Jump to content

jabberwocky

Members
  • Content Count

    22
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Ostrowiec Świętokrzyski
  • Interests
    Modelarstwo,historia,gry komputerowe.

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. bigu, Po pierwsze, nie zwracałem się poprzez „per pan” ofensywnie, przynajmniej, nie miałem takiej intencji, jakkolwiek to nie wygląda. Tylko teraz, już nie wypada zwracać się na „ty”. Muszę więc pociągnąć to w tej formie dalej… Zareagowałem jak zareagowałem, ponieważ odczytałem Pana post jako podszyty szyderstwem i zwracający się do mnie protekcjonalnie. Tylko tyle i aż tyle. Nie widziałem w nim zapowiedzi rozwinięcia tematu – dlatego potraktowałem go jako pusty i bezwartościowy. Myślałem, że mnie Pan po prostu pokazowo olewa. Nie chciałem Pana obrazić ani zdenerwować. Sam zareagowałe
  2. W pełni świadom konsekwencji oświadczam, że mój wpis będzie jedną wielką dygresją od tematu. Przewidując dalszy tok wydarzeń, z góry proszę moderację o przeniesienie przyszłych wpisów do tematu „Narodowy producent modeli” w dziale „Plac zabaw”. Zacytuję jeden z moich ulubionych dowcipów: Koleś odpowiada na pytania w trakcie rozmowy rekrutacyjnej: - Jaka jest pana największa słabość? - Daje semantycznie poprawne odpowiedzi, nie mające żadnego praktycznego zastosowania. - Może pan podać przykład? - Tak, mogę. Drogi Panie bigmodel, ogromnie szanuję Pana pracę i Pana warsztat. Nie
  3. Witam, Poszukuje informacji (najlepiej konkretnej literatury w której takie informacje można znaleźć) oraz fotografii dotyczących czołgów M3 Grant w 2 Brygadzie Pancernej 2 Korpusu Polskiego. Przyznaje się bez bicia, że moje dotychczasowe poszukiwania ograniczyły się do Internetu, który poza ogólnikami, że po prostu były, nie rozwija sprawy wcale. W leciwej książce Janusza Magnuskiego "Wozy bojowe Polskich Sił Zbrojnych 1940-1946" znajdziemy dwa akapity poświęcone eksploatacji tych pojazdów przez PSZ, razem z dwoma zdjęciami (prawa autorskie należą oczywiście do autorów oraz wydawnictwa):
  4. Witam, Od dawien dawna nie wrzucałem swych ulepków na forum, ale jako, że nie znalazłem ani jednej galerii tego modelu w Internecie, poczułem się w pewnym sensie do obowiązku zmiany tego stanu rzeczy. Na początek tradycyjnie o samym modelu - wydany poprawnie chociaż bez rewelacji, wypraski mają swoje lepsze i gorsze momenty. Detal przyjemny, miejscami może nieco rozmyty ale bez tragedii, wszystko w normie. Składalność jest średnia, bez szpachli nie podchodzić, aczkolwiek nie ma większych problemów. Model wymagający ale jak najbardziej sklejalny, podsumowując - polecam, bo zestaw pozwal
  5. Witam, Stanąłem przed koniecznością zmywania całego modelu. Nawarstwiło się trochę spieprzonych spraw, przybyło jakieś doświadczenie w kwestiach z którymi eksperymentowałem. Sedno jest takie, że nie jestem zadowolony i wolę zacząć "wszystko" od początku. "Wszystko" i nie wszystko - na modelu kładłem fakturę odlewów z surfacera 500. Sporo faktury. A do faktury przykleiłem sporo elementów. I teraz pytanie: czym zmyć malunki żeby nie uszkodzić surfacera (i tym samym nie zdekompletować zupełnie detali na modelu)? Czy jest to w ogóle możliwe? Gdzieś wyczytałem, że zmywacz wamodu surfacera n
  6. Dobry wieczór, Przymierzam się do budowy "polskiego" Shermana z 1 dywizji pancernej gen. Maczka (jeśli miałoby to pomóc - konkretnie M4A1 76(W) o nazwie własnej "KITUŚ II"). Mam dylemat dotyczący malowania. Otóż, czy Brytyjczycy zostawiali lend-leasowe Shermany w oryginalnym, amerykańskim olive drabie, czy przemalowywali je na swoje khaki drab? Czarno-białe zdjęcia z epoki nie są w niczym pomocne, zdjęcia zachowanych egzemplarzy raczej wskazują na drugą opcję - ale wolę dopytać fachowców, może ktoś wskaże konkretne historyczne "kwity". Za wszelką pomoc z góry dziękuję, i pozdrawiam!
  7. Witam, Zdecydowałem się na "konkurencyjne" malowanie właśnie opierając się na opisach świadków - a tutaj, ilu powstańców, tyle opinii... Gdzieś mi się przewinął nawet opis Kubusia szaro-zielonego, na stronie Mirage Hobby wisi model na którym szarość przełamana jest dunkelgelbem (!), ale to już raczej czysta "wizja artystyczna" autora. Wydaje mi się, że przeważa jednak relacja o szarych plamach nakładanych na miniowy podkład. Jak naprawdę pomalowany był Kubuś już chyba nie da się określić. Kolejnym powodem wyboru takiego a nie innego schematu był fakt, że większość modelarzy maluje Kubusie
