Okręt budowany jest tak, że konstrukcyjnie przygotowany jest, poprzez zamontowanie w pokładzie odpowiednich gniazd, zarówno do mocowania jak i zrzucania bomb jak oraz stawiania min. Wariant zadania, a zatem i potrzebnego osprzętu, ustalany jest w porcie przed wyjściem w morze Załoga może zrzutnie montować sama. Przeważa jednak wariant, że tory miniowe są stałym elementem pokładu na który nakłada się zrzutnie. Tyle teorii i tak trochę z boku tematu. A kolor? Po takich torach minowych się łazi, jeżdżą po tym miny, wali się w to łomem gdy coś się klinuje. Ja bym to robił w kolorystyce metalu lekko zardzewiałego ze śladami / resztkami farby pokładowej.