No to sie uporałem z bokami - chciałem suchym pędzlem ale wyszło przemalowywanie
Do tego założone gąski:
i nałożone kalkomanie:
Druga strona mi nie wyszła, więc nie ma zdjęć
Góra też już zaczyna nabierać ostatecznego kształtu:
Z ostaniego zdjęcia nie jestem najbardziej zadowolony, bo tylnia płyta wyszła mi fajnie i nie widać za bardzo.
Pozostała praca na drewnianymi częsciami, beczkami, karabinem i białym pasem oraz podstawką.
Mam natomiast problem z dołem, bo po lakierowaniu świeci się jak psu jajca:
W związku z tym pytania:
- czy to normalne, czy cos zepsułem?
- czy "świecenie" zniknie po szlifie drobnym papierem ściernym i kurzeniu miejskim?