Sever
Użytkownicy-
Liczba zawartości
116 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Sever
-
Instrukcja dołączona do sprężarki mówi tylko o tym jak go włączać i wyłączać, szczegółową znalazłem w internecie, po angielsku ale myślę że nie powinno sprawiać to problemu: http://www.technic.com.pl/images/instrukcje/AS-189.pdf tam na dole jest lista części i schemat, może to pomoże w diagnozie swoją drogą co to jest Solenoid Valve i do czego to służy? bo czytałem na jakimś zagranicznym forum gdzie gość miał pdoobny problem że to właśnie o to chodzi, tyle że on zatkał to szpachlówką i do reszty mu zdechł bo te non-return valve to z mojego prostego rozumowania wynika że to zawór żeby powietrze z baniaka nie cofało się do sprężarki tak?
-
Ogólnie to ten kompresor ma dwa tryby pracy 1 gdzie spreza do 4 barów i automatycznie się wyłącza i załącza gdy spadnie poniżej 3 - na tym maluje i drugi gdzie spręża bez przerwy do maksa. Malowałem na pierwszym trybie więc zawór bezpieczeństwa niezbyt miał jak zaskoczyć bo maks dla niego to jest 6 bar. To czarne pokrętło przy manometrze to regulator ciśnienia jakim ma malować, pod tym jest odwadniacz. Kabelek owszem wychodzi ale z tego czegoś z czerwonym korkiem i zawleczką - nie wiem co to jest. Ide do piwnicy właśnie po pudło z kartą gwarancyjną i instrukcją - zdaje mi się że tam był schemat calutkiego kompresora, wrzuce na forum może coś pomoże. Mam nadzieję że okaże się że wystarczy coś wcisnąć/przekręćic i będzie działać. Średnio mi się uśmiecha odsyłać go :(
-
Dzisaj podjalem decyzje ze antenke zawsze mozna wlozyc wiec czas na malowansko, zaczalem sobie robic preshading no i klops katastrofa. Maluje i nagle slysze trzask z kompresora i syk... całe powietrze ucieka wydechem przez który leci tylko chwile przy starcie silnika, efekt taki że powietrze nie trafia do zbiornika, owszem trzyma sie w nim ale nie trafia jak silnik działa, chyba że zatknę owy wydech palcem, wtedy wskazówka ładnie się podnosi i ciśnienie rośnie. Jest na to jakaś rada? czy tylko odsyłać na gwarancję? Zaznaczyłem o co chodzi :
-
wygląda bardzo fajnie, aż sam nabieram ochoty na zmagania z jakimś ruskiem
-
Bardzo fajny ! Specem nie jestem ale mi się podoba, drzewko wypas
-
Seb po części masz rację, działo to może i faktycznie zbyt duża inwestycja. Ale te lufki do kmów i anteny to całkiem niezła myśl, model ładniej by wyglądał, problem w tym że bez działa niezbyt opłaca się zamawiać :( Rack dzięki za linki, zapisałem sobie na przyszłość. Przewód wyszedł mi zbyt długi jak patrzę i dlatego się wygiął, gdzie on ma iść pod ten 'dekiel' (wybaczcie, ale nie wiem co to jest ;) ) za reflektorem czy gdzie indziej? Desaxe dzięki za zdjęcie i link, tamka rozwiązała sprawę tak że nie ma tam nic tylko dziura Muszę się nad antenką i resztą zastanowić Tak swoją drogą, Mateusz jestem
-
Z tym metalowym działem to nie wiem jak to będzie miało być ale... jeżeli wyciosam coś ładnie z zestawowego to zostanie zestawowe, chociaż naprawdę korci mnie metalowe działo, są po 25 więc nie jest to wielka kasa ale dałbym też KM. A w chwili obecnej jestem neistety bez grosza, czekam na pieniądze lufki kmu owszem widziałem tanio ale takie antenki tanie? gdzie? widziałem tylko zestaw za 16, 3 anteny( w gwiazdowa) tam były i chyba gniazda Przewody robie bo wydaje mi się to najprostsze głównie przez patrzenie w Twoje warsztaty Pozazdrościłem tych wszystkich detali i szukam teraz odpowiednich drucików ;) Zastanawiam się co z linami, te plastikowe nie są zbyt najlepsze, skręceniu własnej nie wiem czy podołam, metalowe z jakimi miałem stycznosc (z zestawu dragona) były strasznie twarde i nie dało się ich formować w takie kształty.może mi ktoś z was coś poleci? W ostateczności zostanie plastik. Zimmerit nie był taki straszny, chociaż płaty na burtach były o 0,5-1mm za krótkie, i nie udało mi się ich rozciągnąć w gorącej wodzie, ale ładnie je scaliłem z resztą szpachlówką, jestem zadowolony z efektu, zostało jeszcze trochę szczelin i efekt płatów będzie zniwelowany.
