Jump to content

DarkWing

Members
  • Content Count

    727
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

DarkWing last won the day on April 30

DarkWing had the most liked content!

Community Reputation

127 Excellent

Personal Information

  • Location
    Gorzów Wlkp.
  • Interests
    M O D E L A R S T W O
  • Occupation
    informatyk

Recent Profile Visitors

1,010 profile views
  1. Zdjęcia sobie podrukowałem dość dużo jednak jak mówiłem na początku nie będę przerabiał modelu ściśle do LPR'a więc bardzo sie nioe przydadzą. Bardziej orientowałem sie w malowaniu wnętrza i z zewnątrz.... Warsztat bardzo minimalistyczny.... ale dzieje się. Połączyłem połówki kadłuba i zamknąłem środek. Po dobrym scaleniu przyszedł czas na... szlifowanie i skrobanie Dorobiłem nos - taki jak w naszych LPR'ach - część pochodzi z zestawu, oznaczona jako Not Used Dorobiłem nóż - również z części nie do użycia - odpowiednio docięta i wyprofilowana dopracowane połączenie ogona z kadłubem Uzbrojenie ogona - wirnik, stateczniki, antena W kabinie doszło parę kalek - ścianka nad drzwiami i na słupkach przednich Są również kalki imitujące drzwi z kieszeniami Teraz mozolne czyszczenie, maskowanie i malowanie
  2. Ooo.. tego nie wiedziałem. Dziękuję za info, bardzo mi to pomogło. Swoją drogą miałem pomysł żeby podejść do bazy LPR i spróbować się umówić na "oględziny" i porobić zdjęcia... ale wątpię by była taka możliwość. Pomysł ten zrodził się kiedy jeszcze miałem nadzieję zdobyć najnowszy model Revella, który jest o wiele bardziej bogatszy i posiada dużo otwartych powierzchni. Ten co mam... cóż jest jaki jest i dobrze, że jest
  3. zdecydowanie lepiej na lakier i to najlepiej najpierw połysk, potem wash i na koniec jak już jest OK to lakier mat.... Będzie OK Jak dasz wash bez lakieru to przy ścieraniu nadmiaru możesz niechcący pozbyć się farby...
  4. Użyć odcieni czerni... czarny nie zawsze jest czarny... Na krawędziach zrobić lekkie przetarcia ale nie do gołego, święcącego metalu. Szarym (ciemnym) lekko przybrudzić - najlepiej w zakamarkach - suche pastele...
  5. Ee tam w czarnym... Kolega robi czarny, mniej czarny i bardziej czarny oraz bardziej i mniej matowy...
  6. No i fajnie... czysto, estetycznie... nawet śrubki zaznaczone ładnie 😉 Jedynie troszkę plastikowo ale OK, na koniec i tak większość silnika zniknie pod osłonami.
  7. Dla mnie żaden kłopot i zawracanie głowy. Jeśli będziesz miał ochotę - oferta aktualna
  8. Budowa mojego drugiego śmigła... Tym razem tytułowy Eurocopter EC135 w malowaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Modelem bazowym jest Revell w skali 1:32 w wersji Luftrettung a efektem końcowym ma być taki Niestety nie udało mi się zdobyć najnowszego wypustu Revella tego śmigłowca, który najlepiej nadaje się do budowy naszego LPR'a. Dodatkowym wyzwaniem jest zdobycie kalek do tej wersji ! Mi udało się drogą zakupu na portalu aukcyjnym zdobyć właśnie ten model w komplecie z kalkami do wersji LPR. Zdaję sobie sprawę, że występują duże różnice pomiędzy wersja pudełkową a docelową ale będę zadowolony jeśli w efekcie końcowym mój model będzie się kojarzył właśnie z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. NA szczęście w pudełku jest duża ilość części które pochodzą od innych wersji, jak np. płozy podwozia, które tu najbardziej rzucają się w oczy (zestawowe są za wysokie), nie jestem jeszcze pewny ale chyba też jest ta "narośl" na nosie wiec powinno sie udać odwzorować przynajmniej z zewnątrz LPR'a. Oczywiście najchętniej zrobiłbym model który bazuje w moim rodzinnym mieście, przy szpitalu wojewódzkim w Gorzowie Wlkp. - jakieś 400m od mojego domu :). Będę musiał sprawdzić oznaczenia jak będzie przelatywał ( a ma ścieżkę podejścia akurat nad moim balkonem - ok 30 m wys.), boję się jednak, że takich literek nie będzie w kalkach i nie wiem czy coś dosztukuję... Wcześniej, jako pierwszy, robiłem Medikoptera 117 i myślałem, że