Skocz do zawartości

wojtek_fajga

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    168
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wojtek_fajga

  1. Kolejny model, który będzie prezentem. Będzie to kompromis między czasem, a wyglądem przypominającym Spitfire'a. Model planuję zrobić jako gotowy do lotu. W kabinie pilota doszło jedynie kilka przewodów, oddzielny łom, poprawiłem nieznacznie drążek sterowy. Silnik posłuży jako usztywnienie kadłuba i mocowanie rur wydechowych, dostał tylko os z mosiężnej rurki. Konstrukcją kółka ogonowego producent modelu zagwarantował szybkie jego ułamanie dlatego postanowiłem je nieznacznie przerobić i wzmocnić. Przy okazji goleń podzieliłem tak, aby dała się zamontować po sklejeniu kadłuba.
  2. Folię Oramask można kupić w firmie Lambda, mają oddziały w kilku miastach w Polsce: http://www.media.lambda.pl/index.php?op=kontakt Prócz białej folii Oramask 811 jest jeszcze folia Oramask 810 - częściowo transparentna dzięki czemu łatwiej ją precyzyjnie nakleić, takiej używa np Montex do wycinania masek. http://www.media.lambda.pl/index.php?op=katalog_produktow&id=31 Jeśli klej na tych foliach wyda się jeszcze nieco zbyt mocny to można go dodatkowo osłabić przez chwilowe naklejenie na dłoń lub czoło.
  3. wojtek_fajga

