Skocz do zawartości

lazi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lazi

  1. Bardzo fajnie wyszedł Tobie ten model. Z zainteresowaniem prześledziłem również warsztat, gdyż tematyka zgodna z moimi zainteresowaniami. Jestem początkujący i mam nadzieję że nie popełnię żadnego faux pas jeśli spytam o brak okopceń od karabinów maszynowych i silnika? Przeglądam sporo galerii i jest to element, który często występuje jeśli ktoś decyduje się już na wash'a. Poza tym za słaby jestem merytorycznie, żeby wytknąć Tobie jakiekolwiek błędy. Serdecznie gratuluję
  2. lazi

    Spitfire Mk. IX Italeri 1:72

    Co do rozcieńczania farb jest pięknie opisany wątek w poradnikach. W czym je rozrabiać również. Co do papieru ściernego to zakupiłem ostatnio 2000, 1800, 1600, 1400, 1200, 1000, 800 i 600 po złotówce za arkusz w zwykłym narzędziowym. Z tego co kojarzę są też w Castoramie. Co do problemów z wlewaniem się farby w linie podziału to zastanawiam się nad tym czy nie lepiej byłoby użyć masy maskującej, ona mogłaby je zakleić. Przy takich efektach malowania może rzeczywiście lepiej byłoby zrobić krok wstecz - zmyć farbę Wamodem i pomalować jeszcze raz rozcieńczoną farbką. Ale i tak podziwiam Cię za śmiałość. Ja jeszcze poczekam ze swoim pierwszym oficjalnym warsztatem
  3. Użyłem zmywacza do paznokci, którym, jak wyczytałem w poradnikach na forum, można rozrabiać szpachlę jak zmywaczem Wamodu. Z połączenia tego co piszesz: i informacji podanych w poradnikach, o zbliżonym działaniu obu zmywaczy (tego Wamodu i tego do paznokci) wynika, że skoro zmywacz Wamodu także rozpuszcza szpachlę, powinien Tobie też rozpuścić klej, a tak się przecież nie stało. Z racji mojego mizernego doświadczenia zarówno na forum, jak i przy składaniu modeli nie chciałbym, aby moje wynurzenia traktowane były jako mądrowanie się, czy kwestionowanie wiedzy bardziej doświadczonych forumowiczów. Chodzi mi po prostu o to, że uznałem że taka wiedza zdobyta w sposób empiryczny może się kiedyś komuś przydać, albo ktoś będzie umiał mi wytłumaczyć co się tu stało.
  4. Nie miałem pod ręką akurat zmywacza Wamodu, a widziałem gdzieś w poradnikach że szpachlę można rozrabiać zamiennie bezacetonowym zmywaczem do paznokci, więc założyłem że się uda. Farba zeszła elegancko. Po kilku ruchach pędzelkiem namoczonym z zmywaczu zaczęła się marszczyć i odchodzić kawałkami. Zaskoczył mnie natomiast efekt uboczny. Mianowicie elementy doklejone punktowo (antena, koła) zaczęły się ruszać i delikatnie pociągnięte odpadły. Kleiłem je Ravellem z igłą. Czy zmywacz wamodu też tak ma? Z tego co czytałem w tym wątku wamod czy cleanlux miał ruszyć tylko farbę i ewentualnie klej CA, nie rozklejając reszty.
  5. Chcę usunąć farbę z częściowo pomalowanego modelu. Malowałem emaliami MM. Z tego co wyczytałem w tym wątku widzę, że powinienem się posłużyć Cleanluxem albo zmywaczem Wamodu. Problem polega na tym, że model myśliwca w skali 1:72 jest już złożony i to łącznie z kabiną chociaż jeszcze bez szybki. Mam obiekcję, czy kąpiel w którymś ze specyfików nie spowoduje usunięcia farby z elementów w kabinie. Proszę o radę jak to załatwić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.