzla - "biedronki" - pigmentów Oczywiście przez to że był to mój pierwszy raz to efekty są czasami bardzo przesadzone. Podstawkę wykonywałem i malowałem własnoręcznie, podobnie jak flagi. Reszta to różne zestawy A zatem, galeria:
  17. ppfalcon

    Wash

    A jaki jest gotowy olejny wash? Bo mam akrylowy Vallejo, ale tego to już kompletnie nie ogarniam ;) Słabo się rozpływa i nieciekawie wysycha. Ale za to bardzo lubię stosować te washe akrylowe jako filtry. Wtedy dają ciekawe efekty.
  18. ppfalcon

    Wash

    Ja robię bardzo podobnie: - maluję akrylami - daję 2x podkład Sidoluxa, aż się będzie błyszczało - mieszam farby olejne Classico firmy Maimeri z White Spiritem Talensa w proporcji mało farby, dużo spiritu - dotykam pędzlem w niektórych miejscach aż się rozleje - ścieram nadmiar jak trochę przeschnie wacikiem, ręcznikiem papierowym i pędzlem moczonymi w white spiricie Jak mówię - jak jest płynne to farba bardzo fajnie wygląda, ale jak przeschnie to robią się takie kwiatki. Fotel pilota z poprzedniego zdjęcia udało mi się uratować, ale kokpit będę musiał raz jeszcze malować :(
  19. ppfalcon

    Wash

    Wydaje mi się, że to w dalszym ciągu jest wash W każdym razie chodzi mi o efekt taki jak tutaj (wybrałem losowo parę zdjęć z relacji): Zobaczcie jak przy wszelkich wypukłościach farba zbiera się przy krawędzi i tylko tam. Natomiast u mnie wygląda to tak: No dramat i tragedia - zwłaszcza widać to na dolnej połówce kadłuba i na fotelu pilota. Będę to wszystko ścierał, chciałem Wam tylko pokazać różnicę pomiędzy tym co ja osiągam a tym co osiągają inni...
  20. Zajmuję się w zasadzie i tym i tym. Staram się robić naprzemiennie raz model kartonowy raz plastikowy, ale oczywiście różnie wychodzi. Niemniej w obu sytuacjach ciągle dopiero się uczę, więc zapewne wiele bym nie miał do wniesienia
  21. ppfalcon

    Wash

    Jak będę w domu to porobię zdjęcia i pokażę o co chodzi. Generalnie chodzi mi o podkreślenie wypukłych elementów, takich: |_ - gdzie farba powinna "przylegać" do powierzchni pionowej i rozlewać się płynnie po powierzchni poziomej. W każdej relacji coś takiego widziałem, ale ja za nic nie mogę tego samemu osiągnąć :(
  22. ppfalcon

    Wash

    Ze wszystkich nowych technik modelarstwa wash jest chyba jedyną, która mi nie wychodzi… Próbowałem akrylowego i olejnego i nigdy nie mogę uzyskać efektów choć zbliżonych do tego co mają inni. Przy washu akrylowym farba nie rozlewa się tak dobrze i tworzą się „jeziorka” i plamy farby, zamiast płynnych przejść. Ostatnio próbowałem robić washa olejnego i jak jeszcze był mokry to wyglądało to dobrze, ale po wyschnięciu zamiast stworzyć łagodne przejścia tonalne to stworzyły się właśnie takie nieregularne ciemne plamy – co najgorsze nie koło elementów wypukłych, a często na płaskim :( Przed washowaniem zalewam sidoluxem, washa robię z farb olejnych dla plastyków a zalewam white spiritem Talensa, więc to raczej nie jest sprawa materiałów. Co zatem robię nie tak?
  23. Super, dobrze wiedzieć. Jak chodzi o klub to już jestem zrzeszony w jednym (głównie kartonowym, ale nie tylko), ale na warsztaty chętnie się spróbuję kiedyś wybrać. Kto wie - może nawet mi się uda w przyszłą sobotę...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.