Sandman
Użytkownicy-
Liczba zawartości
205 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Sandman
-
trochę ruszyło do przodu, wszystkie mankamenty po raz kolejny widzę dopiero na zdjęciu. Nadmiar kleju postaram się zeszlifować i nałożę jeszcze jedną warstwę podkładu i myślę, że będzie można zacząć nakładać kamuflaż. Elementy dodatkowe zamontuję na sam koniec.
-
świetna robota! przyjemna dla oka, a o takim cudaku też nie słyszałem. Duży plus za notkę historyczną
-
Dzięki za rady panowie. Co do gąsek UM, sklejam je wg. poradnika kolegi Grzegorza i robi się to całkiem przyjemnie, tylko muszę się nauczyć bardzo ostrożnie operować klejem CA (mój kolejny model niestety przez to ucierpi)
-
zbieram szczękę z podłogi...
-
Jestem załamany, gąski stały się kompletną porażką, niestety klej CA trzyma jak diabeł sołtysa i już nie mogę tego poprawić. Zasłonię to ekranami bocznymi, może jakoś przejdzie. Reszta idzie topornie, trochę się pobawiłem blaszkami, które mi zostały z poprzednich modeli. Niedomalowane miejsca zauważyłem dopiero na zdjęciach, oczywiście będą poprawione. Chciałbym za to pomalować już wnętrze i tu moje pytanie, na kolorowych zdjęciach widziałem, że pojazdy malowane były wewnątrz kolorem, ni to białym ni to żółtym, nazywało się to chyba kość słoniowa, wiecie może jak taki kolor osiągnąć?
-
Bardzo ładnie! gratuluję! Jest możliwość wrzucenia większych zdjęć? Chętnie przyjrzałbym się szczegółom.
-
podniosłem ile się dało, jednej strony prawie nie mogłem ruszyć przez klej CA i ogólnie wyszło nieciekawie, na szczęście zasłonią to ekrany boczne. Jutro pewnie wrzucę fotki z postępu prac, dzięki za zwrócenie uwagi.
-
W kawałkach. Postaram się je docisnąć, ale raczej ciężko będzie.
-
Powoli do przodu. Lewitujące koła już zostały doklejone. Ciężko mi było z gąskami, bo plastik jest bardzo kruchy, ale ile dałem radę, tyle je wyprofilowałem.
-
nie ma sprawy:)
-
mam nadzieję, ze to Ci pomoże, jak coś to pisz
-
Marek - nie ma problemu, zaznacz na tym zdjęciu z zawartością części, które Cię interesują (żeby nie było żadnych niejasności) to je wymierzę Lord - sam ciągnik, na razie chce się nauczyć czysto sklejać i malować, na winietki, dioramki i inne cuda przyjdzie czas
-
Witam, kolejny 'hetzeropodobny' pojazd, tym razem Bergepanzerwagen 38(t). Zdjęcie zawartości: Jakość szczegółów mnie zaskoczyła, bardzo dobrze wykonane. Zgodność z oryginałem również na poziomie, możliwe, że będzie potrzebne kilka minimalnych poprawek. Plastik, z którego jest wykonany model, jest bardziej kruchy od poprzedniego który lepiłem, dobrze się go szlifuje. Malowanie będzie takie jak na pudełku, bo zgadza się z kamuflażem na zdjęciach zrobionych przed fabryką Skody. Co do samego pojazdu, wykonano 181 sztuk. Miał on służyć w m.in. jednostkach niszczycieli czołgów (Panzerjägerabteilung) czy jednostkach górskich (Gebirgsjäger) jako pojazd ewakuacyjny. Niestety nie miał zbyt dobrych osiągów, w pierwszej wersji wyciągarka była za słaba i źle dopasowana, w drugiej wyciągarka była lepsza, lecz zdolności pojazdu w dalszym ciągu były niewystarczające, nie radził sobie na grząskim terenie i był bardzo wolny. Po raz kolejny liczę na Waszą pomoc i cierpliwość
-
Nie rozumiem takiego tonu wypowiedzi, piszesz tak jakbym źle pomalował Twój model. Wiem, że są braki i babole. Co ma ilość stron warsztatu do tego wszystkiego? Dopiero co zacząłem sklejać modele więc dużo jeszcze pytam. Pojazd miał być brudny i z zaciekami. Będę się bronił, jeżeli krytyka nie jest konstruktywna.
-
z czego i jak robisz spawy?
-
bardzo mi się podoba, gratuluję!
