Skocz do zawartości

Dexter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    414
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dexter

  1. Witaj, Ja także walczę z tym modelem. Nie powiem, wymaga troszkę wkładu. Jeszcze nie mam pomysłu na niego i zatrzymałem się mniej więcej na tym etapie na jakim Ty jesteś. Poczeka na dłuższe wieczory Może jakieś z tych zdjęć pomoże Ci w wykńczeniu "obładowania czołgu": 1) MAło spotykane foto - widok z góry: 2) Abrams walcujący samochód: 3) Widoczna prawa strona: 4) Także prawa strona plus bambetle w koszu: Mam nadzieję że coś te fotki pomogą.
  2. Rewelacyjna figurka !!! Ja gorset zrobił bym na ciemną zieleń, farbą satynową a dół na ciemny biskupi kolor purpury z czarnymi wstawkami. Róża na sukni to ciekawy element. Myślałeś by ją spiłować i zastąpić fototrawką? Będzie bardziej "żywa". Może tak też mały kielich z boku... na nagrobku .. ?
  3. Figurki, wycięte, opiłowane i częściowo złożone. Zaszpachlowane nieliczne niedoskonałości. Mausery dołączone do zestawu są nieporozumieniem. Użyję Mauserów Kar98k z jakiegoś zestawu Dragona Gen 2. Żywiczne szable wymieniłem na fototrawki. Przygotowuję orły na Adriany także z blaszki. Zrobiłem pierwszą przymiarkę do lancy z proporcem pułku. Lanca - drucik, proporzec - nie użyty schultzen z Pantery (blaszka), grot - blaszka. Pomaluję i zobaczę jak to wyjdzie. Paski od strzemion także wykonane z blaszki. Biorąc pod uwagę grubość wodzy zastanawiam się z czego by je wykonać. Pod skalpel podchodzi lub folia alu (gruba), lub cieniutki drucik. Normalnie wodze nie powinny być grubsze niż kciuk figurki i tu jest problem. Popracuję nad tym wieczorkiem. Przedstawiam fotki obrobionych figurek, jednak bez szlifowania nałożonej szpachli: 1) 2) Maletak - faktycznie nazwa miejscowości to Moszczenica nie "a". Przytoczone źródło ma więc błąd Cesarz - figurki mają świetne detale, łatwo się je obrabia jednak z pasownością części jest ... koszmar. Wylewki są w nader niespodziewanych miejscach i trzeba sięnieźle namęczyć by nie zniszczyć części przy odcinaniu i piłowaniu.
  4. Jasne że Warriors. Przepraszam za pomyłkę....Ruszyłem kilka zestawów i pisząc odpowiedź zasugerowałem się instrukcją od innych figurek. Ech... za szybko pisane. Jeszcze raz przepraszam za pomyłkę oczywistą Figurki kupiłem jako całość, lecz można je dostać osobno.
  5. Przepraszam, niedopatrzenie. Skala to 1/35. Figurki - WARRIORS (nie jak wcześniej napisałem Verlinden)
  6. Krojanty 01 IX 1939. Około godziny 17:10. Witam. Zdecydowałem się na figurki kawalerii z racji... obchodów 70 rocznicy wybuchu WW II. Przedstawię 4 jeźdźców 18 Pułku Ułanów Pomorskich w czasie szarży pod miejscowością Krojanty na oddziały XIX Zmotoryzowanego Korpusu Armijnego Heinza Guderiana. Figurki zostaną ustawione na prostokątnej podstawie z elementami zieleni. Będą stanowiły całość. Zastanawiam się nad dodaniem jednej figurki niemieckiego żołnierza. Ale o tym pomyślę jak rozlokuję już kawalerzystów. Figurki są żywiczne. Jak widać na załączonych fotkach. Brak jest lanc, co prawda nie użyto ich w tym boju, lecz były lance z proporcami Pułku. Szable wymienię na ramki fototrawek. Do tego zestawu postaram się dostosować także uprzęże i wodze dla koni także z ramek fototrawek. Problem - lanca (nie ma w zestawie) oraz proporzec... Foto surowych elementów: 1: 2: 3: 4: Elementy wycięte już i opiłowane: Rys historyczny: "Atak szarżą konno z szablami wykonywano jedynie w szczególnych sytuacjach. Faktycznie atak kawalerii pod Krojantami mógł wyglądać jak atak w ciemno. Należy jednak rozważyć sytuację oddziałów polskich w tym dniu. 