Właśnie wyczyściłem, ale brystol pod zdjęcia kładłem na biurko modelarskim a szlifowałem dziś Gryfa prawie dwie godziny, więc pył jest wszechobecny. Nie postarałem się, bo to zdjęcia poglądowe z warsztatu, a pył oddaje klimacior
Kokpit. Masz rację, ale starałem się. To chyba mój trzeci kokpit tego typu malowany aerografem, także mam małe doświadczenie. Najpierw pomalowałem na czarno całość, zamaskowałem i psiknąłem szarym. Okazało się, że wanna kokpitu ma okropną powierzchnię, dlatego jakość powłoki jest nieidealna. Potem pomalowałem przyciski itp na czarno - było ok. I nagle zonk. Zrobiłem washa, który ładnie wszedł we wszystkie zagłębienia. Szkoda, że panele po bokach mają jakieś dziwne niby nity, rozmieszczone zupełnie nieregularnie, dlatego jest kilka czarnych kropeczek :/ Czarny element między kabinami pilotów został pomalowany i wklejony na CA. Szpary również zostały jeszcze zalane CA, dlatego może wydawać się niestarannie wykonane. Generalnie całość będzie jeszcze poprawiana. Ale nie, ze "coś nie wyszło", to wynika z mojego schematu budowy. Poproszę o podobną krytykę (jeśli będzie potrzebna) następnym razem, jak powiem, ze kokpit jest na TIP-TOP
Pzdr, dzięki za wsparcie merytoryczne.