Jump to content

TerraIncognita

Members
  • Content Count

    209
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutral

Personal Information

  • Location
    Lutcza
  • Occupation
    Handlowiec/Histeryk

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Skoro nikt Ci nie powiedział nic o tej tarczy z białym krzyżem, to ja Ci powiem. Otóż to enigmatyczne urządzenie to Leitkreuz Tarnlicht. Otóż jest to wytrzymała gumowana tarcza z namalowanym białym krzyżem. Na jego środku znajduje się żarówka o niewyobrażalnej mocy 4 watów. Jest ona zabezpieczona okrągłą obudową, która z kolei posiada 4 otwory wychodzące po jednym na każde z ramion krzyża. Te dwie przecinające się rurki o które pytałeś, to nic nie robią, stanowią tylko osłonę żarówki przed uszkodzeniem. Lampka ta ma 4 poziomy jasności świecenia. Generalnie służy ona o nocnych jazd w kolumnie w warunkach całkowitego zaciemnienia. Przepisy nie pozwalają używać takiego oświetlenia przy przejazdach na drogach publicznych. Chodzi o to aby kierowca pojazdu wiedział jak daleko/blisko jest od pojazdu poprzedzającego. Niemcy taki system stosowali już podczas IIWŚ. Tylko wtedy wyglądało to oświetlenie inaczej. O tak: Zdjęcie z neta, jakieś randomowe. Poczytaj sobie o systemie Notek i wszystko stanie się jasne.
  2. Wujku, a jaka osłona przy założeniu, że strzelec musi wychylić się z wieży daję taką ochronę, przed innym strzelcem czy też odłamkiem ? Daj przykład takiego rozwiązania, bo nie znam. Kryspacz, wielkie?? raczej wysokie. Skomplikowane?? to tylko dwie rurki i dwie sprężyny. Owszem nie przyjęło się, bo było to wymyślone do walki z samolotami. A w żadnym teatrze działań Brytyjczycy nie musieli walczyć z samolotami, vide Niemcy i Normandia.. Fakt jest taki, że przy strzelaniu do piechoty nie było to dobre rozwiązanie. Doktryna brytyjska zakładała, że czołgi są typową bronią wspierającą piechotę. I to ci piechurzy mieli stanowić osłonę przeciw piechocie przeciwnika. Kąt ostrzału był 360 stopni więc w jaki sposób jest ograniczony? Cechą tego rozwiązanie przy strzelaniu przeciwlotniczym była istotna redukcja masy odczuwanej Brena (10.25kg) oraz 100 nabojowego magazynka tarczowego do niego. Owszem niwelowało to, ale nie wstrząsy pojazdu, a efekt podrzutu broni - co z kolei wpływa na celność. A to ma chyba największe znaczenie. A czy Bren był dobry jako karabin plot? To już inna historia. Najgorszy nie był z pewnością, choć były dużo lepsze.
  3. Dopiero teraz zauważyłem Twój wpis. Możesz rozwinąć dlaczego uważasz, że to idiotyczne rozwiązanie?
  4. Proszę. Co prawda to Dingo, ale montaż ten sam.
  5. Wszystko pięknie i ładnie. Ale pomyśl może nad dorobieniem wieszaka - uchwytu na wieży. Te koła zapasowe na ta chwilę trzymają się; no właśnie nie wiadomo na czym. Wydaje mi się że, umieszczasz je też zbyt wysoko - zasłaniają widok z wieżyczki dowódcy. Na to nie mogli sobie raczej pozwolić.
  6. O widzisz o tych kolorach uchwytów to nie wiedziałem. Być może chodzi tu o lepsza widoczność, tzn. jaki kolor na jakim tle jest lepiej widoczny. Jeżeli chodzi zaś o śmigła to można na pewno wyróżnić ich 3 rodzaje: "zakute" Hamilton Standard - z charakterystycznym pogrubieniem, coś na kształt opaski bliżej kołpaka. Ma zaokrąglone końce. Zazwyczaj na egzemplarzach stricte z II WŚ. Z angielska wpisz w Google - Hamilton standard cuffed propeller. Testowane przez krótki czas, późniejsze śmigło Aeroproducts. Z uwagi na to że, było puste w środku wpadało w potężne drgania i szybko je wycofano. Bardzo smukłe w wyglądzie. "niezakute" (uncuffed) Hamilton Standard - tępe końce łopat, brak pogrubienia. Charakterystyczne dla końca wojny i czasów późniejszych. Z