Już pare dni powolutku dłubie se pume i narazie mi sie wydaje że wychodzi całkiem całkiem ale fakty zweryfikujecie wy
pierwszy cel jaki sobie postawiłem to skleić kółka tak aby nie było widać łączeń , bo zauważyłem przy kilku modelach tego pojazdu że modelarze olali se ten temat i potem jest to dość mocno widoczne po ukończeniu modelu
- zadanie uważam za wykonane
szlifowanie ,klejenie ,szlifowanie , malowanie , szlifowanie itd itd i tak spędziłem 6 godzin nad samymi kołami i nawet bierznik został :P
dla wielu z was pewnie to śmieszne bo część z was pewnie prze ten czas by już skończyła i pomalowała model , ale wychodze z założenia że nie mam wprawy w pancerce i wole spędzić sporo czasu nad modelem i być z niego zadowolony niż skleić to na sztuke
-następne zadanie dobrać jakieś malowanie kilka fajnych malowań znalazłęm w necie niestety większość na aero którego nieposiadam ...... jeszcze
wynik ..... tragiczny nie da sie tego poprostu opisać , no cóż człowiek sie uczy na błędach czemu tylko najczęściej własnych
ale tak na poważnie papierek ścierny poszedł w ruch i już wszystko jest cacy
troche detali farby jakie użyłem już do docelowego malowania to
pactra A25 (taki cremowy piasek ) i rot braun A103
czyli coś w rodzaju malowania pusttynnego , przetarcia na felgach i kadłubie machnołem nieco inaczej niż pisze gdzie niegdzie w tutorialach
bo A54 gunmetal (metalik) użyłem tego koloru ponieważ chciałem uzyskać efekt przetarć farby do gołej blachy a nie obić
no i w zakamarki pozapuszczałem conieco brudu
zdjęcia do wieczora wstawie więc sami ocenicie