Jump to content

prezes69

Members
  • Content Count

    68
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Siedlce / Warszawa
  • Interests
    Lotnictwo, muzyka, gitara i oczywiście modelarstwo :)
  • Occupation
    Koordynator. Centrum operacyjne PLL LOT
  1. Witam serdecznie. Wybaczcie opóźnienia w relacji. Postępy niewielkie to i jak dotąd nie było się czym chwalić. Dłubanie rozpocząłem od kokpitu. Po dokładnych oględzinach wyprasek stwierdziłem, że będę miał z tym modelem więcej pracy niż przypuszczałem. Liczyłem na model dorównujący jakością MiGowi - 21 produkcji Edkowej a tutaj.. słabe spasowanie, duża ilość nadlewek i średni detal. Nie ma co jednak narzekać tylko zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Sama kabina w modelu zbudowana jest dosyć klasycznie, czyli wanna z miejscem na fotel, drążek, pedały orczyka i burtami bocznymi. Tablica przyrządów oraz burty boczne zostały wzbogacone kolorowymi blaszkami edka Stan na ten moment półsurowy ;) Chcąc zamknąć kadłub musiałem wykonać dysze silnika, zestawowe elementy wzbogacone o blaszki edka. Po zamknięciu kadłuba (z dużymi trudami, dociąganiem i dociskaniem) dokleiłem skrzydła. Postąpiłem na przekór instrukcji i dokleiłem do kadłuba najpierw górne części skrzydeł, dzięki temu uniknąłem docierania i szpachlowania w bardzo nieprzyjemnym miejscu. Potem na miejsce trafiła dolna część skrzydła. W szpary musiałem powklejać kawałki plastiku, żeby później mieć mniej szpachlowania. Już widzę, że do walki będę musiał wytoczyć cięższy sprzęt, bez elektrycznej miniszlifierki się nie obędzie, szczególnie przy tylnym łączeniu kadłub - skrzydło. Gdzie się dało szczeliny i braki łatałem wstawkami z polistyrenu i w jeszcze kilka miejsc będę musiał powstawiać łatki. Staram się unikać używania szpachli, długo schnie i źle się zachowuje przy poprawianiu linii podziału blach a plastik to plastik. Troszkę wysiłku też mnie kosztowało dopasowanie wlotów powietrza choć i tak nie wyszło idealnie. Rzut oka na całokształt. Na ten moment tyle, mam nadzieję, że jutro po nocy w pracy, małym jej odespaniu a przed koncertem Sławomira uda się coś polepić Pozdrowienia dla Modelarskiej braci. Powodzenia w pracach konkursowych.
  2. Dzięki Panowie za dobre słowo, będę wdzięczny za pomoc i konstruktywne uwagi. Model będę chciał srogo pobrudzić, żeby było widać że to jesień. Ciężko będzie utrafić w punkt, żeby nie przesadzić bo model straci na autentyczności, zobaczymy, do tego jeszcze długa droga. KRL, pamiętam Twojego Mirage, troszkę większy i podobał mi się, szkoda, że fotki w galerii padły, może jakiś update? ;)
  3. Wrzucam ponownie fotki, bo stare się nie pokazują. POZDRO
  4. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Witam modelarską Brać! Lepiej późno niż wcale, po przeprowadzce udało się znaleźć kąt na modelarski warsztat i przygotować stanowisko pracy W zeszłorocznym konkursie zimowym nie udało mi się zmieścić w czasie, powodem był chyba zbyt ambitny i niepodchodzący temat. Teraz starałem się wziąć na to poprawkę. W jesiennym konkursie chciałbym wystartować z modelem samolotu Mirage IIIC firmy EDUARD wzbogaconym jedynie o zestaw blaszek. Model planuje wykonać w malowaniu "jesiennym" z Vexin z połowy lat 80-tych. Tak ma to wyglądać A oto mały inbox tego za co się zaraz zabiorę Trzymajcie za mnie kciuki, jutro pierwsze zdjęcia z relacji warsztatowej.
