Skocz do zawartości

Lucas HS

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 284
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lucas HS

  1. A przeczytałeś co Artur napisał? Model bardzo dobry, jak na 8 lat temu. Kiedy zacząłeś z modelarstwem? Licząc też modele które tylko sklejałeś itd. Pozdro
  2. Robi się podwozie, ale powolutku, bo model mnie wkur.... kalki się podarły na nim. Nie mam taśmy maskującej by wymalować to wszystko od szablonów. Ale może jak wrócę z wakacji (w niedzielę za 1,5 tygodnia) pomaluję to i wrzucę fotki prawie gotowego. Macie rację, czas pokończyć projekty. Został jeszcze MiG-29 i Spitek w 1:24, pamiętacie go? A Migunia gotowa do malowania. I jest u mnie na pierwszym planie teraz. A Ił świeci się to fakt. Nie mam na razie odpowiedniego lakieru, ale jak go kupię, to psiknę i dam zdjęcia. Pzdr.
  3. Już pędzie z odpowiedzią Otarcia lakieru nigdy mi nie wychodziły. Jak je robię to zawsze wydaje mi się, ze ich za mało i zawsze przesadzę... - do poćwiczenia. Szachownice na stateczniku nie chciały się ułożyć, kompletnie nie reagowały na płyny. musiałem je przeciąć i jakoś uklepać. Szachownice na kadłubie nie były przecinane z tego co pamiętam. Używałem Micro Seta i Sola. Wash nie wszedł wszędzie. Wnęki podwozia są pomalowane innym kolorem, przyjrzyj się dokładnie Wg mnie mniej więcej to pasuje ze zdjęciami oryginału z Muzeum lotnictwa w Warszawie, aczkolwiek kolory były dobierane na oko. Co do numeru taktycznego sam się dziwiłem, bo na zdjęciach oryginału go nie ma. W zakłopotaniu jednak go nie zrobiłem. Nie było zadnych podstaw do tego. A karabin żywiczny miałem, ale się złamał. Tutaj troszkę się pospieszyłem. A sam model ma dużo więcej niedociągnięć. Źle pomalowane ramki kabiny, za ciemny kolor kamuflażu górnych powierzchni no i ten kurz............
  4. Model bardzo zyskał! Gratulację
  5. Cześć. Lakier Gunze H przysporzył mi ogromnych problemów. Lepił się przez tydzień, i trochę kurzu przykleiło się na stałe. Musiałem podjąć męską decyzję - wrzucić model do kreta............. ..........dobra, dobra, żartowałem Ściągnąłem kurzu jak tylko byłem w stanie i pomalowałem model sidoluxem, już się nie lepi. Następnie przyszedł czas na pomalowanie szachownic na skrzydłach od spodu. Użyłem taśmy maskującej 3M, choć Tamiya byłaby lepsza. Następnie zapuściłem wash tam gdzie go jeszcze nie było i poprawiłem okopcenia przy wyrzutnikach łusek. Pierwszy raz użyłem to tego startej pasteli nakładanej suchym pędzelkiem i jestem zadowolony. Potem wziąłem się za zrobienie małego syfiku za wylotem chłodnicy. Użyłem farb artystycznych, olejnych. Na końcu całość jeszcze raz polakierowałem, dokleiłem klejem CA koła, śmigło oraz masz anteny wraz z nią. Co wszystkich akcjach z lakierem, na modelu zostało dużo kurzu pod warstwą lakieru, ale może nie będzie się aż tak rzucało w oczy. Zapraszam do galerii - zdjęcie jest łączem:
  6. Cześć, udało mi się odstresować szybkim modelem. Skończyłem poniżej 2 miesięcy, jest to dla mnie dobry czas. Do malowania użyłem farbek Gunze C. Był to model z serii Profipack, z dodanymi jeszcze el. foto trawionymi Eduarda, oraz maskami do malowania. Od siebie dodałem jedynie lufy działek. Model przedstawia maszynę wyremontowaną w Polsce po wojnie. Zapraszam: Kabina: Warsztat: KLIK Zdjęcia w 1600px: WARSZTAT GALERIA Pozdrawiam!
  7. Chyba Ci się tematy pomyliły ;-)
  8. Trzeba najpierw przeszlifować, jak widzisz uzyskałeś gładką, ale bardzo nierówną powierzchnię.
  9. Wygląda na to, że ten zestaw zawiera owiewkę itp. Widać po zaznaczonych na czerwono konturem owiewki. Kokpit chyba też dodali.......
  10. Lakier matowy żeś źle rozmieszał... dlatego nie było w nim środka matującego i nie zadziałało.
  11. Bo źle rozmieszałeś (na 90%)
  12. Pełen bajer Szacun.
  13. Okopcenia na żywo wcale nie rzucają się w oczy, bo model jest stosunkowo ciemny, a powierzchnia pionowa. A ten żółty, to miał być taki wycieniowany, ale wyszedł praktycznie zielony, mój błąd. Walący po oczach zwykły żółty, chyba wcale lepszy by nie był, więc nie płaczę.
  14. Cześć ludzie. Ił od kilku dni czeka na kalkomanie na spodnie powierzchnie skrzydeł, bo swoje źle przykleiłem, a potem się podarły. Kaleczki dostarczy mi pocztą znajomy ( dzięki). Model dostał szachownice, lakier błyszczący, washa, którego prawie nie widać z powodu zbyt płytkich linii na górze modelu, oraz lakier półmatowy Gunze H. Niestety, po 4 dniach, lakier wciąż lekko lepi się do palców i dlatego miałem problemy z odkurzeniem modelu przed robieniem zdjęć. Zamaluję jutro spodnie szachownice, i dam lakier błyszczący pod te które przyjdą pocztą. Wtedy je położę, psiknę lakierem, poprawię smugi przy wyrzutnikach łusek, dokleję koła, maszt anteny i jestem gotów do galerii. Macie jakieś sugestie odnośnie lakieru? Może psiknąć jeszcze raz, ale innym, powinno przestać się lepić chyba... PS: Zrobiłem podstaweczkę ;-P Pzdr
  15. Lucas HS