    [OPEN] PZL W-3 TOPR

    Zobacz tu: http://www.modelarstworedukcyjne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=191:fototrawienie-part-1&catid=45:in-english&Itemid=59
  4. Jakiś czas temu stanąłem przed podobnym problemem i rozwiązałem go tak: Wykonałem dodatkowy pomocniczy przyrząd do wiercenia w pierścieniu. Pręciki plastikowe gięte na zimno i wklejone klejem CA. Uwaga na kąty, pod którymi króćce wchodzą w pierścień - każdy inny Po obcięciu nadmiaru pręcików miejsca klejenia zalałem klejem CA i oszlifowałem. A tak to wygląda w modelu. Wszystko jest w skali 1:48, ale sądzę, że w 1:72 powinno również się udać... Zdaje mi się, że arek pokazywał gdzieś tutaj takie drapadełko do blachy na pejedenastce..., a trawienie można opanować, wszystko dla ludzi
  5. O! Pejedenastka! Fajnie... Również jestem ciekaw czy i jak planujesz rozwiązać poszycie skrzydeł i ogona. Zauważyłem dwie małe nieścisłości. Rury wydechowe w samolocie wychodzą przez pierścień Townenda, ale również są nieco zagłębione w ten okragły kolektor wydechowy. To przetłoczenie na wlot powietrza u dołu pierścienia Townenda jest nieco odsadzone od tylnej krawędzi pierścienia (takie wycięcie). Jeśli nie życzysz sobie tego rodzaju uwag - pisz śmiało, przestanę
  6. Skorzystałem z rady Kamila i pozyskałem piankę polietylenową o grubości 10mm. Sprawdziła się bardzo dobrze, cała konstrukcja jest elastyczna i tłumi uderzenia, dodatkowo wieko pudła dociska całość tak, że nie ma możliwości najmniejszego przesunięcia.
  7. Dzięki Panowie! Cieszę się, że model zwrócił Wasza uwagę. Robert, zdjęcia robię lustrzanką ze stałym obiektywem 100mm (mało zniekształceń geometrycznych). Używam dwóch lub trzech lamp błyskowych. Przy zdjęciach na białym tle jedna z lamp świeci z tyłu (w obiektyw) lub na tło. Światło lamp błyskowych jest zmiękczone softboxem lub parasolkami. Wszystkim życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
  8. Pierwszy ukończony model od dwóch lat! Jest to jeden z samolotów Manfreda von Richthofena, na którym podczas walki z Fe2d został ranniony przez strzelca pokładowego w głowę 6 lipca 1917 roku i lądował awaryjnie. To malowanie wybrałem ponieważ model jest prezentem w okresie świątecznym, a naturalny kolor drewna oraz czerwień do tego nawiązują
  9. Panowie! jeszcze raz dziękuję. Z galerią proszę o chwilę cierpliwości - wiadomo teraz Święta i takie tam... Tak Kamil, pudełko przeznaczone do transportu własnego, prezent będę wręczał osobiście. A tak przy okazji to jak byś Kamilu zapakował taki model, aby bezpiecznie można go wysłać pocztą lub kurierem?
  10. Panowie! bardzo dziękuję za tak gorące przyjęcie modelu! Model gotowy, ale prace przy nim jeszcze nie sa zakończone Jako, że ma być prezentem to muszę go jakoś zapakować...
  11. Gotowy...
  12. Nie, już nic nie będę robił ze sklejką. Uważam, że jest już wystarczająco drewniana Żywot samolotów podczas wojny to było najwyżej kilka miesięcy, raczej nie było okazji, aby drewniane poszycie mogło nabrać jakiejkolwiek patyny. Na tym egzemplarzu Richthofen został zestrzelony. Naciągi naciągnięte i pomalowane. Malowałem pisakami w odpowiednich kolorach - jeden metallic grey, drugi złoty. Linki pomalowałem bezpośrednio pisakiem. Trzeba przy tej czynności trochę uważać - linka lubi strzelić i ochlapać model. Śruby rzymskie malowałem drobnym pędzelkiem. Tak się prezentują pomalowane.
  13. Tak tak, Panowie, gorąco zachęcam do posmakowania szmatopłatów Naciagi... Technikę wykonania naciągów szlifuję już od kilku lat, używam nitki poliamidowej (taka odmiana żyłki), partczków do uszu i cienki drucik na niektóre oczka. Sądzę, że z obrazków wynika sposób mocowania linki. Do klejenia używam rzadkiego kleju CA, który drucikiem wpuszczam do wnętrza tej białej rurki.
  14. Zamontowany silnik i górny płat.
  15. Dzięki Panowie. Rzeczywiście, śmigło było klejone z kilku warstw drewna, wygladało to tak: Zdjęcie pochodzi ze strony www.woodenpropeller.com , można tam znaleźć więcej informacji na temat drwenianych śmigieł. Grzegorz, śmigło pokolorowałem kredkami głównie dla oszczędności czasu Zostało mi już tylko kilka dni na dokończenie modelu.
  16. Cieszę się, że Wam się podoba. Znowu kilka drobiazgów. Wiatrochron w modelu był trochę zbyt gruby, zrobiłem nowy z kawałka tworzywa pozyskanego z jakiegoś opakowania. Odpowiednią formę uzyskałem nawijając tworzywo na pisak, dla utrwalenia kształtu zanurzyłem na chwilę w gorącej wodzie. Przewody instalacji chłodzącej również wykonałem samodzielnie. Dużo szybciej jest je zrobić od nowa - odpada szlifowanie na okrągło i przede wszystkim malowanie. Transparentnymi farbami Alclad zasymulowałem przebarwienia/przegrzania. Warstwy drewna, z których wykonane było śmigło narysowałem kredkami. Najpierw przybliżony kształt narysowałem ciemnobrązowym kolorem... ...następnie miekkim ołówkiem wzmocniłem krawędzie warstw i delikatnymi pociągnięciami jaśniejszej kredki narysowałem słoje. Transparentne farby zmniejszyły kontrast między warstwami i przyciemniły nieco smigiełko.
  17. Silnik pozostanie już taki jaki jest. Nie jestem zwolennikiem modnego ostatnio intensywnego brudzenia przejętego przez modelarzy lotniczych od pancerniaków. Tym bardziej, że tak ubrudzone modele najczęściej nie mają wiele wspólnego z tym jak wygladają oryginały. Tymczasem rozpocząłem montaż elementów modelu. W pierwszej kolejności dokleiłem słupki przykadłubowe. Robiłem to przy pomocy szablonu z otworami, które mają taki sam rozstaw jak otwory ustalające w górnym płacie. Do ustalenia właściwej pozycji zewnętrznych słupków trochę rozbudowałem szablon. Podstawka z tektury w przyszłości ograniczy ryzyko uszkodzenia modelu podczas dalszego montażu i jednocześnie pozwoli zachować właściwą geometrię.
  18. Używam metalizerów Alclad i Gunze Super Metalic.
  19. W przedziale silnika doszło jeszcze kilka elementów armatury. Próba upakowania silnika...
  20. Technologia trawienia blaszek była opisana w serii artykułów w AeroPlanie (1, 2, 3, 4/1010) Tutaj jest to samo w języku angielskim: http://www.modelarstworedukcyjne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=191:fototrawienie-part-1&catid=45:in-english&Itemid=59
  21. Nieuchronnie zbliżają się naciągi...
  22. Kilka detali...
  23. Sądzę, że tak. Właściwie to już jestem na finiszu, wszystkie elementy/zespoły przygotowane do montażu końcowego. No i wykonanie naciągów. Będzie to pierwszy skończony model od dwóch lat Z książeczki dołączonej do modelu korzystam sporadycznie. Wzoruję się na zdjęciach historycznych umieszczonych tutaj: http://www.wingnutwings.com/ww/8165940198BA0E0E584D9F8FEF0D7D48 oraz na zdjęciach z budowy repliki umieszczonych tutaj: http://thevintageaviator.co.nz/projects/albatros-dva Rurki są z mosiądzu, a kupuję je tutaj: http://www.luckymodel.com/scale.aspx?search=Y&q_brand=GRM&q_category=&q_scale=&q_word=pipe&q_show_instock_only=Y
  24. Cieszę się, że się podoba. Tak, to kalka z zestawu. Mechanizm sterowania żaluzją chłodnicy producent modelu w ogóle pominął; musiałem dorobić...
  25. Pomalowany...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.