Skocz do zawartości

łsobota

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    671
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez łsobota

  1. Na podkład (szary Humbrol) położyłem warstwę aluminium (Humbrol 191), na którą nałożę sidolux: Po wyschnięciu mam zamiar gdzieniegdzie "obsypać" (wzorując się na zdjęciu zamieszczonym na samym początku tej relacji) model solą, a następnie na całość "psiknę" IJN Green Gunze. W ten sposób będę chciał uzyskać drobne odpryski i złuszczenia farby. Jako, że jeszcze nie próbowałem dotąd tej techniki to najpierw jednak czeka mnie trochę ćwiczeń na złomie: (wrak A6M przygotowany do pokrycia zieloną farbą, zobaczymy co z tego wyjdzie) Może ktoś z was stosował już sól przy robieniu odprysków? Jeżeli tak, to może macie jakieś sugestie, rady itp.? I jeszcze parę drobiazgów, przygotowanych do wykończenia:
  2. Witam. No więc 100% pewności nie mam. Niestety do Grace nie ma zbyt wielu materiałów a to co mam (*) o B7A niestety nie wyjaśnia do końca kwestii malowania wnętrza tego samolotu. W Japanese Aircraft Interior 1940-1945 pada wprawdzie stwierdzenie, że wnętrze samolotu mogło być malowane ciemno zielonym kolorem, ale ton wypowiedzi jest raczej przypuszczający. Natomiast zdjęcia znajdujące się w tym wydawnictwie sugerują, że kokpit malowany był aotake (oczywiście później mógł on być dodatkowo pokryty wspomnianą wcześniej zielenią, której ślady się nie zachowały). W tym wypadku postanowiłem zaufać instrukcji, która sugeruje właśnie aotake. Jeszcze kilka zdjęć z wspomnianego już JAI 1940-1945: Dla porównania załącze jeszcze dwa zdjęcia pokazujące wnętrza samolotów, których wnętrza na pewno malowane były na zielono: D3A Val: C6N Saiun: Kolor zielony jest tu bardzo wyraźny, czego niestety nie można powiedzieć o zdjęciach przedstawiających wnętrze B7A. (*) a to materiały jakie mam do B7A: Japonsko Letadla 1939-1945 (part 1) (Fraus) Japanese Aircraft Interior 1940-45 (Monogram) Japanese Aircraft of the Pacific War (Putnam&Company)
  3. Szpachlowanie zakończone w 90% (oj, było tego sporo) Dzisiaj chciałbym je skończyć, a potem szlifowanie i odtwarzanie linii. Następnie podkład.
  4. Opisane wcześniej elementy: Dzisiaj podłubałem trochę przy kokpicie, po czym wkleiłem go w jedną połówkę kadłuba: Jutro chciałbym zamknąć kadłub, dokleić skrzydła, stateczniki i zająć się szpachlowaniem.
  5. Witam. No więc zgodnie z obietnicą zabrałem się dzisiaj za "Grace". Model będzie prosto z pudła z kilkoma drobnymi dodatkami w kabinie (pasy + trochę drucików). Malowanie pudełkowe czyli Yokosuka Kokutai: Na razie pomalowałem "pudełkowy" kokpit, który teraz będę uzupełniał o różne duperelki: Oprócz tego psiknąłem aotake (Gunze - Hobby Color) wnętrze kadłuba, wnęki podwozia i kilka innych elementów (zdjęcia zrobię i wstawię jutro, bo te robione wieczorem przy sztucznym świetle wyszły bardzo przekłamane, tj. za ciemne) Na koniec mam prośbę do osób, które posiadają jakiekolwiek materiały dotyczące wyglądu komory bombowej B7A (może być nawet instrukcja do B7A1 Fujimi). Komorę bombową zrobię wprawdzie zamkniętą (nie lubię pootwieranych modeli) ale dla własnej satysfakcji chciałbym zrobić jej wnętrze. W zestawie znajdują się trzy elementy, które są nie do wykorzystania w wersji torpedowej, a które jak przypuszczam powinny znaleźć się w komorze bombowej (co jak przypuszczam jest zilustrowane właśnie w instrukcji do B7A1 Fujimi). Dwa boczne, podłóżne elementy wziąłem za wysięgniki do zrzutu bomb z lotu nurkowego natomiast co do środkowego to nie wiem co to jest, ale w komorze znajduje się otwór do którego element ten pasuje. Na razie elementy te ułożyłem w komorze na sucho w ten oto sposób: Ktoś wie czy dobrze?