    Yak-3 1:48 Eduard

    Piszesz świetnie
  16. Lucas HS

    Yak-3 1:48 Eduard

    Chill out, mistakes like that are normal thing Your "working skill" is very, very high. Grats Spokojnie, błędy takie jak ten są normalną rzeczą. Twój poziom pracy jest bardzo, bardzo wysoki. Gratulacje --tłum. Kermit
  17. Lucas HS

    Yak-3 1:48 Eduard

    Great! Malowania Pozdrawiam.
  18. Trzeba malować plamy pierwszego koloru tylko tam gdzie mają docelowo być, coby nie przykryć czarnych linii które będą pod drugim kolorem. Albo w połowie malowania poprawić czarne krechy.
  19. Jak ma niepewną rękę, to i środków paneli równo nie pomaluje Ale ok, jest to lepsze rozwiązanie.
  20. Można, jednak moim zdaniem jest to to samo co zwykły preshading czarnymi liniami, tylko marnujemy czarną farbę tam gdzie jej być nie musi:D No chyba że ktoś taki podkład od razu obi, to ok.
  21. Aero chyba nie rdzewieją. Ale niech ktoś potwierdzi, bo mnie w środku zbiorniczka zaczyna powolutku chrom schodzić...
  22. To jest metoda postshadingu bodajże. Też fajna, ale mnie za grzyba nie chce wyjść poprawnie
  23. Mati, ale to troszkę bez sensu co powiedziałeś, moje metoda jest o tyle prostsza, że jest mniej mieszania i pierniczenia się. Malowanie między czarnymi kreskami, a delikatnie po całości można u mnie załatwić w jednej sesji malarskiej. Twoja metoda wymaga chyba w sumie trzech
  24. Ja robię tak. Najpierw koniecznie cały model jednolicie podkładem, żeby wyrównac kolor. Potem jedziesz czarne kreski na liniach podziałowych itp. Na końcu bierzesz odpowiedni kolor i jedziesz nim najpierw kwadraty pomiędzy liniami. Na tyle żaby ładnie pokryć. Zostanie Ci model w odpowiednim kolorze z czarnymi kreskami. Wtedy lecisz kolorkiem z daleka po całości i w ten sposób regulujesz intensywność zróżnicowania kolorów. Wychodzi mi tak: Powodzonka
  25. Świetnie, bardzo dobrze, że słuchasz rad, modelowi wyszło na +
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.