Skocz do zawartości

Kvaot

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    209
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Kvaot

  1. Mogłem, ale akurat szablon był pod ręką, dobrze mieć alternatywne rozwiązania
  2. Kolejna aktualizacja. Zgodnie z zaleceniami Marudka odnośnie uszkodzonych części grawerowanego arkusza, wykonałem zwieńczenia wieżyczek KMów według jego sposobu. Grawerowane elementy należało podkleić krążkiem, by mogły trzymać się kupy. W tym celu nakleiłem grawerowany fragment na cieniutki polistyren, a następnie wyciąłem otwory. Potem wystarczyło tylko wykroić je ładnie nożyczkami i oszlifować pilniczkiem. (sorki za jakość, zobaczyłem dopiero po wrzuceniu na kompa ) Kolejnym etapem było przygotowanie "skrzydełek" trzymających KMy. W grawerowanych elementach były one uszkodzone, zatem musieliśmy z Marudkiem wykonać je w swoim własnym zakresie. Sposób na wykonanie wielu identycznych elementów prostym sposobem podrzucił mi Marudek Najpierw odrysowałem ołówkiem szablon z obramówki po wyciętym elemencie na kawałku hipsu. Następnie, sklejając szablon z trzema kawałeczkami hipsu w dolnej części, umożliwiłem sobie wycięcie elementu od razu w 4 kopiach. Po oszlifowaniu i zrobieniu dziurki nadawały się już do umieszczenia w zwieńczeniach. Ponadto, wyciąłem pokład i oszlifowałem ścianki pontonu podobnie jak Marudek Oraz posklejałem urwane elementy Oerlikona dodając też elementy grawerowane. Nie jest tak ładny jak Piotra, ale za to praktycznie w całości ze scratchu (dopiero wrzucając fotki zauważyłem brak rączki przy kółku z boku CKMu) Do zobaczenia!
  3. Na szczęście poznajdywałem wszystkie poodpadane części. jutro drugie podejście do wiercenia otworów w nadbudówce
  4. Hej! Po odebraniu paczki od Marudka zabrałem się za pracę przy Wilczurku, dużo tego dzisiaj nie było, bo i czasu mało. Najwięcej pracy poświęciłem śrubom. Wykonałem je sposobem Marudka rozgniatając kulki 0,5mm na cienkie talarki. Wały wykonane z rozciągniętej ramki. Oraz całokształt mojej dzisiejszej pracy (wraz z rozwaleniem KMu )
  5. Miałem robić fizykę, ale po tych fotkach chyba dzisiaj coś przy Wilczurze podłubię ster też udało mi się już zgubić.
  6. Czerwony, biały, stalowy i szary mam. W resztę się postaram uzbroić w najbliższym czasie
  7. Mogą i latadła i jeździdła, w sumie ciekawe by było zrobić jakiś jednoślad, albo Forda T. Z latadłami to już chyba wyższa szkoła jazdy, pewnie ciężko taki odpowiednio opływowy kadłub wystrugać.
  8. A to chyba Castoramę odwiedzę
  9. Świetnie się to prezentuje jakiego drutu używasz?
  10. O, widzę zainteresowanie wokół mojego modelu zachęca do dalszych prac.
  11. Tak mi się jakoś śnił ten Orlikon że musiałem go zrobić oczywiście części wycinane laserem może wykorzystam jeszcze do tego, a jak nie, to wykorzystam w przyszłych modelach w 144 (może jakieś podwodne pływadło?)
  12. Dzisiejsza aktualizacja W pierwszej kolejności postanowiłem zająć się naprawą świetlików. W tym celu musiałem w nietuzinkowy sposób wypełnić pustą konstrukcję nadbudówki czymś twardym. Użyłem do tego szpachli budowlanej jakiej używam do różnych innych projektów. Następnie zająłem się działkiem pokładowym. Marudek podrzucił mi myśl z wykorzystaniem igły jako wylotu lufy. On sam zrezygnował jednak z tego pomysłu biorąc pod uwagę kaliber jaki by ostatecznie powstał. Ja jednak postanowiłem zaryzykować i zrobić to jego sposobem. Lufę mogę w każdej chwili wymienić na coś w realniejszym rozmiarze, jednak efekt końcowy w tej chwili mi się podoba. Oryginalny odlew wykonany przez Marudka należało lekko zmodyfikować ucinając lufę oraz przenosząc magazynek na drugą stronę, zgodnie z projektem w planach. "kółko" pochodzi z Aberowej wycinanki "pokrętła zaworów" na prawdę przydatna sprawa, wspominając moje przygody z zaworami w modelu U-Boota Szkic działka zawarty w planach
  13. Pokombinuję na jakimś kawałku PVC i opracuję strategię działania ;)