-
No to modelarski rachunek sumienia, popełniłem następujące rzeczy - zamknąłem kadłub - zrobiłem wszystkie odcinki gąsienic - poprawiłem antenę, skrócona do właściwej długości, nadal nie mam sposobu na jej rozszerzanie się, cóż taka chyba pozostanie - nawierciłem KMy igłą, w dalszym ciągu rozważam wymianę lufy w tym na wieży na metalową, ten w kadłubie jest strasznie luźny i jest przez to taki zwiędły, no ale może po malowaniu nie zastygnie KM na wieżyczce dowódcy tylko przyłożony, tak jak liny i dodatkowe ogniwa - skończyłem kłaść zimm i uzupełniam teraz ubytki i szczeliny - porozcinałem linie podziału na błotnikach bo w oryginale były jako jeden kawałek plastiku w dodatku z płytkim podziałem, nie dałem rady ich ponaginać chociaż próbowałem z rozgrzewaniem w wodzie :( - dorobiłem kabelek do reflektora, znalazłem świetnych dawców cienkich drucików - stare gitarowe kable - u mnie tego na pęczki. Rozprułem jeden 5m i chyba starczy mi drucików do końca życia Niezbyt tylko wiem jak dokładnie ma biec, wsadziłem go pod ten duży dekiel za reflektorem ale czy to jest poprawne to nie wiem. Pozostało: - Dokończyć te ubytki zimmu - skleić i obrobić właściwe działo, te tutaj jest testowe, dla wersji finalnej - rozwiązać kwestię lin Błotniki z tyłu doklejam na końcu, po malowaniu i założeniu gąsienic, inaczej nie dam rady :( Pytania: Spaw na wieży - dachu jeszcze nie przyklejałem, spaw tam był czy też nie? wydaje mi sie że tak i może spróbowałbym go zrobić KM w wieży - wydaje mi się że tamkowi panowie zapomnieli o KM w wieży, jak bardzo był widoczny? może dorobiłbym go z jakiejś igły do strzykawki jeśli nie wystawał, szkoda by było żeby ziało pustką a z powodów finansowych to tak średnio u mnie z kupywaniem teraz dodatków : / Tak wygląda: Co do osłon wydechów z puszki, zapomniałem odpisać na ten temat ostatnio, chodziło mi to po głowie ale chyba niezbyt mam narzędzia do obróbki blachy, no i zostaje jeszcze kwestia śrub, nitów czy na co one się tam trzymały
-
Swoją drogą dopiero mi się przypomniało że miałem zapytać o tą sprężynkę przy błotnikach, jak to robisz? masz na to jakiś patent? no i przede wszystkim, taki cienki drucik gdzie pozyskam? z kabla?
-
Zawiasy i przeróbki bomba będzie git maszyna
-
Moja ma 8 cm co daje nam 2,8 metra, trzeba będzie ją chyba skrocić Zwężanie ku górze zauważyłem, może uda mi się coś wymyśleć jednak przy obecnym 'surowcu' z którego jest zrobiona antena raczej czarno to widzę
-
Nie mam ostanio zbyt wiele czasu dla tygrysa ale powoli coś tam dłubię. Dostał już całą jedną gąsienice i dłubie się druga. Przy okazji z gitarowej stalowej struny G dorobiłem antenę, bo szkoda żeby gniazdo na antenę się tak marnowało. Na żywo wygląda to fajniej, cieniej i jest leciutko wygięta
-
Wracając do kapitana bomby może: OV-10 Sk*rwinox lub OV-10 Tępy ****, też brzmi nieźle
-
A w finale nie powinno być przyadkiem Polish Air Force? fajny projekt, chętnie popatrzę
-
Co do kratkowanego zimmeritu to może się przyda -> Gość pokazuje niezły sposób, może skorzystasz
-
Męczyłem troche figurke wczoraj, fakt nie jest już takim albinosem ale cieniowanie to nadal kicha Chyba będe musiał tą twarz zmyć bo troche zatraciła rzeźbę chociaż już znacznie lepiej wygląda z mundurem. Dziś tygrys dostał pół gąsienicy (Dekle jeszcze nieposzlifowane i liny tylko przyłożone, spokojne ) Składają się bardzo przyjemne ale widać troche ślady po wypychaczach
-
