Wiesz, że ja mam takie same przemyślenia. Sklejałem tego Mardera "139" i zrobiłem go w malowaniu dunkelgelb i olivegrun.Miał być to egzemplarz Mardera III sdkfz 139 zdobyty w rejonie Orła w lipcu 1943 roku przez armię sowiecką. Dopiero po sklejeniu modelu stwierdziłem, analizując zdjęcia, że albo Italerka dała d... albo wydawnictwo książki, która opublikowała zdjęcia mardera zdobycznego. Dopiero jak prównywałem inney wypusty Marderów 139 ( Tamiyi, UM) stwierdziłem, że makaroniarze w rzeczywistości dali sdkfz 138 a nie żadne tam 9. I jak tu im ufać
Makaroniarzom ? w życiu....
Co do malowania to nawet nie zagłębiam się w szczegóły - zrobię któreś z "pudełkowych" - nie ma co szaleć przy debiucie...