Skocz do zawartości

Sandman

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sandman

  1. trochę ruszyło do przodu, wszystkie mankamenty po raz kolejny widzę dopiero na zdjęciu. Nadmiar kleju postaram się zeszlifować i nałożę jeszcze jedną warstwę podkładu i myślę, że będzie można zacząć nakładać kamuflaż. Elementy dodatkowe zamontuję na sam koniec.
  2. świetna robota! przyjemna dla oka, a o takim cudaku też nie słyszałem. Duży plus za notkę historyczną
  3. Dzięki za rady panowie. Co do gąsek UM, sklejam je wg. poradnika kolegi Grzegorza i robi się to całkiem przyjemnie, tylko muszę się nauczyć bardzo ostrożnie operować klejem CA (mój kolejny model niestety przez to ucierpi)
  4. zbieram szczękę z podłogi...
  5. Jestem załamany, gąski stały się kompletną porażką, niestety klej CA trzyma jak diabeł sołtysa i już nie mogę tego poprawić. Zasłonię to ekranami bocznymi, może jakoś przejdzie. Reszta idzie topornie, trochę się pobawiłem blaszkami, które mi zostały z poprzednich modeli. Niedomalowane miejsca zauważyłem dopiero na zdjęciach, oczywiście będą poprawione. Chciałbym za to pomalować już wnętrze i tu moje pytanie, na kolorowych zdjęciach widziałem, że pojazdy malowane były wewnątrz kolorem, ni to białym ni to żółtym, nazywało się to chyba kość słoniowa, wiecie może jak taki kolor osiągnąć?
  6. Bardzo ładnie! gratuluję! Jest możliwość wrzucenia większych zdjęć? Chętnie przyjrzałbym się szczegółom.
  7. podniosłem ile się dało, jednej strony prawie nie mogłem ruszyć przez klej CA i ogólnie wyszło nieciekawie, na szczęście zasłonią to ekrany boczne. Jutro pewnie wrzucę fotki z postępu prac, dzięki za zwrócenie uwagi.
  8. W kawałkach. Postaram się je docisnąć, ale raczej ciężko będzie.
  9. Powoli do przodu. Lewitujące koła już zostały doklejone. Ciężko mi było z gąskami, bo plastik jest bardzo kruchy, ale ile dałem radę, tyle je wyprofilowałem.
  10. nie ma sprawy:)
  11. mam nadzieję, ze to Ci pomoże, jak coś to pisz
  12. Marek - nie ma problemu, zaznacz na tym zdjęciu z zawartością części, które Cię interesują (żeby nie było żadnych niejasności) to je wymierzę Lord - sam ciągnik, na razie chce się nauczyć czysto sklejać i malować, na winietki, dioramki i inne cuda przyjdzie czas
  13. Witam, kolejny 'hetzeropodobny' pojazd, tym razem Bergepanzerwagen 38(t). Zdjęcie zawartości: Jakość szczegółów mnie zaskoczyła, bardzo dobrze wykonane. Zgodność z oryginałem również na poziomie, możliwe, że będzie potrzebne kilka minimalnych poprawek. Plastik, z którego jest wykonany model, jest bardziej kruchy od poprzedniego który lepiłem, dobrze się go szlifuje. Malowanie będzie takie jak na pudełku, bo zgadza się z kamuflażem na zdjęciach zrobionych przed fabryką Skody. Co do samego pojazdu, wykonano 181 sztuk. Miał on służyć w m.in. jednostkach niszczycieli czołgów (Panzerjägerabteilung) czy jednostkach górskich (Gebirgsjäger) jako pojazd ewakuacyjny. Niestety nie miał zbyt dobrych osiągów, w pierwszej wersji wyciągarka była za słaba i źle dopasowana, w drugiej wyciągarka była lepsza, lecz zdolności pojazdu w dalszym ciągu były niewystarczające, nie radził sobie na grząskim terenie i był bardzo wolny. Po raz kolejny liczę na Waszą pomoc i cierpliwość
  14. Nie rozumiem takiego tonu wypowiedzi, piszesz tak jakbym źle pomalował Twój model. Wiem, że są braki i babole. Co ma ilość stron warsztatu do tego wszystkiego? Dopiero co zacząłem sklejać modele więc dużo jeszcze pytam. Pojazd miał być brudny i z zaciekami. Będę się bronił, jeżeli krytyka nie jest konstruktywna.
  15. z czego i jak robisz spawy?
  16. bardzo mi się podoba, gratuluję!
  17. dzięki:) ogniwka nie są zalane klejem, najpierw były brudzone pastelami, potem dałem mat (żeby utrwalić, zły wybór) potem znowu pastele i wyszedł taki glut, ale przy następnych pracach już tak nie będę kombinował. Następny na warsztat pójdzie Bergepanzerwagen 38(t), mam plan, żeby sklejać 'hetzeropodobne'
  18. Witam, chciałem Wam zaprezentować mój 3 model, czyli 15cm sig auf Jagdpanzer 38(t) firmy UM. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować kolegom za pomoc w warsztacie! Wasze celne rady skłoniły mnie do nadrobienia zaległości merytorycznych w modelarstwie i dokupieniu kilku narzędzi. Dzięki! Warsztat: viewtopic.php?f=87&t=30481 Sam pojazd został wyprodukowany w ilości 31 szt. Zachowało się tylko kilka zdjęć, na których stoi przed fabryką Skody (zwracam honor koledze Grzegorzowi, który też lepił ten model - są zdjęcia wnętrza pojazdu ) Działania bojowe nie są mi znane, prawdopodobnie nie zostały nigdzie opisane. Co do ostatecznego wyglądu modelu, w moim zamyśle to jest pojazd który stał przed fabryką na wolnym powietrzu przez dłuższy czas, stąd ta rdza i zacieki. Z efektu końcowego jestem zadowolony, co prawda do uzyskania poziomu kolegi Grzesioj długa droga, ale nie od razu Kraków zbudowano:) Waloryzacje to lufa RB i antena ze struny gitarowej. Dość gadania, czas na zdjęcia: I mały fotomontaż (słaby ze mnie grafik) Zapraszam do oglądania i komentowania.
  19. Ostatnia porcja zdjęć, wydaje mi się, że to już ostateczna wersja weatheringu. Ogólnie jestem zadowolony, wyszło tak jak planowałem (co mi się nie często zdarza), co sądzicie o efekcie mojego dłubania?
  20. Przejechałem metalizerem gąski i jeszcze zamek, całość delikatnie potraktowałem żółtą pastelą, żeby trochę przytłumić te rdzawe zacieki. Metalizer wydaje mi się teraz trochę za ostry, może go trochę zmatowię czarną pastelą?
  21. Wydaje mi się, że to już koniec brudzingu zamek potraktowany metalizerem, całość wybrudzona tak jak chciałem. Mierzu dzięki za podpowiedź, spróbuję tej techniki w następnym modelu, a pastele utrwalone spirytusem da się też łatwo nim wyczyścić. Co do white spirit i olejów, nie będzie on reagował z farba akrylową? Oto zdjęcia, wydaje mi się, że może tak zostać, co Wy na to?
  22. Sandman

