Witam
Śledząc forum zauważyłem ostatnio mały wysyp początkujących modelarzy, więc i ja dołożę cegiełkę.
Jest to trzeci model za jaki się wziąłem, poprzednie dwa nie nadają się do publikacji.
W tym modelu po raz pierwszy starałem się zrobić wash farbą olejną dla plastyków. O ile z grzbietu jestem zadowolony (jak na początek), o tyle brzuch wyszedł tragicznie (pierwszy w kolejności był washowany).
Model prosto z pudła, bez dodatków, malowany pędzlem i Pactrą. Moim największym grzechem był brak cierpliwości, sporo rzeczy mogłem zrobić lepiej. Żałuję też, że nie pokusiłem się o dokupienie błękitnej farbki na brzuch. Model bez podwozia. Robiony był od początku na podwieszenie (stąd czarna farba na gondolach silnika- spierniczyłem klapy po całości i trzeba to było ukryć).
Koniec wstępu. Oto mój pierwszy post na forum i model.
Proszę o porady, oceny i konstruktywną krytykę.
PS. Zabawa w modelarstwo redukcyjne z zachowaniem realiów historycznych w każdym detalu na dzień dzisiejszy mnie nie interesuje. Chcę czerpać radość z prymitywnego procesu tworzenia.
Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka