Skocz do zawartości

Martinez

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    506
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Martinez

  1. W tym tempie to Ty znów w 2 tygodnie złożysz model i potem znów będziesz się nudzić Nad Trójką pewnie spędze ze 2 miesiące (z wszystkim). Zastanawiałeś się już czym się zajmiesz po królewskim? Ja mam grafik opracowany
  2. Zrobiłem dziś 3 haczyki z blaszek eduarda. Powiem szczerze - dużo brakuje do doskonałości, ale haki przypominają. Użyje ich.. znów kłania się zasada na czymś trzeba się uczyć Im więcej blach tym łatwiej będzie później Tak, że proszę nie oczekiwać super efektów na blaszkach, z tym elementem będzie przęciętnie z naciskiem na średnio przeciętnie... Zginanie drobnych części przy pomocy pęsety sprawia mi spore trudności Fotki pewnie jutro jak wkleję haki na kadłub... Będą to moje pierwsze blachy w życiu, nie mylić z blacharami czy blacharką Bez skojarzeń i podtekstów
  3. Blaszki, blaszki... Eduard ma momentami bardzo kiepską instrukcję, pełną niejasności. Poza tym haki na kadłub są źle pokazane więc źle je pozginałem (haki na wieżę są o dziwo pokazane poprawnie) Nabrałem się na błąd instrukcji i zepsułem 2 sztuki. Dopiero w monografi Panzer III przyuważyłem... ten bład - całe szczęście da się naprawić bez straty materiału. Już je odgięłem lekko więc to kwestia czasu. Wydaje mi się, że z haczykami na kadłub sobie poradzę... W takim wypadku użyłbym również tych dwóch wieżowych (są na ramce dalej). Będzie trzeba pewnie odkleić plastiki i oszlifować powierzchnię, ale chyba spokojnie da radę
  4. Te haki mam chyba na blaszce eduarda. Zobaczę czy sobie poradze z dolnymi hakami na kadłubie. Jak się uda to zaaplikuje je na wieżę. Te dolne haki mam już przygotowane do robienia, ale mam masę obaw co do tych blaszek...
  5. Wieża zakończona, poza zasobnikiem z tyłu (przymierzam się do blaszek zanim go dokleję). Kadłub szykuję - zostało kilka części przed bazą, oraz blaszki. Foty: created by picasa2html.com Ponieważ brakujące części - wężyk do aero/kompresor i szczotki do czyszczenia aero będę miał na początku czerwca, przypuszczalnie będę miał przerwę kilkudniową. Nie sądziłem, że z Tamiyą tak szybko będzie szło... W związku z tym wielce prawdopodobne, że zanim zacznę kłaść podkład na Panzer III to rozpocznę jakiegoś Dragona lepić - są to zestawy na pewno trudniejsze Jeśli tak się stanie, założę drugi warsztat, który będzie aktywny dopóki nie wrócę do tego Marcin
  6. viewtopic.php?f=87&t=37945
  7. A możesz mi napisać jak uzyskujesz takie fajne efekty zdartego, wytartego, zimowego kamuflażu? Świetnie to wygląda Ten czołg mi się cholernie podoba
  8. Martinez

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Mi się podobają te zacieki Sam jeszcze nie robiłem. Fajny kurczak KW-ak
  9. Witam. Chciałem napisać takie krótkie podsumowanie z budowy Tygrysa I Zvezdy. Ogólnie kotek wyszedł fajnie, choć w realu ciągle mi lepiej pasują kolory i wygląd - zdjęcia to jednak sporo przekłamują. Mój pierwszy kompleksowo budowany model - wszystkie parę wcześniejszych zrobionych jako dzieciak /student/uczeń były samym klejeniem bez malowania, postarzania, eksploatacji. Model budowałem blisko 4 miesiące - warsztat założyłem około 2 tygodnie po rozpoczęciu nad nim prac (+/- 3 dni). Początkowo planowałem oszczędzać na chemii, czego przejawem był brak podkładu w pierwszej fazie malowania. Ostatecznie jedyną oszczędnością na chemii był... brak podkładu. Rozbudowałem warsztat o sporą ilość specyfików, farb, farbek olejnych dla artystów, spora