Jump to content

Piotr Kmiecik

Members
  • Content Count

    258
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Wrocław
  • Interests
    dużo tego...
  • Occupation
    architekt
  1. broń Panie Boże przed ciemnoszarym. Dunkelgelb będzie, ale tylko tam, gdzie trzeba. tak czy tak masz rację - dla większości elementów to jest podkład. przednie koła.. jeszcze nie wiem. pomyślę akurat dokumentacji na Blitza mam od choinki i ciut, łącznie z oryginalnym katalogiem części z 1941 roku - więc powinno by dobrze.
  2. jasne, że robię. spokojnie i nienerwowo - to naprawdę bardzo wstępny etap prac ;) (zresztą - nikt nie wyłapał to sam się przyznam, że częśc z tych pociągniętych gunmetalem elementów w rzeczywistości była drewniana - wszystkie takie rzeczy będą potem, na razie to tylko podkład) a wszystkie blaszki od OKB Grigirov-a edit: wróć, skłamałem oczywiście... blaszki to NH Detail. tak to jest jak się najpierw pisze potem sprawdza...
  3. wklejone. wszystkie drobniejsze przetarcia będą teraz - ale za dużo ich nie będzie, bo to był praktycznie nowy wóz, bezpośrednio po remoncie. i tak go trochę za bardzo styrałem. ;)
  4. T-34 się kończy, czas kombinować dalej. jakiś czas temu nabyłem 3 modele z Rodena z kompletem blaszek. zestaw to Opel Blitz, Maultier i PaK 40 dodatkowo dla każdego po blaszce, a do Maultiera jeszcze trawione gąsienice (strasznie nie lubię gumisiów) Maultier z PaK-iem będą stanowić parę (póki co taki jest plan) na razie modele Rodena zaskakują mnie precyzją i dokładnością. silniki opli są na przykład znacznie dokładniejsze niż w Italeri w 1/35... całość jest tak drobna, że z moimi wielkimi paluchami - strach brać w ręce. maultier prezentuje się póki co tak: a tu niespodziewajka, czyli Pak. pociągnięty pierwszą warstwą farby - wyszło parę niedociągnięć, trzeba będzie przeszlifować i pomalować jeszcze raz, a potem cała zabawa z robieniem modelu z zabawki. poza blaszkami lufa zamieniona na dragonowską - oryginalna była zdecydowanie najsłabszą częścią zestawu (za to osłony poszły do modelu Dragona klejonego przez kumpla, bo są o niebo lepsze od dragonowskich)
  5. kolega Bigmodel przy okazji konkursu w Światowidzie rzucił mi hasłem, że włazy w wieży wyglądają jak wycinane z przedniego pancerza Tygrysa... miał rację - więc poprawiłem. teraz pytanie - jak te cholerne włazy wyglądały od środka, bo coś by tam wypadało dorobić...?
  6. plandeka jest z chusteczki higienicznej nasączonej wikolem. fajnie wychodzą też z folii aluminiowej. a tetów z UM-a używam i owszem, z tym, że głównie jako dawców części. mają IMHO znacznie lepsze od dragonowych układy jezdne, ogniwkowe gąski i kilka innych wynalazków, natomiast toporniejsze detale. poza tym - szczerze mówiąc jeszcze nie widziałem modelu niemieckiego T-34 który mozna by zrobić prosto z pudła i był zgodny z pierwowzorem... trochę jak z shermanami...
  7. hmmm. ciekawe to. fajnie byłoby zobaczy jakieś zdjęcie tej maszyny - bo malujkom jakos nie ufam... a temat fajny.
  8. łeb pantery w G? której? chyba, że robisz s-f... łeb pantery to godło 52. Pz.Abt. z lata 1943. widziałem go tylko na wczesnych panterach D...
  9. ha! po dwóch latach prawie temat doczekał się kontynuacji maszyna po lakierze błyszczącym, wstępnym washu i paru innych zabiegach, czeka na zmatowienie, pigmenty, odrobinę obić ale bez ptzrsady, no i oczywiście gąsienice. lewą burtę mam obfotografowaną dokładnie, więc robię zgodnie z dokumentacją, na prawej - hulaj dusza - więc pewnie przyczepię jeszcze jakąś linę żeby weselej było. numery jak widać dałem inne niż chciałem - bo takie miałem, a na żadnym zdjęciu archiwalnym i tak ich nie widać, więc choinka wie, jakie były ;)
  10. najlepiej to przejść się na jakąś modelarnię i popróbować. a potem samemu zobaczyć, co Ci pasuje. Vallejo chyba olejnych nie robi? pojęcia nie mam...
  11. jeśli pędzelkiem - to większe możliwości uzyskania np. płynnych przejść kolorów dają farby olejne - chociaż trochę trzeba się przy tym narobić (zaraz odezwie się parę głosów, że akrylami też się da. jasne, że się da i nawet widziałem takich, co umieją. dla mnie to wyższa szkoła jazdy). oleje niestety bardzo długo schną i kryją nieco grubszą warstwą niż akryle - co szczególnie przy małej skali może być problemem... z kolei jeśli chodzi o akryle - to po mojemu lepsze historycznie są Vallejo, natomiast Gunze mam wrażenie są odrobinę "żywsze" - model atrakcyjniej wygląda. pytanie jeszcze, co chcesz lepić - moje doświadczenia są oparte na drugowojennych niemieckich pojazdach pancernych - nie mam pojęcia jak to wygląda w przypadku chociażby pancerki współczesnej, że już o okrętach i samolotach nie wspomnę...
  12. a czym chcesz malować? i co? zależy Ci bardziej na kolorystycznej wierności oryginałowi, czy fajniejszym efekcie wizualnym? nie ma jednych "nalepszych do wszystkiego" farb - inaczej wszyscy by nimi malowali...
  13. TUTAJ masz największe archiwum berlińskich referencji jakie jest w sieci. na 99 podstronach mnóstwo zdjęć, map, dokumentów i czego tam jeszcze. mam nadzieję, że się przyda. tylko korzystaj ostrożnie - nie wszystko, co jest podpisane "Berlin" jest Berlinem - Breslau już też tam znalazłem ;) P.S. a to chyba jak dla Ciebie mierzone: zdjęcie pochodzi ze strony do której link zamieściłem powyżej
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.