-
dzięki:) ogniwka nie są zalane klejem, najpierw były brudzone pastelami, potem dałem mat (żeby utrwalić, zły wybór) potem znowu pastele i wyszedł taki glut, ale przy następnych pracach już tak nie będę kombinował. Następny na warsztat pójdzie Bergepanzerwagen 38(t), mam plan, żeby sklejać 'hetzeropodobne'
-
Witam, chciałem Wam zaprezentować mój 3 model, czyli 15cm sig auf Jagdpanzer 38(t) firmy UM. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować kolegom za pomoc w warsztacie! Wasze celne rady skłoniły mnie do nadrobienia zaległości merytorycznych w modelarstwie i dokupieniu kilku narzędzi. Dzięki! Warsztat: viewtopic.php?f=87&t=30481 Sam pojazd został wyprodukowany w ilości 31 szt. Zachowało się tylko kilka zdjęć, na których stoi przed fabryką Skody (zwracam honor koledze Grzegorzowi, który też lepił ten model - są zdjęcia wnętrza pojazdu ) Działania bojowe nie są mi znane, prawdopodobnie nie zostały nigdzie opisane. Co do ostatecznego wyglądu modelu, w moim zamyśle to jest pojazd który stał przed fabryką na wolnym powietrzu przez dłuższy czas, stąd ta rdza i zacieki. Z efektu końcowego jestem zadowolony, co prawda do uzyskania poziomu kolegi Grzesioj długa droga, ale nie od razu Kraków zbudowano:) Waloryzacje to lufa RB i antena ze struny gitarowej. Dość gadania, czas na zdjęcia: I mały fotomontaż (słaby ze mnie grafik) Zapraszam do oglądania i komentowania.
-
Ostatnia porcja zdjęć, wydaje mi się, że to już ostateczna wersja weatheringu. Ogólnie jestem zadowolony, wyszło tak jak planowałem (co mi się nie często zdarza), co sądzicie o efekcie mojego dłubania?
-
Przejechałem metalizerem gąski i jeszcze zamek, całość delikatnie potraktowałem żółtą pastelą, żeby trochę przytłumić te rdzawe zacieki. Metalizer wydaje mi się teraz trochę za ostry, może go trochę zmatowię czarną pastelą?
-
Wydaje mi się, że to już koniec brudzingu zamek potraktowany metalizerem, całość wybrudzona tak jak chciałem. Mierzu dzięki za podpowiedź, spróbuję tej techniki w następnym modelu, a pastele utrwalone spirytusem da się też łatwo nim wyczyścić. Co do white spirit i olejów, nie będzie on reagował z farba akrylową? Oto zdjęcia, wydaje mi się, że może tak zostać, co Wy na to?
-
jeżeli dasz radę to polecam artykuł o malowaniu czołgów, http://www.achtungpanzer.com/panzer-colors-1934-1945.htm i jeżeli się wczytasz i przebrniesz przez barierę obcego języka wyczytasz, że kolory którymi malowano, jakie kamuflaże i jakie rodzaje przejść między kolorami były stosowane, zależało od roku, dlatego pisałem, że dobrze wybrać konkretny kamuflaż konkretnej jednostki z konkretnego roku. Tak czy inaczej to Twój model ja tylko podpowiadam. Co do kolorów na Twoim modelu, wydają mi się za jasne a zielony raz jest jaśniejszy a raz ciemniejszy, ale ja jestem początkujący więc nie będę filozofował, niech bardziej doświadczeni się wypowiedzą, szczególnie ci którzy działają aero.
-
no niestety, chyba jeszcze jesteśmy daleko w polu z malowaniem tak jak Ci pisałem na PW, one z fabryki wychodziły w kolorze dunkel gelb (ciemno żółty), niestety surfacerem go nie zastąpisz. Druga sprawa - kamuflaż, poczytałeś trochę o Królewiczach, dotarłeś do tych książek, o których pisałem? Dobrze gdybyś wybrał jakiś konkretny kamuflaż i spróbował go wykonać, a jeżeli robisz sci-fi to chociaż podpatrz jakie były w rzeczywistości. No i to, że liny i inne elementy doposażenia nie będą w kamuflażu to wiesz? Co do samej farby wydaje się za jasna, nie wiem jakimi farbami malujesz, jeżeli Pactra, to do kamuflażu przydadzą Ci się - dunkel gelb, panzer grun, schokoladen braun jeżeli inne, to musisz popatrzeć na tabelę z przelicznikami kolorów. Poczytaj trochę i walcz dalej a będzie dobrze
-
Znowu trochę podłubałem. Zacząłem też brudzing i jestem zadowolony, efekt jest taki jaki chciałem osiągnąć. Pozostało jeszcze pobrudzić boki kadłuba i wnętrze. Zacieki i rdzę robię z suchych pasteli rozcieńczonych spirytusem, nanoszę to wszystko miękkim pędzelkiem. Co o tym sądzicie? Co jeszcze poprawić?
-
również będę podglądał, myślę że coś podpatrzę i przy okazji pozdrawiam Gdynianina ;)