  8. Witam, Wahałem się z zamieszczeniem galerii, bo Jarekk swoim Chevroletem pozamiatał w temacie - ale co tam, raz się żyje. Tak się złożyło, że model ukończyłem wczoraj - w 74 rocznicę powstania Armii Krajowej. Przypadek? O samym zestawie rozpisywał się nie będę, zainteresowani wiedzą jak to wygląda. W model trzeba włożyć trochę pracy aby godnie się prezentował. Od siebie dodałem spawy z milliputu, imitacje zawiasów oraz wymieniłem wszystkie osłony kół z plastikowych na wycięte z cienkich blaszek. Zestawowy karabin DP wymieniłem na MG-34 który został mi po Hetzerze z Academy. Nie d
  9. Najważniejsze aspekty dydaktyczne modelarstwa to nauka cierpliwości do pracy i szacunku dla historii. Warto przenosić te nabyte umiejętności na pole życia codziennego. Panowie - więcej cierpliwości dla Jogurcika - jest nowy. Forum jest po to aby modelarska brać rozwijała się a każdy stawał się lepszy w tym co robi, nie ma sensu nikogo zniechęcać. Jogurcik - więcej szacunku dla załogi forum. Przejrzyj sobie kilka relacji i zobacz, jak to powinno wyglądać. Relacje zakłada się zasadniczo w dwóch celach - w pierwszym, prezentujemy krok po kroku budowę modelu i techniki jakie stosujemy, by pomó
  10. Przyłączam się do "ochów i achów". Coś pięknego, zwłaszcza, że to praktycznie czysty scratch.
  11. Witam, To już nie pęknięcia - to zaspawane pęknięcia ;) Model w zamierzeniu miał przedstawiać "Chwata" w gotowości bojowej, po remoncie w warsztacie Poczty Głównej. Zdecydowałem się na spawy po obejrzeniu kroniki powstańczej (można ją zobaczyć w filmie "Pojazdy powstańczej Warszawy" z 2004 roku). Wyraźnie na niej widać, że powstańcy "coś" spawają (kamera nie pokazuje, co konkretnie), następnie, na jednym krótkim ujęciu interesującego popękanego boku, w trakcie przejażdżki po placu Poczty Głównej, widać, iż pęknięcia są już jasnymi liniami - w przeciwieństwie do zdjęć z barykady i okolic -
  12. Witam, "Idealność" Jeepa jest jak najbardziej zamierzona - nówka z fabryki wyprowadzona na plac celem wykonania propagandowych fotek. Nawet kurz z opon wytarli ;) Natomiast co do dziewczynek, pierwszy raz malowałem tego typu figurki i co tu dużo pisać, robiłem to bardzo ostrożnie. Zwyczajnie nie chciałem przedobrzyć. Zależało mi na zachowaniu delikatności kobiecego ciała, dlatego zrezygnowałem ze standardowych w moim figurkowym warsztacie akrylowych shade'ów i postawiłem na cieniowanie olejami. Kierowcę malowałem klasycznymi wargamingowymi technikami - baza, cień, rozjaśnianie - wszyst
  13. Witam, Bardzo ładny, zresztą jak wszystkie Twoje modele. Jedyny zgrzyt jakiego się dopatruje to skrzące się kalki. Kwestia lakierów pod i na tychże? Nie będę nic doradzał - nie śmiałbym pouczać modelarza o wiele bardziej doświadczonego ode mnie. Niech w tej kwestii wypowiedzą się lepsi. Mogę jednak napisać co bym dodał - zacieki. Wszak to czołg pływający, a woda z pewnością wymywała brud z wszelkich zakamarków, tworząc piękne smugi na pancerzu. Gratuluję imponującej kolekcji. Pozdrawiam!
  14. Witam, Zastanawiałem się gdzie zamieścić tą galerię, bo ni to diorama, ni to sam pojazd - ostatecznie zdecydowałem się na "pojazdy wojskowe". Jeep z Tamiyi prosty i przyjemny, chociaż były jakieś problemy z montażem podwozia. Model sklejałem już jakiś czas temu, z tego, co pamiętam, resory wypadały za wysoko względem osi (osie w modelu montowane są bezpośrednio do ramy, przed wklejeniem resorów). Panienki z Master Boxa (zestaw Pin-up) bardzo fajne, chociaż posiadające masę przesunięć form i generalnie niezbyt dobrze spasowane. W każdym bądź razie, idealne do różnorakich propagand
  15. Witam, Dziękuję za konstruktywną krytykę i pochwały. Miło mi, że model się podoba. Istotnie, obicia na gąbkę i miejscami poprawiane pędzlem - robiłem je pierwszy raz i przegiąłem. Trzeba się uczyć na błędach. Następnym razem na pewno wyjdą lepsze. 100% racji - pigmenty są właśnie tym, czego na warsztacie mi zabrakło. W pewnym momencie chciałem go przykurzyć suchym pędzlem, ale stwierdziłem, że mija się to z celem - pył i kurz powinien być w zagłębieniach a nie na krawędziach i płaskich powierzchniach. Na pewno jeszcze "Chwata" przyprawię - jak owe pigmenty wpadną mi
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.