peter-85
Użytkownicy-
Liczba zawartości
12 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
London
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Serdeczne dzięki ;) Ten dwugodzinny materiał filmowy już raz obejrzałem przelotnie. Nawidoczniej ominąłem dość istotne momenty ;) -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Jeszcze parę głupich pytań, bo nie wiem czy dobrze wszystko rozumiem. Chodzi mi o kolejność malowania i montażu. Malowanie: 1) Podkład 2) Kolor główny (lub kilka w przypadku kamuflażu wielokolorowego) 3) Błyszczący lakier bezbarwny (lub jak kto woli – Sidolux) - aby zapobiec świeceniu kalkomanii 4) Kalkomanie 5) "Łosze", pigmenty itp. 6) Matowy lakier bezbarwny (aby nałożone wsześniej "Migi" i "rainsy" nie wytarły się od dotykania przez nieproszonych gości) 7) i na półkę ;) Montaż: W swoim italeryjskim Tygrysie I mam już wszystko "polepione" w podzespołach (wieża, górna płyta kadłuba, wanna, koła, taśmy gąsienic) i pokryte z grubsza podkładem TAMIYA PRIMER w sprayu. Taśmy gąsienic skleiłem tak, że każda z taśm jest obecnie w 4 odcinkach (gdzieś w necie znalazłem taki schemat i nim sie posłużyłem). Po przymocowaniu kół do wanny zamierzam założyć nań gąsienice. Nastepnie zamknąć wannę od góry. Jeśli coś pomieszałem, bardzo proszę o ukierunkowanie. Serdecznie dziekuję ;) -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Dziekuję ;) O jakich kolwiek brakach w w/w modelu nie wiem. Generalnie na czołgach znam się jak przysłowiowy wilk na gwiazdach A poza tym, aktualnie mam jeszcze co sklejać. Pozdrawiam. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Dziękuję za oświecenie cenowe ! Ja na czołgach KW (i pozostałych innych) również kompletnie się nie znam. Zwróciłem uwagę na ta wersję, bo to takie trochę ni to T-34/85, ni to KW. Moim laickim okiem rzecz jasna aby nie urazić znawców tematu ;) Zasadniczo wszystko mi pasuje. Wolałem tylko zapytać ;) -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Jak dotąd nie miałem okazji. Na razie sklejam italeryjskiego Tygrysa I. Friule dokupił bym bez dwóch zdań gdyby model maił gąsienice gumowe. Ale na wszelki wypadek wolałem zapytać, bo jak widzę w necie panuje swoisty "trynd" na to, że jak model nie ma Friuli to co to za model ;) Dziękuję. Zatem kwestię ewentualnego dokupywania gąsienic mam wyjaśnioną. Pozostaje mi jedynie zapytać czy warto czy też nie warto czekać na model firmy Bronco? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Nie czuję się jeszcze na siłach ale bardzo dziękuję za wsparcie duchowe. To też ważne ! Jak opitolę elementy aerografem, potem zlepię to wszystko do kupy i odpowiednio pobrudzę to wrzucę zdjęcia mojej radosnej twórczości. Tym czasem, podpytam raz jeszcze jakie jest Wasze zdanie w kwestii KV ? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Tygrys z Italeri sklejony w z grubsza w podzespołach a owe podzespoły czekają na to by trafić pod aerograf. Czekam teraz na farby i inne specyfiki chemii modelarskiej. Chcę zapytać o model czołgu KV-85. Tak na przyszłość. Czy według Was lepiej kupić model firmy Trumpeter (01569) i ewentualnie dokupić do niego gąsienice Friul (ALT-10). Czy może lepiej poczekać na model owego czołgu firmy Bronco? Cenowo jak mniemam wyjdzie podobnie. Chociaż nie wiem? Dziękuję za pomoc. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Jest to model hitlerowskiego czołgu Tygrys I firmy Italeri (0286). Zdecydowałem się na ten model ponieważ: - był od reki do kupienia w pobliskim sklepie papierniczym ;) - był tani – kosztował całe 82 zł - wydaje mi się, że ma dość nieskomplikowaną konstrukcję - posiada plastikowe gąsienice Ponoć model ten pod względem merytorycznym ma wiele rażących błędów. Być może tak jest ale dla mnie na obecnym stopniu zaawansowania modelarskiego nie ma to najmniejszego znaczenia. Bardziej zależy mi na nauczeniu się czystego sklejania i malowania oraz techniki waloryzacji (brudzingu). Aktualnie jestem na etapie sklejania wieży. Wiem, że trochę zacząłem robotę od nie tej strony ;) Ale zobaczymy. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Dziękuję za oświecenie gdyż tutejsze pseudonimy nic mi nie mówią Będę zwracał na to uwagę choć kompletnie się na tym nie znam. Jednak moim laickim okiem, najgorsze gąsienice jakie widziałem mają modele czołgów Hasegawa w skali 1/72 oraz modele Zvezda w skali 1/35. W obu przypadkach mam na myśli gąsienice w gumowych (winylowych?) pasków. Ale to tylko moje zdanie początkującego. Bardzo dziękuję za filmik. Widzę, że będę miał co pooglądać gdy rodzinka pójdzie spać ;) -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Ale który Darek i o jakie pudło chodzi? Dziękuję. Na pewno zaopatrzę się w w/w farbę do malowania gąsienic. