-
Liczba zawartości
111 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez dark2
-
Tym razem mały i prosty model od HobbyBoss'a Zawsze lubiłem czerwony kolor Samolot z założenia miał być używany, ale czysty jak do jakiejś inspekcji, dlatego brak wielkich okopceń, za to widać odpryski czerwonego ze skrzydeł (chociaż nie bardzo jestem przekonany - może jeszcze siknę te skrzydła raz) Najbardziej jestem zadowolony z rur wydechowych Zapraszam do komentowania.
-
lekko zawsze można użyć googla http://images.google.pl/images?q=p-47%20blueprint&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&sa=N&hl=pl&tab=wi
-
RAV - gdzie mi tam do Twojego poziomu. Co do osłon - masz rację moje niedopatrzenie, jakoś mi te rury z osłonami nie pasiły.. i źle zrobiłem. Spróbuję jeszcze zaciemnić blachy przy wydechu. Co klapek na sterze wysokości - to obecnie lata z takimi http://www.mustangsmustangs.com/p-51/survivors/pages/picfiles/42-103831/42-103831_46_cf1.jpg Jak było w czasie działań operacyjnych - nie wiem. Dodatkowo parę ślicznych fotek http://www.mustangsmustangs.com/p-51/survivors/pages/42-103831.shtml Swoją drogą ciekawe czy takie błyszczące cacka latały w czasie IIww, czy to tylko teraz mają taką fantazję. Inna kwestia jak to oddać na modelu. Dziękuję za uwagi, są dla mnie bardzo cenne.
-
Dzięki Taśma była - ale zrobił się stopień i przeszlifowałem, niestety wyszło troszkę poszarpanie. No i na fotce wygląda - jakby się taśma ciut po łuku przykleiła. Wash - dokładnie - za nic nie chce się kalek trzymać, muszę zmienić chyba technikę przecierania (teraz w użyciu były chusteczki papierowe) Farbki Pactra w tym przypadku silver. Co do cen - to trudno dyskutować - ten jest z ciemnozielonego tworzywa Ale np sam revell robi 2 hurricany - i jeden znacznie droższy od drugiego a chyba te same ramki... Dodatkowe fotki pod linkiem
-
Pomysł, wykonanie - bardzo zgrabnie. Jedyne co mnie troszkę razi - to usterzenie poziome - w tym miejscu widziałbym podobnie szpiczaste końcówki jak przy skrzydłach, wtedy to by był prawdziwy "Krogulec"
-
Witam. Podobny model niedawno był pokazywany - tu moja wersja W wolnych chwilach wydłubałem konika za 14 zeta od Revella. Model sklejał się ładnie, chociaż dość dziwne ma krawędzie spływu skrzydeł. Pokolorowałem pactrami, kalki pożyczyłem od Mustanga z Academy. Otwarta osłona kabiny też Academy, ale przód i tył Revell. Po raz pierwszy zapuściłem troszkę linie podziału i ciutek ubrudziłem. Model powstał w tempie błyskawicznym jak na mnie - jakieś 6 miesięcy. Zapraszam do oglądania i komentowania.
-
Model wygląda na identyczne jak Tamiya/Italerii na allegro po 20-30 zeta. Tylko że ten ma zdecydowanie ładniejsze kalki. Ale ramki te same.
-
Dokładnie - niestety zdjęcia były robione przy dużym słońcu i coś kontras zwariował, poniżej lepsze ujęcie maski Korzystając z okazji - pojawił się drugi silnik - a co też sobie zrobie ferrari
-
Koniec roku szkolnego... wakacje i prace stanęły. Pomogłem synowi pomalować nadwozie (nie ma to jak oryginalny lakier samochodowy+klar) W tym momencie kończy elementy zawieszenia i składa koła. Parę fotek.
-
Pięć, 5 wygląda ślicznie, http://i35.photobucket.com/albums/d151/DanaC_/Hawker_Sea_Fury_by_DanaC.jpg?t=1242914254 a 2x5 będzie po prostu miodnie
-
Tak, wiem, jak choćby pokrywy tylnych kół - za płaskie, opony też będą za cienkie. Tak jak pisałem wcześniej - zrezygnowałem z ambitnych planów - po prostu chcę go skończyć. Jakiś strasznie farbożerna piętnastka - poszedł prawie cały słoiczek pactry wspanialy niebieski kompresorocoś - doprowadza mnie do szału, notorycznie się przegrzewa..:( do tego plująco chlapiący aerograf i efekty mocno takie se...co widać niestety.
