Piotr Kmiecik
Użytkownicy-
Liczba zawartości
258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotr Kmiecik
-
Opel Maultier, Roden, 1/72 + niespodzianka
Piotr Kmiecik odpowiedział Piotr Kmiecik → na temat → [M]Warsztat
broń Panie Boże przed ciemnoszarym. Dunkelgelb będzie, ale tylko tam, gdzie trzeba. tak czy tak masz rację - dla większości elementów to jest podkład. przednie koła.. jeszcze nie wiem. pomyślę akurat dokumentacji na Blitza mam od choinki i ciut, łącznie z oryginalnym katalogiem części z 1941 roku - więc powinno by dobrze. -
Opel Maultier, Roden, 1/72 + niespodzianka
Piotr Kmiecik odpowiedział Piotr Kmiecik → na temat → [M]Warsztat
jasne, że robię. spokojnie i nienerwowo - to naprawdę bardzo wstępny etap prac ;) (zresztą - nikt nie wyłapał to sam się przyznam, że częśc z tych pociągniętych gunmetalem elementów w rzeczywistości była drewniana - wszystkie takie rzeczy będą potem, na razie to tylko podkład) a wszystkie blaszki od OKB Grigirov-a edit: wróć, skłamałem oczywiście... blaszki to NH Detail. tak to jest jak się najpierw pisze potem sprawdza... -
wklejone. wszystkie drobniejsze przetarcia będą teraz - ale za dużo ich nie będzie, bo to był praktycznie nowy wóz, bezpośrednio po remoncie. i tak go trochę za bardzo styrałem. ;)
-
T-34 się kończy, czas kombinować dalej. jakiś czas temu nabyłem 3 modele z Rodena z kompletem blaszek. zestaw to Opel Blitz, Maultier i PaK 40 dodatkowo dla każdego po blaszce, a do Maultiera jeszcze trawione gąsienice (strasznie nie lubię gumisiów) Maultier z PaK-iem będą stanowić parę (póki co taki jest plan) na razie modele Rodena zaskakują mnie precyzją i dokładnością. silniki opli są na przykład znacznie dokładniejsze niż w Italeri w 1/35... całość jest tak drobna, że z moimi wielkimi paluchami - strach brać w ręce. maultier prezentuje się póki co tak: a tu niespodziewajka, czyli Pak. pociągnięty pierwszą warstwą farby - wyszło parę niedociągnięć, trzeba będzie przeszlifować i pomalować jeszcze raz, a potem cała zabawa z robieniem modelu z zabawki. poza blaszkami lufa zamieniona na dragonowską - oryginalna była zdecydowanie najsłabszą częścią zestawu (za to osłony poszły do modelu Dragona klejonego przez kumpla, bo są o niebo lepsze od dragonowskich)
-
już blisko końca
-
kolega Bigmodel przy okazji konkursu w Światowidzie rzucił mi hasłem, że włazy w wieży wyglądają jak wycinane z przedniego pancerza Tygrysa... miał rację - więc poprawiłem. teraz pytanie - jak te cholerne włazy wyglądały od środka, bo coś by tam wypadało dorobić...?
-
plandeka jest z chusteczki higienicznej nasączonej wikolem. fajnie wychodzą też z folii aluminiowej. a tetów z UM-a używam i owszem, z tym, że głównie jako dawców części. mają IMHO znacznie lepsze od dragonowych układy jezdne, ogniwkowe gąski i kilka innych wynalazków, natomiast toporniejsze detale. poza tym - szczerze mówiąc jeszcze nie widziałem modelu niemieckiego T-34 który mozna by zrobić prosto z pudła i był zgodny z pierwowzorem... trochę jak z shermanami...