gama pędzli (zaczynałem o dwóch, a teraz jest ponad 10), pigmenty, płyny.. Dużo... Dochodzę do wniosku, że na chemii jednak nie opłaca się oszczędzać, ta podstawowa jest niezbędna i jednak żałuję - trzeba było od razu robić Tigra z podkładem, bo farba by się lepiej trzymała. W związku z brakiem podkładu miałem kilka niespodzianek w trakcie prac, w końcowej fazie, ale sobie jakoś poradziłem. Kwestia techniki, ważna. Sporo udało mi się popróbować i poużywać Okazuje się że najwięcej popsuł mi... mat, a raczej brak pojęcia jak go kłaść. Już wnętrze wieży powinno coś dać do myślenia - te gluty ;) A potem zalanie wanny i w końcu rozwiązanie... jak Hamilkar zauważył natrysk zbyt blisko powierzchni i robią się jaja. I ten mat był w sumie największym problemem, w przyszłości nie będzie go wcale - problemu (nie matu oczywiście). Trochę miałem przebojów z obiciami, ale nad tym trzeba siedzieć i trenować - z modelu na model będzie coraz lepiej. Chyba... No i zauważyłem mocne ciemnienie modelu podczas prac wykończeniowych - filtry, washe itp. Tu z kolei trzeba będzie jakoś sobie poradzić przed wykończeniami - rozjaśnianie farby. Plany techniczne na przyszły model to: nauczyć się kłaść poprawnie podkład, cieniowanie - preshading (zamierzam użyć, albo chociaż spróbować), i biedronkę zrobić + żmudna nauka pracy aero + cała reszta technikalii zastosowanych w Tygrysku (wash,filtry,suche pastele,obicia, pigmenty). Ambitne plany - zobaczymy co z tego wyjdzie... Na pewno będę starać się iść w jakość, a jak wyjdzie czas pokaże. Przede wszystkim też chcę podziękować wszystkim bardziej doświadczonym kolegom, którzy mi pomagali i radami służyli a w szczególności Seb, Hamilkar, Krisownia. Bez waszej pomocy zvedziak wyszedłby na pewno dużo gorzej Galeria pojawi się w ciągu tygodnia - wtedy zapodam w tym temacie linka. Z Tygrysa jestem zadowolony na 90 % Zawsze można było go zrobić lepiej Pozdrawiam. Marcin. PS. Zapraszam do mojego nowego warsztatu - Panzer III
  10. Seba możesz zaznaczyć na obrazku o jaką część chodzi? Nie mam pojęcia (to co pisałeś o przedniej płycie).
  11. Przypuszczam, że za tydzień położę podkład. Kuba masz rację, po Zvezdzie ten set wydaje się spacerkiem. Blaszki Eduarda to inna sprawa... jest trochę ciężej...
  12. Muszę potwierdzić, Tamiya składa się 'sama'. Na tę chwilę idzie to aż za szybko Luźno złożone, nie sklejane. Póki co muszę pomalować jarzmo i inne elementy w wieży zanim ją skleję do kupy: created by picasa2html.com
  13. Zrobiłem przymiarkę na sucho z przedłużką u jarzma - posklejałem taśmą malarską. Ten kanciasty uskok jest zasłonięty przez osłonę na dziale w dalszym ciągu. Wydaje mi się, że jednak zostanę przy koncepcji przedłużki na jarzmie bo porównując obie wersje z i bez różnica jest niezauważalna Co najwyżej 0,1/0,2 milimetra w obwodzie, nie dostrzegalna gołym okiem. Przymiarki robiłem przy pomocy przykładania orginalnego działa (czyli bez przedłużki) oraz przykładanie lufki RB (dłuższa łącznie o 4 milimetry). Wydaje mi się, że po zaszpachlowaniu to jest najprostsze i dość poprawne wyjście z sytuacji, ponieważ faktycznie różnic nie widać gołym okiem created by picasa2html.com
  14. Jeszcze to przemyślę, generalnie zbyt duże wystawanie tej grubszej części to też z lipa - już chyba lepiej byłoby mieć ją za krótką o 4 mm Zrobię albo przedłużkę z plastiku, albo zostawię krótszą. W końću z metrówką nikt mi po domu latać nie będzie i mierzyć luf czołgów Zastanowię się w każdym razie -opcja przedłużenia od strony jarzma pasuje najmniej i tę przedłużkę później dotnę.