-
Spróbuj papierem ściernym - gdzieś w okolicach 1600 (najpierw przetestuj na jakimś sikniętym złomie) - delikatnie i powinno troszkę pomóc. Takie małe detale jak nie ma kalek - to można sobie samemu zrobić kalkomanie - na pewno masz jakieś nieużyte kalki - sikasz to na żądany kolor i wycinasz takie elementy jak potrzebujesz, potem tylko przykleić. Przy okazji - warto wycinać kalkomanie - tak aby nie było widać tego przezroczystego filmu - potem się mniej błyszczy. I całość trochę przybrudzić - będzie dobrze.
-
Tą dziurę co wydłubałem w burcie - chcę zalepić takim czymś Taka niby atrapa działka ma to być Przykleiłem też od spodu belek różnistych i innego dziadostwa Następnym etapem - będzie malowanie.
-
Jachud - Twoje P-40 to inny model (samolot zresztą też) wyprodukowane znacznie później od tego tutaj. Te nowe od Academy są śliczniejsze
-
Witam. Ferrari Superamerica od Revella - zakupione za nieduże pieniądze, bez instrukcji. Jest to pierwsze auto w tej skali składane przez mojego syna (dla mnie to też pierwszy pojazd) - więc oboję będziemy się uczyli. Moje zadanie - robienie zdjęć, pisanie relacji i pomoc przy trudniejszych krokach (szczególnie odgadywanie - która część do czego ) Na początek wygląda to tak Wszystko z białego plastyku, dość miękkiego i łamliwego - części same wypadają z ramek. Zaczęliśmy pracę od silnika Pierwsze efekty Silnik pasuje do ramy (fotka od spodu) Tak to mniej więcej wygląda Stan po pierwszym dniu wygląda tak I to na na razie koniec relacji. Przy okazji gorąca prośba - jakby ktoś miał instrukcję do tego modelu - będę bardzo wdzięczny. Oczywiście - mile widziane uwagi i podpowiedzi. Pozdrawiamy Mateusz i Darek
-
Kalki będą tak stare jak model ale z hdl - widać w pierwszym poście tego tematu. Jest też tam zdjęcie samolotu - to właśnie jego ma odwzorowywać model. Tylko brakuje mi drugiego zbiorniczka paliwa - generalnie w czasie wony w zatoce - latały z 2 wielkimi pod skrzydłami - a w zestawie jest tylko jeden. Był przez chwile plan zrobienia kopii tego zbiornika - ale wycofałem się z tego pomysłu. Będzie za to właściwa ilość pylonów.
-
Po wstręcie do pewnego F15, wygrzebałem z szafy jakaś nastoletnią staroć i pyknąłem tygryska. Zajęło to całe 3 tygodnie. Model z dość dużej odległości wygląda jak P-40 ale jak się bliżej przyjrzeć ... zresztą na pewno już było wiele o doskonałościach tego wynalazku od Academy. Najbardziej wkurzał mnie ten garb pod kadłubem, zeszlifowałem "troszkę". Dodałem parę linii podziału - ot tak w ramach treningu. Spaprałem osłonę kabiny - na zdjęciach dopiero dostrzegłem niedomalowane miejsca - powinno dać się poprawić. Nawierciłem lekko wydechy. Nie miałem pomysłu i serca jak poprawić przedni wlot. Kalki po tylu latach - porażka zupełna, zresztą to stare "dobre" academy - więc nie mogły być inne - ale jakoś się trzymają. Tylko dopiero po odmoczeniu było widać że górne gwiazdy są przesunięte (no rozmazane też) - muszę też jeszcze ciut podmalować. Na początek mały klimacik 3 Dyw pościgowy Hells Angels AVG - maszyna Charlesa N. Oldera, Chiny 41 rok. Samolot przeznaczony pierwotnie dla RAF - w standardowym camo rafu dla tego okresu, no może poza spodem - tu nie ma 100% pewności co to za odcień szarego - starałem się żeby u mnie też wyglądał niepewnie W oczekiwaniu na start Nad typowymi chińskie pola ryżowe Pod błękitnym niebem Wiem, wiem - za czysty, ale te monsunowe deszcze doskonale spłukują .. Widok z góry Widok z boku Widok z dołu I to tyle
-