-
Panther G Revell 1/72 w wykonaniu początkującego
Piotr Kmiecik odpowiedział Pawel90 → na temat → [M]Warsztat
hmmm. ciekawe to. fajnie byłoby zobaczy jakieś zdjęcie tej maszyny - bo malujkom jakos nie ufam... a temat fajny. -
Panther G Revell 1/72 w wykonaniu początkującego
Piotr Kmiecik odpowiedział Pawel90 → na temat → [M]Warsztat
łeb pantery w G? której? chyba, że robisz s-f... łeb pantery to godło 52. Pz.Abt. z lata 1943. widziałem go tylko na wczesnych panterach D... -
Panther G Revell 1/72 w wykonaniu początkującego
Piotr Kmiecik odpowiedział Pawel90 → na temat → [M]Warsztat
ale kalki to masz raczej do panter D... -
ha! po dwóch latach prawie temat doczekał się kontynuacji maszyna po lakierze błyszczącym, wstępnym washu i paru innych zabiegach, czeka na zmatowienie, pigmenty, odrobinę obić ale bez ptzrsady, no i oczywiście gąsienice. lewą burtę mam obfotografowaną dokładnie, więc robię zgodnie z dokumentacją, na prawej - hulaj dusza - więc pewnie przyczepię jeszcze jakąś linę żeby weselej było. numery jak widać dałem inne niż chciałem - bo takie miałem, a na żadnym zdjęciu archiwalnym i tak ich nie widać, więc choinka wie, jakie były ;)
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Piotr Kmiecik odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
najlepiej to przejść się na jakąś modelarnię i popróbować. a potem samemu zobaczyć, co Ci pasuje. Vallejo chyba olejnych nie robi? pojęcia nie mam... -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Piotr Kmiecik odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
jeśli pędzelkiem - to większe możliwości uzyskania np. płynnych przejść kolorów dają farby olejne - chociaż trochę trzeba się przy tym narobić (zaraz odezwie się parę głosów, że akrylami też się da. jasne, że się da i nawet widziałem takich, co umieją. dla mnie to wyższa szkoła jazdy). oleje niestety bardzo długo schną i kryją nieco grubszą warstwą niż akryle - co szczególnie przy małej skali może być problemem... z kolei jeśli chodzi o akryle - to po mojemu lepsze historycznie są Vallejo, natomiast Gunze mam wrażenie są odrobinę "żywsze" - model atrakcyjniej wygląda. pytanie jeszcze, co chcesz lepić - moje doświadczenia są oparte na drugowojennych niemieckich pojazdach pancernych - nie mam pojęcia jak to wygląda w przypadku chociażby pancerki współczesnej, że już o okrętach i samolotach nie wspomnę... -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Piotr Kmiecik odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
a czym chcesz malować? i co? zależy Ci bardziej na kolorystycznej wierności oryginałowi, czy fajniejszym efekcie wizualnym? nie ma jednych "nalepszych do wszystkiego" farb - inaczej wszyscy by nimi malowali... -
TUTAJ masz największe archiwum berlińskich referencji jakie jest w sieci. na 99 podstronach mnóstwo zdjęć, map, dokumentów i czego tam jeszcze. mam nadzieję, że się przyda. tylko korzystaj ostrożnie - nie wszystko, co jest podpisane "Berlin" jest Berlinem - Breslau już też tam znalazłem ;) P.S. a to chyba jak dla Ciebie mierzone: zdjęcie pochodzi ze strony do której link zamieściłem powyżej
-
kopułka wyszła tak: zrobiona z papieru nasączanego CA - pięknie się szlifuje (szlifowania jeszcze trochę wymaga), w zasadzie jestem z niej zadowolony. został jeszcze pierścień pod kopułkę no i wszystkie wizjery i co tam się jeszcze da. jak wrażenia?
-
a starczy chwilę poszukać... JEDNA LINKA DRUGA LINKA a przy okazji widać, jak sobie chłopaki radzili jak mieli więcej czasu: =detail&search[focus]=36]TRZECIA LINKA CZWARTA LINKA i jeszcze parę zdjęć ze strzelań w terenie zabudowanym... jak widać nikt się szczególnie ogonami nie przejmował... PIĄTA LINKA SZÓSTA LINKA SIÓDMA LINKA - tu co prawda nie bruki i asfalty, ale jak widać o żadnym zagłębieniu w ziemi mowy nie ma... ÓSMA LINKA DZIEWIĄTA LINKA trochę niewyraźna niestety... to tylko efekt paru minut w sieci... sięgnięcie do książek dałoby pewnie zdecydowanie więcej przykładów...
