...miała wtedy około siedmiu, ośmiu lat. Byłaby zwykłą elficką dziewczyną, gdyby nie to, że niemal zawsze widziałem ją jakimś zaostrzonym kijem, którym rzucała w różne mniej lub bardziej winne byty. Ja wtedy byłem już w słusznym wieku, więc nigdy z nią nie rozmawiałem. W pewien gorący wieczór, gdy kolejni chłopcy stawali się wojownikami w starodawnym rytuale, pojawili się we wsi oni - Malkirgovie, pomioty szatańskie. Dostałem w głowę i nigdy więcej nie widziałem Lovity do dziś. Pojawiła się na dworze przesławnego Halvirga. Proponował swoje usługi jako tropicielka Malkirgóv. Domyślałem się, iż pała zemstą za to co jej zrobili i jak ją pozbawili dumy Elfów. Dziś wygląda tak.......
Zdeformowana, okaleczona, jedyne co jej pozostało to te elfickie rysy twarzy
CZASY DZISIEJSZE
tego nie zrobili jej Malkirgovie, TO zrobiła jej firma Master Box. Robiłem Ich figury nie raz, ale z takim plastikiem, z takim dopasowaniem to się nie spotkałem, a to nowy wypust........rzuciłem okiem bliżej na jej rumaka........., brak słów
Jako, że na dworze Halvirga, posiadam wszelakie magiczne pasty i mazidła, jak GS i MS zwrócę jej dumę Elfów, a zacznę od uszu....