    King Tiger 1:72 Italeri

    jeżeli dasz radę to polecam artykuł o malowaniu czołgów, http://www.achtungpanzer.com/panzer-colors-1934-1945.htm i jeżeli się wczytasz i przebrniesz przez barierę obcego języka wyczytasz, że kolory którymi malowano, jakie kamuflaże i jakie rodzaje przejść między kolorami były stosowane, zależało od roku, dlatego pisałem, że dobrze wybrać konkretny kamuflaż konkretnej jednostki z konkretnego roku. Tak czy inaczej to Twój model ja tylko podpowiadam. Co do kolorów na Twoim modelu, wydają mi się za jasne a zielony raz jest jaśniejszy a raz ciemniejszy, ale ja jestem początkujący więc nie będę filozofował, niech bardziej doświadczeni się wypowiedzą, szczególnie ci którzy działają aero.
  23. Sandman

    King Tiger 1:72 Italeri

    no niestety, chyba jeszcze jesteśmy daleko w polu z malowaniem tak jak Ci pisałem na PW, one z fabryki wychodziły w kolorze dunkel gelb (ciemno żółty), niestety surfacerem go nie zastąpisz. Druga sprawa - kamuflaż, poczytałeś trochę o Królewiczach, dotarłeś do tych książek, o których pisałem? Dobrze gdybyś wybrał jakiś konkretny kamuflaż i spróbował go wykonać, a jeżeli robisz sci-fi to chociaż podpatrz jakie były w rzeczywistości. No i to, że liny i inne elementy doposażenia nie będą w kamuflażu to wiesz? Co do samej farby wydaje się za jasna, nie wiem jakimi farbami malujesz, jeżeli Pactra, to do kamuflażu przydadzą Ci się - dunkel gelb, panzer grun, schokoladen braun jeżeli inne, to musisz popatrzeć na tabelę z przelicznikami kolorów. Poczytaj trochę i walcz dalej a będzie dobrze
  24. Znowu trochę podłubałem. Zacząłem też brudzing i jestem zadowolony, efekt jest taki jaki chciałem osiągnąć. Pozostało jeszcze pobrudzić boki kadłuba i wnętrze. Zacieki i rdzę robię z suchych pasteli rozcieńczonych spirytusem, nanoszę to wszystko miękkim pędzelkiem. Co o tym sądzicie? Co jeszcze poprawić?
  25. również będę podglądał, myślę że coś podpatrzę i przy okazji pozdrawiam Gdynianina ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.