tym śmigłem najczęściej parowano czarne kokpity w Korei. Lecz reguł brak. Czyli masz do wyboru dwa kolory kokpitu, 3 wersje śmigieł (co było na magazynie warsztatu) oraz 5 wersji owiewek ( 3 Inglewood oraz 2 Dallas). Należy też zwrócić uwagę na to, że w Korei lakier bezbarwny na Mustangach był o wiele bardziej matowy, już tak się nie błyszczał. Kolor bliższy utlenionemu aluminium. Nie widziałem też, na zdjęciach, żadnego egzemplarza z zaszpachlowanymi liniami podziału. Na II WŚ to się zdarzało. Korea ze względu na różnorodność jest mega ciekawym tematem dla modelarza.
  7. A no, Merlin był wrażliwy na ostrzał z ziemi. Krzychu tylko nie maluj kubła fotela na czarno, ten raczej pozostał zielony.
  8. Tak szanowny Panie, można przyjąć, że występowały czarne kokpity. Otóż gdzieś tak od roku 47 czy też 48, w UAF zapanowała moda na malowanie kokpitów na czarno w samolotach myśliwskich. Powszechne to było dopiero od lat 50. Generalnie po zakończeniu wojny wiele ocalałych Mustangów trafiło do magazynu. Jednak część latała nadal, choćby nad niebem Japonii. I to te latające, w pierwszym rzucie trafiły na front koreański. W tych też nie szukał bym raczej czarnych kokpitów. Zazwyczaj miały one "zakuty" typ śmigieł Hamilton Standard. Te rewitalizowane w magazynach (najczęściej modele K z fabryki w Dallas) otrzymywały późniejszy typ "niezakuty" powyższych śmigieł. Przy okazji niejednemu majdnięto kokpicik na czarno. I to tutaj kolor czarny wydaje się być najwłaściwszy.
  9. A ja poproszę Valentine, daj dane do przelewu na pw.
  10. Zdjęcia dużo mniej wyraźne niż te poprzednio. Ale widać że malowanie jest w cholerę lepsze.
  11. Muszę rozwiać Twoje marzenia. Ferdynandów w Warszawie na pewno nie było. Tak więc jeździły w żadnym kamuflażu. Ferdynandy to okres bitwy na Łuku Kurskim, większość tam została zniszczona. Te które ocalały i rzecz jasna nowe egzemplarze,po przeróbkach występowały na włoskim teatrze jako Elefanty. Ferdynand/Elefant to był dobry "fear factor", często autorzy pisząc o czymś zupełnie innym mówią o Ferdynandach. W tym konkretnym wypadku autorce chodziło raczej o Stug IV.
  12. Moim zdaniem zajeb.....e t pomalowałeś. Mistrzu ucz mnie. Ty chyba nie masz samokrytyki.
  13. Sprzedaje jak poniżej: Farby (pakiet) Całość 120zł + przesyłka 14 zł paczka priorytet SPRZEDANE Tamiya XF-7 90% XF-73 (dwie sztuki) 10 + 30 % XF-80 (trzy sztuki) 60+60+30% XF-75 10% X-35 50% X-8 20% XF-59 20% XF-11 10% XF-1 10% X-19 30% XF-61 50% XF-5 40% XF-9 20% Gunze GX100 50% H-26 30% H-50 50% H-11 ( trzy sztuki) po 100% H-25 100% H-46 100% H-61 30% H-329 30% H-92 30% Mr Metal 212 30% 213 30% 217 10% 218 10% Washe, filtry (pakiet) 70zł + 14 paczka priorytet SPRZEDANE Brown Wash 75% Fuel Stains 80% Dark Brown 40% Light Rust 90% Slime Light Grime 50% Engine Oil 80% Slime Dark Grime 80% Naval Salt 90% Streaking Panzer Grey 90 Fresh Mud 90% Heavy Chipping 100% Pigmenty ze zdjęcia, po około 80% każdy. BMD-1 Panda 1/35 model nie ruszany za wyjątkiem niewielkiej próby podszlifowania kratki wlotowej na spodzie kadłuba - 50 zl SPRZEDANE + 14 paczka priorytet Me-109 D AMG 1/48 model nówka nie śmigana - 60 zł SPRZEDANE + 14 paczka priorytet Aerograf Mecafer AG-4 + wąż zasilający ( wszystko nówka) razem 180 zł + 14 paczka priorytet W razie zainteresowania proszę o pw.
  14. Kto woziłby drabinę na czołgu? Po co? A ten łańcuch to chyba od kotwicy z jakiegoś pancernika wzięli. Czy miałeś kiedy styczność z grubym łańcuchem? i czy masz pojęcie ile to waży?
  15. Dlaczego Andersen usunął moje poprzednie posty To ograniczanie swobody. Oj, schodzi to forum na psy, schodzi coraz bardziej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.