Pierwszy naprawde wolny wieczor w tym tygodniu zaowocowal powstaniem pokladu lotniczego. W moim posiadaniu sa dwie fotki tego pokaladu wlasnie na Kalinin-ie. Polaczylem teoretycznie obie aby uzyskac to co chcialem. Wszystko dlatego, ze fotka przedstawiajaca okret w okresie jaki bedzie przedstawial model nie jest kolorowa i kolorki conieco musialem podebrac z drugiej. Dlatego tez na fotkach dwa rozne sposoby malowania tego pokladu. Przy operacji nakladania kalek troche sie naciolem bo nie sprawdzilem czy to jedna calosc . Po wlozeniu kalek do wody okazalo sie, ze nie i musialem niezle zapie....... aby je umiescic w odpowiednim miejscu. Cala linia obramowania to cienka linia z mala iloscia filmu po bokach . Z jednej strony niby dobrze ale wez to kurna nanies tak aby sie nie porwalo i wygladalo prosto. Brrr........ Kolko w srodku posiada juz duzy film i nie bylo z nim problemu. Potem jeszcze pare lini dodatkowych i jest. Nie do konca jest to dokladne i to albo z modelem albo z kalkami. Troche do siebie nie pasuja . Najwiekszym bledem jest to, ze nie ma mozliwosci poprowadzenia poprzecznej lini na styk z kolem posrodku ladowiska . Cale szczescie, ze pod siatka wiele nie widac. Pomalowalem ja nie na czarna a na ciemnoszaro. Wydaje mi sie, ze powinna miec troche ciensza strukture siatki bo naprawde wiele przykrywa. W modelu orginalnie siadke miala imitowac kalka i to nie do konca o takim kroju jak na tych fotkach pomimo to tez odpowiednia. Ja zdecydowalem sie na blache no bo wkoncu troche kasy na nia poszlo