Witam, ku mojej niepomiernej radości moja kochana małżonka sprawiła mi na urodziny dwa modele USS Enterprise i Boeinga 787 Dreamliner. Z modelarstwem nie miałem zbyt wiele do czynienia, jedynie jako dzieciak coś tam dłubałem z Migiem 15 ale skończyło się tylko na sklejeniu kadłuba, skrzydeł i sprawdzaniem "lotności" (wybaczcie, miałem może z 10 może 11 lat :P). Cóż czynić, pobiegłem do najbliższego sklepu modelarskiego zakupić najpotrzebniejsze akcesoria (skalpel, klej) i zabrałem się za sklejanie Enterprise'a.
Według informacji Ravell'a jest 117 części, ale zdecydowana większość to okna w kadłubie
W tej chwili model jest prawie całkiem sklejony za wyjątkiem głównego deflektora (antena pod talerzem) i podstawki. Póki co czekam z zamówieniem szpachli i farb od Revell'a i będę się brał za malowanie. Jak będą jakieś postępy w pracy to wrzucę nowe zdjęcia.
Jeśli ktoś klei ten model to znalazłem fajną galerię ze zdjęciami miniatury której używali przy filmowaniu oryginalnej serii Star Trek USS Enterprise at the Smithsonian