-
tą znam - dzięki ale jakiś czas temu się nauczyłem, że pojazdy muzealne kryją w sobie sporo "pułapek" - ot jak ta nieszczęsna zaspawana wieżyczka dowódcy... więc staram się bazować na zdjęciach archiwalnych. przy okazji - kumpel mi podrzucił pomysł z drukarką 3D - ktoś się orientuje, jakie są ceny takiej usługi?
-
ok. mam plan, żeby było pięknie - o ile dam radę i będę wystarczająco precyzyjny: to jest ta nieszczęsna wieżyczka podzielona na arkusze polistyrenu 0.25mm grubości. już ją sobie rozłożyłem na paski i pierścienie (10 pasków, 4 pierścienie i trochę drobnicy) - i o ile dam radę to wystarczająco precyzyjnie wyciąć, albo kolega z innego forum wspomoże laserem - a potem uda się to ładnie pozlepiać - powinna wyjść śliczna wieżyczka. jak wyjdzie - udostępnię szablon. jak nie wyjdzie - będę kombinował dalej. jeśli macie jakieś uwagi - będę wdzięczny.
-
ok - skoro jesteśmy przy wieżyczce - jak było z pierścieniem do mocowania MG? po mojemu to dość późny wynalazek, ale konkretów mi się znaleźć nie udało...
-
ej, Szanowny... to jest ta sztuka z Bredy... ona ma zaspawane wszystko co się da zaspawać - ale w ramach przygotowania do roli pomnika... tutaj plan, który mnie trochę przekonał... chociaż pewny dalej nie jestem: źródło to samo co wcześniej, tylko cz. 2.
-
ok, jak się nie ma co się lubi... to... się szuka w rosyjskiej literaturze. źródło: Танк на поле боя 39, Пантера крупным планом (Часть 1)
-
troszkę późniejsza niż moja jak widzę tego spawu dookoła wieżyczki dowódcy jesteś pewny? bo ja go nigdzie znaleć nie mogę...
-
no i pięknie jest. kamienica - to na oko lata '80 XIX wieku (ale mogłem się walnąć o 10 lat - przy czym raczej późniejsza niż wcześniejsza) to teraz tak: - opaski okienne - to co narysowałeś na czerwono jest względnie ok, poza tym, że ten gzyms który narysowałeś nad oknem powinien być trochę szerszy (tak, żeby tworzył wspólną "ramkę" z bocznymi obramieniami. same te "boczki" mogą być zupełnie proste, ale powinny mieć chociażby najprostszą głowicę albo konsolkę. na TYM zdjęciu to jest bardzo rozbudowane, ale widać o co chodzi. TUTAJ masz rysunek takiego prawie "Twojego" okna". przy czym "boczki" powinny schodzić do samego gzymsu. - taki sam gzyms powinien się pojawić nad oknami dolnej kondygnacji, ale tu powinien się pojawić również parapet (tynk nam się obił, więc ceglany, ale z cegieł ułożonych na wąskim boku). parapet powinien być wręcz szerszy niż opaska okienna. góra parapetów i gzymsów była z reguły "po chamsku" wykańczana blachą. - ta główka między oknami jest trochę nie u siebie. szczerze mówiąc - przeniósłbym ją (o ile to możliwe) do wnętrza naczółka okiennego (tego trójkąta nad oknem) - coś w TEN deseń. fajnie by było, gdyby podobna pojawiła się nad oknem obok. - parter takiej kamienicy był często boniowany (tynk udający kamienie, albo tak jak na Twoim zdjęciu - poziome pasy). jeśli się na to zdecydujesz - boniowanie powinno sięgać (tam gdzie go pociski nie skuły) do gzymsu między parterem a piętrem. - trochę mam problem z balkonem... pomyślę i dopiszę później.
-
eee tam PW. pisz tutaj - może ktoś jeszcze skorzysta a Twój "kawałek muru" jest jeszcze do "uwiarygodnienia" w sposób banalny i prosty. jeśli mogę zaproponować - napisz jak sobie wyobrażasz tą kamienicę (z jakiego okresu - tzn. druga połowa XIX wieku, czy początek XX - bo elementy charakterystyczne dla obu tych okresów się u Ciebie pojawiają), a ja napiszę Ci co ja tutaj widzę i co trzeba zmienić/dorobić żeby grało. przy okazji można będzie dorobić parę prościutkich "smaczków" które na pewno mocno uatrakcyjnią dioramę
