Jump to content

Reflect

Super Moderator
  • Posts

    2,334
  • Joined

  • Last visited

Reputation

20 Excellent

2 Followers

Personal Information

Recent Profile Visitors

1,409 profile views
  1. Temat zmierza w kierunku - "moje retro jest lepsze od twojego" Dla mnie temat wyczerpany.... zreszta jak sie to wszystko czyta (jak ma się czas) to chodzenie w kółko i nic więcej pozdrawiam
  2. Chętnie dołożę swoje trzy grosze... do rzeczy... Vintage - klasa która powstaje z zestawu starego - z waloryzacją własną zrobioną od zera (nie jakieś odlewy z nowych zestawów i udawanie że to waloryzacja), przy użyciu nowoczesnych technik - wyłączając techniki 3Ddesign & print.... bo gdybyśmy dołączyli nowoczesne projektowanie i dobry druk - no to po zawodach.... Co mam na myśli nowoczesne techniki - sprzęt, narzędzia, farby - jednym słowem nowoczesny arsenał zbrojeń I to pewnie wszystko co można by napisać. Reszta jest milczeniem i stawiając tak poprzeczkę - mamy w PL pewnie garstkę ekspertów, którzy byli by w stanie ruszyć vintage i zrobić z tego coś sensownego.... pozdrawiam wszystkich!
  3. Mnie też się podoba! Gratuluję efektu.
  4. To dokładnie miałem na myśli - dla mnie podstawowe narzędzie to PS-290 Mr.Procon Boy LWA Trigger Type (0.5 mm) no i wspomniana iwata
  5. Jeśli mogę się wtrącić - to faktycznie dobór kompresora i jego "kultury" pracy będzie zdecydowanie najważniejszy. Z Chińszczyzną to tak trochę uda się, nie uda się - jeśli ktoś potrzebuje zmieścić się w ciasnym budżecie - sugerowałbym zakup od kogoś kto ma w tym doświadczenie i w razie czego jest możliwość pomocy gwarancyjnej. Generalnie większość producentów (tych bardziej poważnych i tych no-name) używa tych samych podzespołów czy wręcz lini produkcyjnych. Różnicę natomiast na pewno dołoży zbiornik z powietrzem (czyli taki troszkę większy zestaw). Taki zbiornik będzie działał jako bufor powietrza - natrysk będzie równy i będzie można go wyregulować do ciśnienia roboczego 0,3-0,8 BAR zależnie od gęstości produktu i sposobu malowania. O tym jeszcze napiszę swoje przemyślenia niebawem. Co zaś się tyczy aerografów to jest temat w sumie podsumowany już wielokrotnie przez brać modelarską - moje zdanie jest takie 1. Iwata 2. Mr Hobby 3. H&S 4. Cała reszta Dwa pierwsze - praktycznie bliźniacze produkty z przewagą Iwaty - są lżejsze, mają więcej możliwości sterowania natryskiem, doskonałe instrumenty. Iwata - bardzo drogie części, Mr. Hobby powyżej średniej ale nie tak szokujące części (szczerze to te aero ciężko zepsuć a producent pisze nawet w instrukcji, że nie zaleca rozkręcania sprzętu - wystarczy przemywać dobrym płynem do czyszczenia aero i sprawa załatwiona - to jest ogromny plus maszyn od Mr. Hobby) Dla mnie tandem 0,2 mm oraz 0,5 mm ze spustem pistoletowym od Mr. Hobby robi robotę chyba najlepiej. (No może oprócz Iwata HP-BH - mój personal best H&S - bardzo dobry sprzęt dla każdego - niestety jest problem z czyszczeniem - tam jest inaczej skonstruowana dysza i uszczelnienie. Są też bardzo delikatne - plus cena i tanie części = bardzo rozsądny wybór. Cała reszta - no to różnie można trafić - w tej materii nie poradzę. pozdrawiam Chris P.S. Co zaś się tyczy wyboru - to bym wziął ten ostatni link i od razu bym na stałe zamontował igłę 0,5 - taki aero przyda się później do malowania podkładów i lakierów!!! https://allegro.pl/oferta/kompresor-z-butla-tc-20t-z-aerografem-ab-203k-9701181280
  6. Witam serdecznie! Tak się złożyło, że zachęcony kilkoma zapowiedziami tego modelu postanowiłem go zakupić na stan "sklepowy" Wydaje mi się ciekawym reprezentantem na rodzimym rynku. Co by nie przedłużać zachęcam do komentowania. Dla mnie osobiście - bomba - bardzo mi przypadła do gustu ta wykwintna produkcja!!! Pozdrawiam
  7. Dokładnie to samo miałem na myśli.... nie zawsze agresywne farby (MRP i inne) bez zastosowania retardera (który jest w dobrych rozcieńczalnikach) będą się sprawdzać w myśl "niskie ciśnienie i rzadka farba"
  8. Jak zawsze pięknie prowadzony warsztat i imponujący model (nie tylko rozmiarami) pozdrawiam Christian
  9. Najważniejsze jest wyrobienie nawyków. Czyli rozrzedzamy farbę kilkukrotnie - kluczem jest rozcieńczalnik, który musi pozwolić upłynnić farbę, zmniejszyć napięcie powierzchniowe, przedłużyć schnięcie. Jeśli kombinacja farby i rozpuszczalnika spełnia te założenia - rozcieńczamy farbę 4:1 lub więcej - czyli więcej rozcieńczalnika i mniej farby. Następnie po zalaniu aero taką mieszanką zamykamy dopływ powietrza z kompresora. Zabieramy kartkę papieru - przybliżamy aerograf na odległość około 5 cm i wciskamy spust aerografu po czym sięgamy do zaworu i minimalnie otwieramy dopływ powietrza. Aerograf w pierwszych sekundach będzie mocno pluł dużymi plamami farby. Następnie kontynuujemy zwiększanie ciśnienia - zaczynamy otrzymywać delikatne plucie (zwłaszcza przydatne przy wszelkiego rodzaju efektach weatheringowych), następnie nadal zwiększając ciśnienie zauważymy, że nagle aerograf przestał pluć i zaczął malować równą kreską bez wyraźnego odkurzu (czyli plucia mniej zwartą wiązką farby). Przestajemy dodawać ciśnienia. Powinniśmy bez problemu być na poziomie 0,5 atm. Jeśli aerograf jest sprawny, nie powinniśmy otrzymywać charakterystycznego odkurzu - nasz instrument będzie malował bardzo cieniutkie linie (nawet 0,5 igłą da się osiągnąć bardzo delikatne kreski). Mocno rozrzedzona farba, bardzo niskie ciśnienie i dobry aerograf z odpowiednio dobraną dyszą - prowadzony w miarę blisko obiektu po którym malujemy. Reszta to praktyka i dobór chemii. pozdrawiam P.S. Ja na przykład ostatnio malowałem żywiczne figury. Na odtłuszczoną powierzchnię nie nałożyłem podkładu - upłynniłem farbę Citadel Base około 10:1 po 3 warstwach malowanych na mokro, nie trzeba było poprawiać. Oczywiście każda farba będzie zachowywać się inaczej ale pryncypia sią takie same za każdym razem.
  10. Temat konkursów chyba jest jasny. Temat zamykam. Szanownych marketingowców od SF - już raz dyskusja była co i jak, mam nadzieję, że temat już nie powróci.
  11. Powinna działać edycja posta... przez chwilę wyłączyłem.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.