Hej, niestety - ambitne plany poszły się bujać, czasu minęło sporo, konkursy mijają .. a model czeka. Jednak ostatnio coś drgnęło. Musze przyznać - że plany były ambitne - zbyt ambitne i nie jestem w stanie na takim poziomie ukończyć modelu - jaki bym sobie życzył, ale mam nadzieję że w końcu ukończe W tzw międzyczasie bryła modelu nabrała kształtu. Model niby fajny - ale wkurzają drobne niedokładności.. przesunięcia, dopasowanie wlotów - koszmar, zachowanie symetrii całej bryły - prawdziwa walka. Po wcześniejszej dyskusji - klapy zostały wycięte i sa w pozycji wychylonej. Wloty powietrza zrobiłem mniej więcej tak jak chciałem Wycięty też został luk działka, tylko co ja tu wkleję... To na razie tyle. Jak widać model jeszcze żyje
-
No właśnie mroko94 - tak właśnie myślałem że nie ma jakiś fajnych (miałem nadzieję że może wiesz o czymś nowym), mi się np marzy jakieś niezła rura Su-7 - zrobiona tak jak np ostatnie F-18 od Academy a nie jakiś klon ddr plasticardu .... sorki za ot
-
Dobre fotki. Twombly - może spróbuj Mozilla Firefox z zainstalowanym językiem polskim - automatycznie poprawia błędy. Do rozcinania osłon używam żyletki - która ma nacięcia na ostrzu wykonane nożyczkami (chodziło o to żeby ostrze było jak najcieńsze i zabierało możliwie mało materiału) mroko94 - a jakie lepsze Su-17 - byś polecił ?
-
Majku - dokładnie - zmasakrowane i pozalewane - ale nie martw się oszlifuję, polakieruję... mam nadzieję że z brzydkiego kaczątka jakiś orzeł wyrośnie:). Tablica jest jeszcze w bardzo zgrubnej postaci i tylko orientacyjnie sobie igłą konturki zaznaczyłem - dostanie szlif - bo i tak te monitorki za bardzo odstają.
-
Postanowiłem troszkę zmodyfikować tablicę przyrządów. "ulepsze" też fotele - na fotce niżej zalepiam skurczowe dziury To takie drobiazgi
-
Czas ucieka szybko, muszę się troszkę zacząć streszczać bo tu już koniec roku - a postępu prac nie widać. Stwierdziłem że modle nie jest za bardzo skomplikowany i postanowiłem sobie dodać parę utrudnień. Na pierwszy ogień poszedł luk działka pokładowego. Przy okazji wyciąłem też wlot do do układu klimatyzacji oraz wylot. Teraz muszę wymyślić z czego zrobić żaluzje - chyba jakaś puszka posłuży za dawcę - ale nie jestem jeszcze przekonany. Działko docelowo ma być konstrukcją z igieł. Może ktoś wie gdzie znaleźć jakieś sensowne rysunki w scali M61A1 ? Bo jak już wyciąłem tą klapkę - to muszę pokazać tego Vulcana. Obciąłem też kawałek tyłu - taki mały drobiazg w ramach upodabniania F15E do F15E Klapki upustu powietrza wlotowego będą lekko uchylone - wyciąłem małą szparkę. Wyciąłem też otwory w żaluzji nad wlotem powietrza - ale nie jestem z tego zadowolony - muszę coś z tym jeszcze zrobić I to na razie tyle mojej dłubaniny Korzystając z okazji, jutro już wigilia - Wesołych Świąt, dużo zdrowia, samych modelarskich białych kruków i duuuużooo miejsca na półkach Darek
-
No przecież widać na zdjęciu ze są jeden obok drugiego (silniki) - wały korbowe pewnie są osobno w każdym silniku - ale wspólnie napędzają jeden wał (jak zwał) śmigla. Tyle widzę Swoją drogą - trudno mi jakoś sobie wyobrazić dwa silniki na jednym wale korbowym - może i chwilę by to działo - ale potem jeden by zabił drugiego. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wa%C5%82_korbowy no a faktycznie na jednym wale (korbowym) obok siebie to sie nie da:)
-
Majek - rozumiem, dziękuje - pytanie dodatkowe - za odpowiedni rozdział i sterowanie tymi mechanizmami odpowiada komputer - czy jest to realizowane mechanicznie ? (robi się wątek edukacyjny )