Dzięki za linki , przydały się troche mi w głowie rozjaśniło, słyszałem że olejami jest prościej, ja jednak spróbuję akrylami chyba bo mam większą palete ;) O olejne u mnie w mieście strasznie ciężko, same byle co i bardzo mało kolorów. Mam zbliżone kolory akryli więc coś pomieszam zobaczę co z tego wyjdzie. Na obrazku nie wygląda to źle, kładę baze przód rozjaśniam i domalowuje cienie (cieni sie chyba ciut obawiam). Jako że moje pędzlowanie nie stoi na jakoś wysokim poziomie zapyta mteraz jak pomalować tak ładnie miękko te rozjaśnienie przodu twarzy, coś w stylu suchego pędzla? Propo szpachli ręki, to niestety ten przód widać, przed pomalowaniem wyglądało to jak szew od łączenia rękawa z kurtką. Z tyłu wygląda to naturalnie jak w tego typu kurtkach (podobna wisi u mnie na wieszaku ). Jednak faktycznie tutaj przydałoby się trochę szpachli. Jak już jesteśmy przy farbach, malowaniu i olejach to jeszcze wróćmy do czołgu - biedronka. Jak wy to rozcieracie? jak na pumie postawilem ladne male ciapki i potraktowalem to pędzlem umaczanym w terpentynie to wszystko mi się rozlało po modelu i nic nie dało, za dużo terpentyny? czy może po prostu rozcieracie te kropki, bo przyznam że już sie pogubiłem, na Pz IV jakoś mi to tam jeszcze wyszło ale na Pumie była kompletna klapa. Zróżnicowanie koloru to jedno ale przy okazji chciałbym uzyskać coś w stylu śladów po deszczu Ogólnie to pytań mam masę, ale kto pyta nie błądzi
-
Tak czy siak wyszedł nieciekawy. Oczy za czarne, spróbuje ciemnym szarym, pacnalem mu kropke pod okiem wyglada jak komiczny wielki pieprzyk Malowałem kolorem bladym samym w sobie (valejo light flesh) i jest prawie biały, spróbuje teraz Gunze H44 - Flesh
-
Dzięki ! Chociaż zostanę chyba w Normandii, ale możliwe że innym się przyda Rozmyślania co zrobić z płatem pod insygnia zostawiam na później, mam na to jeszcze czas, nie tyle boje się wycięcia płatu bo to nie powinno być problemem a tego że pod spodem jest klej i może powstać dość nierówna powierzchnia :| Wczoraj trochę powojowałem z czołgiem, głównie narzędzia, górna płyta, włazy i wieża Z góry uprzedzam, założone jest działo do wersji finalnej - mój poligon doświadczalny pt. Czy dam rade skleić działo bez szwu Jak widać wnętrze wieży, a własciwie jego brak jest bardzo ubogie :( Taka przestronna wieża aż się prosi o pare dupereli. Aktualnie na wnętrzu siedzi sido, dziś będzie wash. Wrzuciłem już włazy i ściąłem takie cusie z dachu które były dla wersji ostatecznej. Producent proponuje żeby właz dowódcy zostawić nie klejony, jednak jest strasznie luźny i aż strach że się zgubi, jakieś propozycje na usztywnienie? Któregoś tam razu bawiłem się też z dowódcą, ogólnie wyszedł niezły albinos, nie miałem odpowiedniej farby Twarz i ręce do mycia, mundur no nawet chyba jakoś nie najgorzej wygląda, co o tym sądzicie? Zimm tam odstaje jescze lekko w jednym miejscu, z tyłu wieży ma małą szczelinkę którą będzie trzeba zaszpachlować. Bawiłem się też igłą z KMem kadłubowym, nawierciłem nią ładny otwór i tak też chyba zostanie.l Jestem dość ubogi w pieniądz w chwili obecnej więc lufe do KMu na wieżyczce dowódcy zamówię potem, być może i z działem od RB ciekaw jestem czy będzie działo pasować bez wiercenia i cięcia, wie ktos coś o tym? Zostają mi 'gratisowe' paski zimmeritu, długością i kształtem jak na burty tyle że niższe, czyżby dla wersji z błotnikami i bez błotników? Wewnętrzne strony włazów będę malował na kolor pojazdu, zgadza się? Obiło mi się o uszy że w normandii dowództwo robiło wszystko żeby czołg był jak najmniej widoczny z powietrza, dochodziło do tego że kazali im zamalowywać pasy na działach oznaczające trafienia, więc chyba nie pozwolili by żeby były sobie otwarte białe włazy na szczycie wieży, prawda?