EC135 będzie lepszy. Nic bardziej mylnego ! Eurokopter EC135 nie dość że ma mniej części, jest słabsza szczegółowość, to same wypraski są duuużo słabszej jakości. Jest mnóstwo nadlewek i nierówności, dobrze, że chociaż spasowanie jest jako takie... To co udało mi się dotychczas zrobić i teraz zaprezentować jest wynikiem 3 dni skrobania, szlifowania, dopasowywania... Podłoga z fotelami, panelem pilotów oraz nosze Same nosze niestety nie sa juz tak szczegółowe jak w 117-tce Dobrze, że chociaż kalkomanie są szczegółowe i czytelne Ściany wew. kabiny Sufit Połówki kadłuba po podkładzie Belka ogonowa Cóż... będę się starał jakoś przyzwoicie to poskładać. Proszę jednak o wyrozumienie i nie wytykanie mi co zdjęcie błędów i różnic w stosunku do śmigłowców w służbie LPR. Z pełną świadomością nie będę się starał dążyć do takiego odwzorowania, będe zadowolony jeśli model z zewnątrz chociaż trochę będzie przypominał to co codziennie, a niejednokrotnie kilka razy dziennie, przelatuje mi nad domem
  9. Dziękuję za opinie i sugestie. Zgadzam się, że brakuje choć ciut washa w liniach podziału ale wbrew pozorom są one tak nierówne, że bałem się czymkolwiek je zalewać bo efekt mógłby być tragiczny... Dlatego zdecydowałem się zostawić takiego zabawkowego czyściocha licząc, że będzie to mniejsze zło. Wycięcie drzwi i pokazanie wnętrza zdecydowanie polepszyłoby odbiór modelu jednak to już level-up jak dla mnie i nie zależało mi nigdy na tym. Wystarczającą frajdę czerpię z tego co mam :). Aktualnie męczę EC135 LPR i tu będzie niestety gorzej, choć spodziewałem się na odwrót. Może dzisiaj uda mi się porobić pierwsze zdjęcia i założę warsztat...
  10. Spoko, przyślij mi foty, ja Ci je obrobię tak, że sam nie poznasz swojego modelu ... A na poważnie... jeśli masz chęć to służę pomocą, chętnie przygotuję Ci zdjęcia, tak żebyś mógł je pokazać.
  11. to pomaluj... do małych części nie trzeba "rozluźniać" farby... no chyba, że stara i bardzo gęsta się zrobiła - wtedy użyj X-20
  12. Budowa modelu skończona, zapraszam do galerii:
  13. Moje pierwsze śmigło ukończone..... Śmigłowiec Eurocopter/Kawasaki BK-117 jako główny bohater popularnego seriali "Medicopter 117 – Jedes Leben zählt". Co ciekawe serial ten jest emitowany obecnie w TV6 ok. godz. 17:00. Zestaw firmy Revell - 04402 w skali 1:32 nie jest zbyt świeży i od początku nie spodziewałem się, że będzie łatwo i przyjemnie. Tym razem jednak Revell zaskoczył bardzo miło na "+" należy zaliczyć: - duża ilość elementów - możliwość wykonania w wersji sanitarnej oraz osobowej - bardzo wysokiej jakości kalkomanie ze szczegółowym odwzorowaniem zegarów kokpitu (może dlatego, że to made in Italy) na"-" jest: - słabe spasowanie części - najgorzej jest przy łączeniu osłon silnika z kadłubem - płytkie linie podziału - ja je pogłębiałem - słabe odwzorowanie szczegółów kadłuba - bardzo proste, a zarazem niepewne mocowanie płóz do kadłuba - skomplikowany schemat malowania - brak masek Mimo przeważającej ilości wad model składał się bardzo przyjemnie. Szkoda, że w efekcie końcowym słabo widać wyposażenie wnętrza śmigłowca, bo jest tam na co popatrzeć. W moim wykonaniu wyszło to tak... Na koniec fotka z pierwsze akcji ratunkowej :)... a tu już uchwycony przy podejściu do lądowania po akcji
  14. Dwa dni ?..... Nie pamiętam takiego szaleństwa ale może.. może... TS-50 po wylaniu jest dość ciemny więc na podkład zdecydowanie biały ALE..... i tu Cie zaskoczę. Ja używając farb Tamiya w sprayu ( a więc TS-ów) w zasadzie w 95% nie stosuję podkładu. Wystarczy przed malowaniem części dobrze umyć/odtłuścić. Otwory w traczy hamulcowej - wiertło/wiertełko (najlepiej kup sobie komplet wierteł od 0.3mm do 1mm - skok co 0.05mm) z ręczna wiertarką sprężynową. Nic się nie postrzępi jedynie przy małych średnicach wierteł ostrożnie dociskaj, bo potrafią łatwo się łamać
  15. Koniec :).... Zapraszam do galerii:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.