Skocz do zawartości

LukaszM

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    111
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LukaszM

  1. Bardzo fanie wyszedł Tobie ten model. W obecnej chwili mam go na warsztacie. Jednak chcę zrobić z niego zupełną abstrakcja tzn -dać mu malowanie Blue Angels ;)
  2. OK! Nie kwestionuję. Pytałem bo mnie to zainteresowało a nie przeszkadzało ;)
  3. Świetne wykonanie! Bardzo mi się podoba. Chciałbym jednak zapytać czy F-4 miały nie zamknięte kesony? Chodzi mi o ten otwór przy slocie. Widać to najlepiej na zdjeciu nr 13.
  4. Dzięki za wszystkie ciepłe opinie. Spodziewałem się wytykania błędów a tu takie miłe zaskoczenie! Obecnie na warsztacie mam Concorda w 1:72, po zakończeniu z przyjemność go zaprezentuje na forum. PZDR
  5. LukaszM

    Wash

    Mozna scierac Wamodem, ale bardzo delikatnie i ostroznie i po uprzednim zabezpieczeniu farby jakims lakierem np sidoluxem. Patyczek nie moze byc namoczony w zmywaczu, jedynie nasiąknięty. Ja jeszcze nadmiar dosączałem w kartke papieru. Taka technike stosowałęm przy wykonaniu swojego Su-27, który jest w galerii modelu ukończonych.
  6. Tak, wykonałem ją ze śmieci i szpachli Kalki kupiłem Hidecal'a. Coś nie poszło z położeniem. Pewnie zamknięte powietrze pod nimi. Myślałem, że jak pomaluje lakierem matowym to bedzie ok, ale nie jest...
  7. o nie, kardynalny błąd. Nigdzie nie wpisałem skali. Dziękuję za tak wysoką ocenę ale myślę, że zmieni się ona ze wzgledu na skale. Su jest w podziałce 1/48
  8. Witam wszystkich. Planuję go wykonać w danej chwili lotu t.j: Mój Concorde będzie nosił oznaczenie AD, czyli ten, który w chwili obecnej stacjonuje w Nowym Jorku przy lotniskowcu Interpid. Miał on najwiekszy nalot z Concordów, które "woziły" ludzi ze starego kontunentu do Usa i na odwrót Zamieszczam kilka zdjęć tego co do tej pory zrobiłem. "złamany nos" Luk podwozia głównego: Złożony na sucho Kilka zdjęć z postępu prac nad naddźwiękowym autobusem. Zestaw Airfix jest kiepski. Wymaga dużo pracy, przedewszystkim szpachlowania. Mam nadzieje, że coś wyjdzie z tego chociaż troche podobnego do wzorca. Zachęcam do komentowania i proszę o rady. Pozdrawiam
  9. Farby humbrola od lat są na moim warsztacie. Raz nauczyłem się je rozcieńczać do aero i już mi się nie chce na inne przestawiać. I mają jedną zaletę - jeżeli dobrze zamknięte, nie psują się przez długie lata nawet pomimo rozwarstwienia. Barwy na suhym to: najjaśniejszy 64+23 (proporcja na oko), szary- 64 a niebieski bodajże 109. Wszystko dobierał w sklepie z pamięci, więc zgodność z oryginałem mizerna. Z kalkami w ogóle się nie dogadałem :(, cóż, na swoim concordzie zrobie to lepiej ;)
  10. Witam odwiedzających. Chciałbym poddać ocenie swój pierwszy (po 6 latach przerwy w modelarstwie) model - Su-27 Flanker. Wykonany został z zestawu Zhengdefu, czyli czegoś co do siebie nie pasuje. Mimo wszystko postanowiłem wskrzesić w nim nowe życie. Jego poprzednie było niespasowane, "dziurawe" oraz zalane grubą warstwa jakiejś przypadkowej farby. Ot to, taki model dziesięcio-latka. Każdy chyba wie o czym mówię. W moim wykonaniu nie obyło się bez wielu niedociągnięć. A to zły wzór oraz barwy kamuflarzu, a to świecące kalki, tudzież jakieś odpryski. Model wykonywałem w nowy dla siebie sposób. Zastosowałem pre-shading, próbowałem cieniować, bawiłem się washem. Nigdy wcześniej tego nie robiłem. Uważam, że jak na pierwszy raz nie wyszło najgorzej, chociaż nie jestem w pełni zadowolony. Końcowy efekt bardzo psują mi kalki. Pewnie dlatego, że nie zastosowałem żadnych płynów zmiękczających. Myślałem, że sidolux wystarczy. Myliłem się ;) Uważam, że z tego wszystkiego najlepiej wyszedł mi brzuch. Suka nie posiada kokpitu, ponieważ zestawowy to jakaś pomyłka, a na zestawy waloryzacyjne jest dla mnie za wcześnie. Podwozie - wyszło gdzieś, kiedyś i nigdy już nie wróciło, podobnie jak uzbrojenie. Budując model miałem na celu przypomnienie sobie jak to jest robić modele, nie zamierzałem wiernie odwzorowywać wszystkich szczegółów, dlatego wielu z nich brakuje, np rurek Pitota. Su na pewno posiada jeszcze jakieś błedy których moje oko jeszcze nie wychwyciło, dlatego zapraszam do komentowania, opiniowania, krytyki. Miło by było usłyszeć też jakieś ciepłe słowa, ale na to trzeba sobie zasłużyć ;) Zdjęcia wykonane aparatem Fujifilm S1800 w pochmurny dzień. Tło - koc ;) Pozdrawiam i piszcie co sądzicie o moim wykonaniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.