-
mam taką 10000-32000 obr./min. będzie okej? nie potopie modelu? czy może ręcznie ten kawałek wyszlifować? nie chciałbym tego przodu zniszczyć :|
-
Liquid poly taki zwykły do modeli, poczytałem też o przyklejaniu i kleją zarówno na CA jak i zwykły. w moim wypadku bez problemowo się trzyma
-
Z tą pierwszą lufą chodziło mi o karabin na uchwycie na wieżyczce dowódcy jeżeli jest to zwykły mg34 to chyba będzie grało co?
-
Pomysł podzielenia gęsi na górę i dół wydaje się faktycznie niezły! Planuje gęsi wkleić już po kompletnym pomalowaniu i lakierowaniu na sam koniec. Zimmerit jest grubości mniejwięcej kartki papieru. czyli jest na dobrą sprawę bardzo cienki, myślę że warto kupić choć cena na początku mnie odstraszała. Ale po eksperymentach ze szpachlą na testowych powierzchniach uznałem że nie jestem w stanie bez jakiś sensownych narzędzi osiągnąc ani cieniutkiej warstwy ani ładnego wzorka. Pewnie jakbym pomęczył coś by tam było ale bałem się rypnąć model. Brałem pod uwagę jakąś mase i jakieś grabki czy co tam za wynalazki jeszcze są do zimmeritu ale wychodziło mi to drożej niż atakowy zimmerit, no i zawsze mogło pójść coś nie tak Ostatecznie warsztat Hypnosa nakłonił mnie do zakupu, którego w sumie nie żałuję ;) Pytanie co do luf karabinów: Rozważam wymianę luf karabinów na metalowe albo chociaż lufy KMu na wieżyczce dowódcy. Teraz pytanie która lufa na wieżyczkę a która w kadłbub: Wydaje mi się że ta na wieżę a ta w kadłub? (bo króciutka jakaś taka) Nie wiem czy w kadłubowej po prostu nie zrobię otworka, ale napewno będe chciał ładny KM na wieży
-
No tam trochę podłubałem, nie wiele bo późno, bo upały, bo zmęczony bo ręce się trzęsą itd. ;) Wygląda tak: Ale nasuneło mi się małe pytanie co do gąsienic. Jak robiłem Pz.IV to po prostu najpierw ułożyłem spód, skleiłem, potem ułożyłem odcinek spód-koło napędowe, skleiłem poczekałem aż lekko się zawiąże i uformowałem, potem koło napinające i jak już miałem taki oto sztywny kawałek spokojnie po kawałku kleiłem i formowałem zwisy, na koniec miałem gąsienice w której wystarczyło skleić tylko ostatnie ogniwko, mogłem sobie ją swobodnie zakładać i zdejmować do malowania. Wyglądała tak: Jednak Pz IV miał ten układ napędowy zupełnie inny i trzeba było czasami się natrudzić żeby włożyć gąsienice. Gdzieś wyczytałem że przy układach gdzie koła zachodzą na siebie (Pantery, Tygrysy etc.) taki sposób klejenia jest kompletnie do bani. No i teraz jestem zdezorientowany bo producent np. proponuje skleić całą gąsienice z 99/100 ogniw poczekać aż lekko się zawiąże i uformować ją na kołach. Chciałbym mieć gąski które w każdej chwili mogę zdjąć i założyć do malowania, nie chciałbym żeby gąsienica utknęła mi gdzieś poza czołgiem, co proponujecie? EDIT: Właśnie się zorientowałem że dałem ciała z tym przednim zimmeritem bo trzeba wyciąć tam otwór na insygnia, a w tym miejscu jest trochę kleju, obawiam się że może być nie ciekawie jak wytnetam teraz otwór. Ciąć czy zostawić i położyć insygnie na zimmerit??
-
Ładnie styrane to wnętrze jest technicznie, mi się podoba nie powiem. Ale chyba ciut za mocno, troche wygląda jakby sporo czasu spędził w wodzie albo był ładnych parę lat po wojnie ;) no ale skoro wieża i tak będzie zamknięta to ja bym tak zostawił bo przez właz nie będzie tak tego widać