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Witam ponownie i bardzo dziękuję za odpowiedzi. W kwestii farb - chyba jednak zdecyduje się na Tamiyę + dedykowany rozcieńczalnik X20A. Czytałem, że Tamiya ma dość ograniczoną paletę barw. Ale przecież wiele kolorów można tworzyć mieszając gotowe barwy. O tym też czytałem w necie. Co do gąsienic – domyślam się, że tzw. „friule” to rozwiązanie dużo bardziej zgodne z oryginałem i prostsze w montażu niż wycinanie z ramki plastikowych ogniwek, szlifowanie i łączenie w taśmę. Szczerze mówiąc, szpachlowanie śladów po wypychaczach na każdym ogniwku uważam już za lekką przesadę ale mogę się mylić ;) Przecież jak to się wszystko ubłoci i przykurzy to i tak nie będzie owych śladów widać. Jeszcze jedno – czym malować jak by co gąsienice firmy Friul? Czy owe akryle Tamiya nadadzą się do tego? Skoro już o brudzeniu mowa, w tym celu kupiłem w sklepie dla plastyków 3 suche pastele: czarny, brązowy i jasno beżowy. Każdy z tych pasteli starłem a uzyskany w ten sposób proszek wsypałem do oddzielnych słoiczków. Nabyłem także terpentynę. Męczy mnie jednak inna kwestia. Otóż w sklepach internetowych dostępna jest cała masa róznego rodzaju pigmentów (głownie firmy MIG) przeznaczonych do waloryzacji modeli. Które z tych „proszków” powinienem kupić na początek, w sensie – które są najbardziej uniwersalne i popularne. Rozumiem, że pigmenty MIG również można utwierdzać na powierzchni modelu terpentyną? P.S. Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale korzystając z chwilowej obniżki cen w pewnym modelarskim sklepie internetowym, kupiłem podkład w sprayu firmy Tamiya oraz pęsetę do elementów fototrawionych tej samej firmy. Serdecznie dziękuję za wszelką pomoc i pozdrawiam. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
peter-85 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Witam i zapytam Jestem początkującym adeptem modelarstwa pojazdów pancernych w skali 1/35. Samo modelarstwo plastikowe nie jest dla mnie czymś nowym albowiem we wczesnej szkole podstawowej sklejałem (rzecz jasna bez malowania) modele samolotów w skali 1/72. Zresztą, kto ich w dzieciństwie nie sklejał? ;) Aktualnie po ponad 15 latach od tamtych czasów postanowiłem znów wrócić do modelarstwa ale nieco bardziej na poważnie. Posiadam nieco podstawowych narzędzi (nożyki, cążki, pęsety) jak również aerograf (Adler z dyszą 0,3 mm) podłączany pod domowej roboty sprężarkę wykonaną wiele lat temu ze starej lodówki. Z chemii modelarskiej posiadam klej Revell z igłą, cytrynowy klej Tamiya oraz tubę szpachlówki Tamiya White. Nie będę Was zanudzał standardowym pytaniem w stylu „jaki model na początek” gdyż to akurat mam już mniej lub bardziej sprecyzowane. Jednak po lekturze internetu, obejrzeniu wielu tzw. „inboxów” oraz wielu filmików na YT z budowy modeli nasuwają mi się pewne pytania, na które nie znalazłem konkretnych odpowiedzi. Zdecydowałem, że będę malował farbami akrylowymi. Jakie według Was wybrać: Tamiya czy Vallejo Air? W przypadku farb Tamiya kusi legenda samej marki. W przypadku Vallejo Air kusi fakt, że ponoć nie trzeba ich rozcieńczać tylko można spokojnie z buteleczki lać do zbiorniczka aerografu. Czytałem tez jednak, że ponoć Vallejo Air zatykają aerograf a farby Tamiya nie bardzo chcą trzymać się malowanej powierzchni. W prawdzie swoje modelarstwo zamierzam uprawiać w myśl zasady „prosto z pudła” (czyt. zamiast na merytoryce, bardziej chcę się skupić na „brudzingu”) wiem jednak, że w pewnych przypadkach nie da się tego do końca uniknąć. I tu rodzą się moje kolejne dwa pytania: 1) Oglądając „inboxy” zauważyłem, że co raz więcej producentów (głównie Hobby Boss i Trumpeter) dorzuca do swoich modeli blaszkę fototrawioną. Czy w związku z tym powinienem już na początku zaopatrzyć się w zaginarkę? Czy może do ukształtowania elementów fot otrawionych dołączonych do modelu wystarczą: dwie metalowe linijki i pęsta? 2) Niektórzy producenci nadal stosują w modelach gąsienice z gumowych pasków, które (co dość logiczne) są trudne w ułożeniu na kołach. Czy jedyna alternatywą dla owych gumowych gąsienic są stalowe gąsienice firmy Friul? I jeszcze jedna kwestia. We wszystkich oglądanych przeze mnie relacjach, modele po nałożeniu głównego koloru (przed położeniem kalkomanii) pokrywane są Sidoluxem. Czy zamiast owego Sidoluxu nie można po prostu położyć akrylowego błyszczącego lakieru bezbarwnego? Przynajmniej ja tak to rozumiem ale może jestem w błędzie. Bardzo proszę o pomoc. Prószę także o wyrozumiałość ;) - Piotrek