  5. Bardzo ładny ołówek, cieszy kolejny model pod szachownicami i to ładnie wykonany. Jak widać model może być atrakcyjny nawet bez przesadnych "brudzingów". Porządna czysta robota. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się wytoczyć z hangaru i mojego ołówka, też będzie to edkowy model, tyle, że w wersji PF. Mój będzie mocno utyrany, bo buduje egzemplarz z Muzeum WP w stanie obecnym. Pozdro
  6. Bardzo ładny model pięknej maszyny, ma coś w sobie ten samolot, aż nabrałem chęci na krzyżowca, tylko pewnie 1/48. Dzięki za inspirację. Błędy o których pisałeś nie rzucają się w oczy a całość robi bardzo fajne wrażenie. P.S. Kolejny dowód, że "połówka" może doprowadzić do upadku Pozdro
  7. Dzięki Panowie za przychylne opinie Taki był zamysł tego malowania, na zdjęciach postshading wyszedł intensywniej niż to wygląda na żywo, pewnie to wina podkręconego kontrastu na zdjęciach. Sporo przy nim kombinowałem, ale efekt końcowy jest zadowalający jak na drugi model Pozdrawiam
  8. Dziękuje Wam za przychylne opinie, to zawsze działa motywująco do dalszej pracy Czekam na kolejne opinie, również te bardziej krytyczne ;) Pozdrowienia. P.S. Kolejny model już na warsztacie, będzie to MiG-21PF a konkretnie egzemplarz z Muzeum Wojska Polskiego "Czerwona 0615". Postaram się zrobić go w stanie zbliżonym do obecnego.
  9. Witajcie, uaktualniam galerię bo fotki się nie pokazują. Miłego oglądania kto nie widział Pozdrawiam
  10. Witajcie, uaktualniam galerię bo fotki się nie pokazują. Miłego oglądania kto nie widział Pozdrawiam
  11. Witam serdecznie Szanownych Modelarzy. Po sporej przerwie udało mi się skończyć mojego niebieskiego insekta. W pewnym momencie straciłem do niego serce i wene (jednak druga wojna i czasy wcześniejsze to nie moje klimaty) ale w końcu jest Zestaw tamki jest znakomity, całkiem fajny detal, wzorowe spasowanie, szkoda tylko, że powierzchnie sterowe nie są fabrycznie podzielone tak jak w Revell'u, sporo pracy wymagało dopasowanie żywić z CMK. Gdybym robił go prosto z pudła, była by to czysta radocha, ale dodatki które zastosowałem skutecznie zniechęcały mnie do pracy nad modelem. Model malowany jest humbrolem pr, bo tylko to udało mi się dostać, też nie było łatwo, straszny odkurz i długie schnięcie nie pomagały. Cały czas z nim miałem jakoś pod górę, ale nie będę się żalił, skończyłem i to najważniejsze. Kolejna porcja "nauczek" na przyszłość :P Miłego oglądania i komentowania, mam nadzieję, że się spodoba. Zdjęcia jakie są każdy widzi, kilka na parapecie, kilka w namiocie i kilka na dachu (na którym insekt chciał odlecieć i cudem zatrzymał się metr przed krawędzią dachu [piąte piętro w kamienicy] obyło się bez większych strat, odpadł jeden statecznik i zgubiłem jedne światło nawigacyjne z końcówki skrzydła) Na razie tyle, pozdrawiam.
  12. Witajcie. Dłuższy czas się tu nie udzielałem, co nie oznacza, że nic się u mnie nie działo. Straciłem wenę do mojego insekta, ale wizja przyszłych projektów zmotywowała mnie żeby się znów za niego zabrać. Uświadomiłem sobie, że druga wojna to nie moja bajka i będę raczej unikał tego tematu. Mosquito jest już na ukończeniu, zostało kilka drobiazgów i porządna galeria do zrobienia. Ogólnie sam zestaw Tamki to bajka, spasowanie wzorowe, jakość wyprasek powala, Tamiya w najlepszym wydaniu. Przyjemność budowy bardzo skutecznie sie zmniejszyła poprzez dodanie żywic CMK. Efekt mnie zadowala, choć wiem, że stać mnie na więcej. Sory za jakość zdjęć, to tak na szybko telefonem, jak go skończę zrobię lepsze z tłem i oświetleniem. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.