  15. To można dociąć plastik z końca lufy plastikowej i zaszpachlować.
  16. Odciąłem lufę Tamiyi od jarzma działa + 4 mm (o tyle wyjdzie przedłużka), rozwierciłem. Lufa RB prawie idealnie wpasowuje się w jarzmo z przedłużką (obwód identyczny) i jest dłuższa o 4mm, Trochę szpachli i będzie jak nowa Coś takiego: created by picasa2html.com created by picasa2html.com Ten sposób chyba też dobry?? W Zvezdzie go po raz pierwszy testowałem Bo armata Tygrysa się zapadała za nisko.
  17. Taki mały updejt: Udało mi się wpasować lufkę RB Model do KM'u wieżowego. Trochę się bałem, bo w końcu ucięcie KM'a to rzecz nieodwracalna, ale Nawiert wyszedł nad wyraz precyzyjnie KM już siedzi: created by picasa2html.com W międzyczasie kombinuję nad przedłużeniem lufy o 4 mm Da się zrobić...
  18. Hej Seba - nie pisałeś nic o zapadnięciu plastiku, sprawdzałem przed chwilą i nie znalazłem. Mam dobrą pamięć a sobie nie przypominam, bo na takie coś na pewno bym od razu reagował. Na złe osłony wydechów reagowałem i w nocy poprawiałem Może coś przegapiłem? Nie wiem... I tak się przyglądam modelowi i nie widzę żadnego zapadniętego plastiku. Nie bardzo wiem o co chodzi. Co do kół napinających - metalizowałem je przed sklejeniem podwozia, ale tylko krawędzie jezdne, bo tak zrozumiałem ówczas naszą dyskusję sprzed 2,5 miesiąca (wtedy metalizowałem zęby i koła jezdne jak mi doradzałeś). Jak napisałeś ostatnio ponownie na ten temat to się domyśliłem, że powinno się zmetalizować i powierzchnię, a w zasadzie krawędzie powierzchni, o które trą zęby, ale tam już miałem bardzo ograniczony dostęp, więc zmetalizowałem tylko zęby, które mi się udało (nie wszystkie). Nie chciałem zachlapać czy zalać reszty modelu. Obtarcia przez zęby zapewne będą występować we wszystkich kołach napinających, tak że będę wiedział na przyszłość
  19. Hmm.. Co prawda już idę spać, ale... Gorlock, miałbym prośbę. Dałbyś radę swoją Trójeczkę ofotografować dookoła i z góry? Miałbym materiał porównawczy do tworzenia spawów Wiem... że można szukać po zdjęciach w ogrinale... Mam i na pewno będę je porównywał, ale Jakbyś dał radę wrzucić te powiedzmy 5 fotek (przód,tył, jedna strona, druga strona i rzut z góry) byłoby super No zdjęcie z przodu już jest, więc jeszcze cztery Pozdrawiam.
  20. Stan prac nad Trójką w tej chwili wygląda tak Jednak coś dziś pogrzebałem przy niej created by picasa2html.com
  21. Prawo grawitacji, metal jest ciut cięższy. Możesz zawsze próbować coś podłożyć w łoże odpowiedzialne za poruszanie armatą w pionie, ale... Ja wolałbym mieć ją ruchomą i zostawił tak jak jest Wieża prezentuje się wybornie
  22. Pastele suche poszły na wszystkie gąski, zarówno w ogniwka na wieży, osłonę z gąsienicy na przodzie, jak i między ogniwa gumisi.
  23. Gorlock, a nie masz przypadkiem na innym forum założonego jakiegoś warsztatu z czasów, kiedy robiłeś te dwie Trójki Tamki? Coś bym poczytał Pewnikiem jutro zacznę go dalej lepić.
  24. Nie wyłapałem tego - no to już jest 5/6 Spoko, dzięki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.