  6. Może za jakiś czas delikatnie "złoszuję" ten model, ale, że nie jestem do tego przekonany (w tym konkretnym przypadku oczywiście) więc muszę to jeszcze przemyśleć. Ewentualne przeróbki oczywiście zamieszczę na forum. Co do angielskich określeń, to zgadzam się z Gulusem - nie ma co na siłę próbować je spalszczać bo wyjdzie językowa kaszanka. A tak piszemy "wash" i każdy wie o co chodzi. ps. Marudek - fajny awatar Rejestrując się na tym forum początkowo wybrałem sobie na awatara dokładnie to samo zdjęcie, ale po kilku minutach zmieniłem je na "nieco" późniejszą wersję
  7. Dzięki Podobieństwo do "Dzbanka" może jakieś tam jest (zwłaszcza przód do nasady skrzydeł i trochę obrys statecznika pionowego). Zwróć jeszcze uwagę na obrys skrzydeł, przypomina Ci to coś? Bo mi nasuwa się tylko jedno - P-51 mianowicie.
  8. Model jest czysty, ponieważ przedstawia drugi prototyp Ki-94II, który nie tylko, że nie wykonał żadnego lotu, ale nawet nie opuścił hali montażowej jako, że się nie wyrobili przed końcem wojny. ps.1. do końca wojny Japończycy zrobili tylko jeden prototyp, w którym zastosowali śmigło czterołopatowe. W drugim prototypie zastosowano natomiast śmigło sześciołopatowe - takie jakie docelowo zamierzano montować w egzemplarzach seryjnych. ps.2. szkoda, że samoloty te nie weszły do walki, bo ciekawe jak ze swoim uzbrojeniem złożonym z czterech działek - 2x30mm (Ho-105) + 2x20mm (Ho-5) - sprawdziłyby się w walce z B-29 (ich zwalczanie miało być głównym zadaniem Ki-94II)
  9. Po tym co chwilę przede mną pokazał w tym dziale Wojtek Fajga z pewną nieśmiałością prezentuję swój pierwszy model na tym forum. Przedstawia on drugi prototyp (w rzeczywistości nie został on ukończony z powodu zakończenia działań wojennych) myśliwca wysokościowego Ki-94II. Model prosto z pudła, malowany aerografem (mój pierwszy raz) farbami akrylowymi Agama (także pierwszy ale i zarazem ostatni raz). ps. relacja z budowy znajduje się tutaj
  10. Piękna robota Wojtku:D Super brudzenie Na temat merytoryczny się nie wypowiem bo to nie moja działka. Gratuluję!!!
  11. Co do jakości kalek to muszę przyznać Ci racje (zresztą pewnie każdy kto miał do czynienia z modelami Plastyka to potwierdzi). Raz jeszcze jednak napiszę, że kalki (niezależnie od ich jakości) lepiej nakładać na błyszczący lakier niż "gołą" farbę. Wówczas problem z tzw. błyszczeniem znika (zwłaszcza po nałożeniu kolejnej warstwy lakieru na kalki). Tak więc możesz jeszcze podratować trochę sytuację nakładając na skończony model warstwę błyszczącego lakieru/sidoluxu (przed właściwym lakierowaniem), choć oczywiście efekt nie będzie tak dobry jak po nałożeniu lakieru zarówno pod, jak i na kalki. No i oczywiście życzę powodzenia przy wykańczaniu tego modelu (jak i przy budowie następnych)
  12. Witam, przy następnym modelu staraj się dokładniej wycinać kalki, poza tym pod kalki polecam sidolux (lub jakiś błyszczący lakier) - unikniesz dzięki temu efektu jaki "uzyskałeś" na stetecznikach, a którego fragmenty pozwoliłem sobie zaznaczyć na Twoim zdjęciu:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.