Witam szanowne grono.
To jest mój pierwszy post na tym forum. Mam na imię Maciej. Jestem z Wrocławia. Modelarstwem zajmuje się już prawię 10 lat. Ostatnio miałem długą przerwę. Postanowiłem powrócić. I tu zaczęły się schody. Sklejałem kiedyś pancerkę w skali 1:72 ale wraz ze wzrostem moich zainteresowań marynistycznych, głównie za sprawą książek, postanowiłem zbudować okręt. Oczywiście Japoński bo najbardziej mi się podobają. Lektura "Dowódcy niszczyciela" T. Hary też miała duży wpływ. Liczę na to, że prowadząc relację będę mógł się poradzić, jest to mój pierwszy okręt, który zamierzam wykonać.
Na początek kupiłem coś taniego aby nie było szkoda jak zepsuje .Tytułowy niszczyciel eskortowy Matsu. Oczywiście niszczyciel będzie waloryzowany. Zamówiłem: reling, drabiny oraz drzwi od Edka. Do tego artyleria z niko model, ciekaw jestem jej jakości bo jakoś nie spotkałem się w żadnym temacie warsztatowym z jej użyciem.
Co do literatury będę się wzorował na: Niszczyciele II wojny, t. I oraz dodatkowo na wątku z konkurencyjnego forum.
Przepraszam, że pierwszy post będzie bardzo ubogi w zdjęcia, dopiero zaczynam a w tygodniu nie zawsze mam czas na modelarstwo.
Na początek mały in-box.
No i pierwsze koty za płoty, przykleiłem spód
Na koniec pytanie. Będę poprawiał zarówno kształt dziobu jak i rufy, na pewno przy tej operacji zeszlifuje blachę ryflowaną co nie jest problemem, bo i tak mam zamiar to poprawić. Zastanawiają mnie natomiast bomby głębiowe. To co mamy na rufie to duże uproszczenie. Jednak poza Voyagerem nie znam innego zestawu. A dawać kilka razy tyle co za okręt.... Może jakieś pomysły?
Tymczasem pozdrawiam.