  14. Igły bardziej by pasowały jako armaty do jakiegoś krążownika szkoda że wcześniej o tym nie pomyślałem kiedy budowałem SMS Emdena.
  15. Dokładnie tak samo zrobiłem z tymi w nadbudówce. Zawsze zostaje opcja zaklejenia ich dobrze "tynkiem" i wiercenia na nowo
  16. Super z tymi nawiewnikami identycznie wymyśliłem żeby zrobić podstawy z patyczków do uszu. Wspomniałeś, że będziesz robił lufę do KMu z igły 0.45, dalej trzymasz się tego pomysłu?
  17. Faktycznie teraz sprawdziłem naszą korespondencję i te elementy będą cięte laserowo Świetliki to mi akurat wyszły paskudnie w nadbudówce, te w pokładzie trochę lepiej ale to stosując metodę wywiercenia ręcznie otworu i poszerzania go piłując wiertłem na szerokość. Jachcik po wczorajszych obliczeniach okazuje się bardzo zbliżony do skali 144
  18. No więc efekt dzisiejszych paru chwil roboty Całokształt ukazujący Wilczura i mój poboczny mini projekt Zbliżenie na dziób, w następnym etapie powstaną zapewne bloczki i wyciągarka kotwicy Ujęcie na "kraniki" przed umieszczeniem w kadłubie i zaraz po No to do następnego!
  19. No pięknie Ci to idzie widzę ;)
  20. Cześć! Właśnie nad tymi "kranikami" dumałem ostatnio w robocie i też padło na igłę. Postaram się włożyć w igłę gruby drut, przy dobrych wiatrach powinno to pozwolić na wygięcie jej bez spłaszczenia, ale jak to będzie wyglądało w praktyce to się dopiero przekonam
  21. Dzisiejsza szybka aktualizacja
  22. Takich trochę szerszych słomek do napojów tak jak Marudek wspominał, korzystamy z tych samych materiałów wymienianych korespondencyjnie
  23. Niestety skala raczej mniejsza, nie liczyłem jej jeszcze ponieważ przeskalowane bezpośrednio drukarką z 1:48, ale podpatrzone od Ciebie drukowanie na papierze samoprzylepnym, w przyszłości planuję naszego narodowego poloneza bądź Opty, zatem pewnie będzie w skali 1:144. W wolnej chwili biorę się za śruby i wały. Odnośnie elementów 33 to planowałem główki szpilek, jednak pewnie zrobię po Twojemu.
  24. Witam was wszystkich serdecznie w moim warsztacie, w którym to postaram się stworzyć wierną kopię kutra pościgowego o swojskiej nazwie "Wilczur". Wraz z miłym towarzystwem i mentorstwem kolegi Marudka, który to w modelarstwie już nie jedno cudeńko popełnił spróbuję swoich sił przy tworzeniu modelu od "podstaw" ograniczając się do wycinanki modelu kartonowego z czasopisma WAK przeskalowanego przez wyżej wymienionego kolegę O samym Wilczurze rozpisał się już Marudek w swoim warsztacie, więc ja skupię się na relacjonowaniu swojej pracy. "Drobna" zwłoka z założeniem tematu wynikała z chęci przedstawienia dotychczasowych prac w dużo lepszy sposób, sam Marudek przyzna, że zdjęcia którymi się z nim dzieliłem, nie należały raczej do czołówki najestetyczniejszych fotografii Z tego powodu rozpocznę swoją galerię od obecnego stanu w jakim jest mój model i będę ją uzupełniał gdy tylko będę miał na to czas. Zatem, koniec nudzenia, czas na parę pierwszych zdjęć! Na pierwszej fotografii widać drutowe obramowanie przedniej szyby nadbudówki, zostanie ono usunięte, gdyż zastąpię je przygotowanymi przez Marudka elementami wycinanymi laserowo Tutaj za to model w odniesieniu do skali jaką jest jednogroszówka (nie miałem banana) oraz do mojego miniprojektu, który jestem w stanie robić poza swoim warsztatem gdy nie mam do niego dostępu. (piwo dla tego, kto rozpozna co to za modelik ) Zbliżenie na szczegóły w środkowej części nadbudówki, widać jeszcze niedoszlifowaną szpachlę, która czeka na papier o odpowiedniej gradacji. Tak jak wspomniał Marudek pod koniec służby Wilczur był już wysłużony, zatem zapewne zostanie odpowiednio potraktowany weatheringiem ( może w końcu obejdzie się bez ) Zapraszam do śledzenia naszych tematów i cennych uwag!
  25. No niestety, robione na szybko byle by się wyrobić, następny będzie mam nadzieję lepszy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.