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich ze Stargardu, 8 Pułku Strzelców Konnych z Chełma, 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich z Bydgoszczy i 18 Pułku Ułanów Pomorskich z Grudziądza oraz pomniejszych oddziałów (batalionów strzelców i Obrony Narodowej, dywizjonu artylerii konnej, dywizjonu pancernego, etc.) tworzyły silną formację i wchodziły w skład Grupy Operacyjnej "Czersk" generała Stanisława Grzmota - Skotnickiego. Wciśnięto ją w tzw. korytarz pomorski, przez co była oddziałem znajdującym się najbliżej Lądowej Obrony Wybrzeża. Najbardziej nas interesujący 18 pułk ułanów znalazł się na południe od Chojnic. Naprzeciwko polskich sił stanęły oddziały XIX Zmotoryzowanego Korpusu Armijnego Heinza Guderiana. W jego skład wchodziła 3. Dywizja Pancerna i 2 dywizje zmotoryzowane: 2. i 20. Już od pierwszego dnia wojny silne natarcie niemieckiej 20 Dywizji Zmotoryzowanej zostało skierowane od zachodu na pozycje polskie pod Chojnicami. Samego miasta bronił batalion strzelców dowodzony przez pułkownika Gustawa Zacnego. Główne siły niemieckie uderzyły jednak na północne skrzydło, bronione przez 85 batalion piechoty. Oddział ten około godziny 14.00 otrzymał rozkaz odejścia za Brdę. Decyzja ta, a także wyparcie pododdziałów 18 pułku ułanów spod Moszczanicy zmusiło generała Stanisława Grzmota - Skotnickiego do wydania rozkazu kontruderzenia w celu ułatwienia odwrotu własnej piechocie. Późnym popołudniem, około godziny 17.00, pułkownik Kazimierz Mastalerz wydaje rozkaz do ataku. Stanisław Malecki na czele I- szego szwadronu gestem uniesionej szabli daje sygnał do rozpoczęcia uderzenia. Jest to moment historyczny - mamy do czynienia z pierwszą szarżą w całej II wojnie światowej. Oddział polski przyjmuje szyk luźny i rusza galopem. Niemcy otwierają z karabinów maszynowych ogień do Polaków jadących jeszcze w lesie, intensyfikują go, gdy ci wyskoczą na wolną przestrzeń. Padają pierwsi zabici i ranni, ale szarża nabiera animuszu, jeźdźcy z szablami w wyciągniętych rękach kładą się płasko na końskich szyjach. Po chwili dołącza i drugi szwadron, dowodzony przez rotmistrza Jana Ładosia. Przez pole szeroką ławą pędzi teraz około ćwierć tysiąca jeźdźców. Niemiecka piechota nie próbuje się bronić, i w popłochu porzuca swoje pozycje. Wydawałoby się, że sytuacja jest przesądzona na korzyść Polaków, gdy nagle zza zakrętu drogi prowadzącej do Chojnic wyłania się długa niemiecka kolumna pancerno - motorowa. Widząc grozę sytuacji, natychmiast otwiera ona ogień. Polacy, jadący pełnym galopem, nie mają możliwości wykonania nawrotu. To już nie walka, to rzeź kawalerzystów, polowanie na pojedynczych żołnierzy. Ginie wraz ze swym koniem prowadzący szarżę rotmistrz Eugeniusz Świeściak, jeźdźcy spadają bezwładnie ze zwierząt lub dają się mimowolnie ciągnąć po ziemi za nogi, wciąż tkwiące w strzemionach. Konie galopują bez jeźdźców, broczą krwią, padają. Pola i szosa zapełniają się trupami ludzi i zwierząt. Z pomocą usiłuje przyjść utworzony doraźnie odwód pułkowy na czele z dowódcą, ale i jego spotyka śmierć. Słychać cichy odgłos trąbki, kawalerzyści pod dowództwem rotmistrza Ładosia grupkami szukają chaotycznie odwrotu. Udaje im się odskoczyć za Brdę, do miejscowości Kwieki. Dowodzenie resztkami pułku przejmuje major Stanisław Malecki, ten sam, który rozpoczął szarżę. Efektem uderzenia Polaków było zatrzymanie postępu Niemców, którym nie udało się dotrzeć tego dnia do przepraw na Czarnej Wodzie.Jako ciekawostkę należało by podać, iż działania brygady nie kończą się wraz z rozbiciem wojsk z korytarza. Z jej zapasowych jednostek utworzono trzon improwizowanej Dywizji Kawalerii pułkownika Zakrzewskiego. Jej szlak bojowy zakończył się 23 września inną słynną bitwą kawalerii pod Krasnobrodem." żródło: www.1939.pl
  7. Kończe diorame. W planach jest jeszcze dokończenie budynku i no właśnie... według moich planów ma się dopalać, małe strużki dymu zrobiłem z waty, po odpowiednim domalowaniu i skręceniu wyglądają pięknie, pozostaje mi tylko dorobić płomienie w kilku miejscach i tu pojawia się problem. Z czego toto zrobić? Czy ktoś z kolegów modelarzy robił już coś takiego? Dodam, że np płomienie z lufy mg zrobiłem z obciętego włosia pędzelka "00" i po odpowiednim doborze barw wyszło cudownie, niestety palące się ruiny nie wychodzą mi. Proszę o doradzenie.
  8. Polecam encykopedię Star Wars wydana na 2 cd. Tam jest absolutnie wszystko odnośnie min Sokoła, łącznie ze spacerkiem po pokładzie.
  9. Dexter

    M1A1 Abrams Dragon nr 3535

    Fakt, przepraszam, pomyliłem działy... Proszę moda o przeniesienie tematu. Dziękuję za linka.
  10. Nie znalazłem tego tematu więc zakładam:) Wczoraj nabyłem ten piękny model. Cena jak na taki zestaw nie jest wysoka. Pudło zawiera sporo bonusowych elementów (patrz linki). Model składa sie z 760 elementów, w tym sporo fototrawek, alu lufa, tekturowe pudła na MRE, wyposażenie do "obwieszenia" itp. http://www.dragonmodelsltd.com/html/3535parts.htm http://www.dragonmodelsltd.com/html/3535.htm Plastik jest idealny, nie łamie się i nie kruszy. No cóż tu duzo pisac po prostu nowy Dragon. Pomysłu na zrobienie jeszcze nie mam, ale już coś się rodzi. Moze mała dioramka.... zobaczę. Na razie jestem na etapie dobierania odpowiednich barw. Jak tylko zakończę proces sklejania, malowania i paćkania modelu, zamieszczę fotki jako wynik prac.
  11. Właśnie wczoraj odebrałem mojego Abramsa Dragon nr 3535. Nie mam na niego pomysłu (jeszcze), lecz jak go zrobię wstawię kilka fotek. Mój dla odnmiany na pewno będzie z exploatacja i kilkutygodniowym zakurzeniem.
  12. Dexter

    figurki Master Box

    Dzięki:) Nie no wiem że do Dragona im pewnie daleko, ale chce wykorzystać dwa zestawy i nie chce męczyć się z badziewiem. Dzięki za link do fotek. Wyglądają w porządku. Akurat ten zestaw z dwoma paniami bedę wykorzystywał Małe przeróbki i się nada. Jeszcze raz dziękuję
  13. Czy ktoś robił igurki firmy Master Box? Czekam na opinię w tej sprawie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.