-
Liczba zawartości
111 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez dark2
-
Ja bym zwrócił uwagę na łączenie połówek kadłuba. Na spodzie to chyba jeszcze widać miejsce wyłamania z ramki. Białe końcówki skrzydeł tez z innej bajki. To pierwszy model? Brawo. Ja bym swojego nie pokazał
-
-
Trudno mi powiedzieć, nie miałem Hasy w rękach. Ale ten model bardzo dobrze się składał.
-
No właśnie zajarzyłem, tylko jak teraz to przenieść do lepszego działu?
-
Ok, no to czas na finisz. Kalki bardzo chciały się rwać, i nawet to niestety widać, ale ogólnie jestem zadowolony (najbardziej z tego, że w końcu skończyłem ) Więcej fotek w w galeriach Przy okazji fotki wykorzystane w poście w czytelniejszej formie http://s830.photobucket.com/user/dark2pl/slideshow/N1K2-j Shiden Kai http://s830.photobucket.com/user/dark2pl/N1K2-j Shiden Kai/story Niestety, nie wiem/nie potrafię na tą chwilę polepszyć wcześniej dołączonych zdjęć (ale jakby ktoś miał pomysł jak to zrobić, jak ogarnąć Photobucket - to proszę o pomoc).
-
-
-
Hej, Skończyłem pierwszy model, pierwszy po 10 latach przerwy. Jak stoi na biurku, wygląda całkiem dobrze, jednak fotki skutecznie obnażają niedostatki. Model jest czysty - ale niestety na dziś nie potrafię zmusić się do brudzenia. Niewielkie otarcia i owszem, ale boję się paskudzić. Więc story jest takie że wyszedł właśnie z myjni, bo na inspekcje przyjechał generał i nie tylko trawa była przemalowana na zielono
-
Cześć minęło 10 lat, i udał mi się właśnie skończyć ten model. Na razie jeszcze brak kalkomanii, ale obiecuje, że też będą. Ciekawe jak się będzie kłaść kalki, które mają ponad 30 lat... Jeszcze informacyjnie - farby to akryle pactry, które przez 10 lat nie były otwierane, ale zadziałały
-
Jak to z japońskimi potrawami bywa trzeba je dobrze doprawić. Najpierw próbowałem eksperymentów z solą, potem cukrem - ale jedno i drugie po prostu się rozpuszczało. Więc zdesperowany sięgnąłem po... majeranek. Następnie rozpyliłem na tym szarą farbę, o odcieniu mam nadzieję odpowiednim (ale w zależności od światła, wygląda różnie). Poczekałem aż podeschnie i powolutku usunąłem to zioło Chciałem uzyskać na spodzie niewielkie odpryski lakieru w niedużej ilości. I chyba się udało.
-
Bardzo ładnie wypędzelkowany, chociaż tez bym się przyczepił do kolorystyki szczególnie spod - wygląda jak sky type S, ale fotki mogą przekłamywać. Na pewno nie wyglądają za dobrze kalkomanie - szczególnie krzyże na górze skrzydeł. Też lubię czyste modele.
-
Życzę powodzenia . Więcej fotek w temacie i uwag viewtopic.php?t=17611&highlight= wybierz lepszą zieleń Co do długości podwozia - przyjmijmy ze jest bez paliwa i bez amunicji, prosto z myjni
-
Masz racje Arturze, też mi się te dziury średnio podobały, więc potem jeszcze to zmieniałem. Troszkę zalepiłem i wygląda ciut lepiej. W międzyczasie maszyna dostała serce. Silnik w tym modelu nie wygląda specjalnie efektownie, tak naprawdę tylko przód. Ale osłona i tak by zasłoniła wszystkie detale. Dokładnie tyle widać Na próbę postawiłem ptaszka na nogi Proszę, jakiś gość się obok opala. To chyba ostania fotka na srebrno, teraz do fabryki po ostateczne kolorki. Jeszcze jedno ciekawskie spojrzenie do środka I na dziś koniec relacji.
-
Te pływaki na końcu skrzydeł ? Czy wnęki kół ? Może tu coś ciekawego wypatrzysz http://contribute.abc.net.au/_PBY-6A-Catalina-VH-CATs-wheel-well/photo/7378605/32422.html?enlarge=true
-
Uff jak dawno tu nie byłem. Przełom roku, to u mnie bardzo mało czasu na zabawy w modelowanie. Na szczęście zimowe szaleństwo się kończy i wracam do gry. W tak zwanym międzyczasie skończyłem zabawy z drobnymi poprawkami linii podziału. Na modelu pojawiła się też pierwsza warstwa farby. Jako podkład wybrałem naturalnie kolor aluminium. Chciałbym ten model zrobić w miarę czysty, ale odrapany i sterany. Podkład już mam teraz zastanawiam się jak przygotować powierzchnie do odrapywania. Próbowałem troszkę testów z solą - efekty mierne, muszę jakoś inaczej. Poniżej parę fotek. To nie pranie się suszy, to jakiś japoniec wisi za ucho Jednak naturalniej wygląda na obróconej fotce. A tu jakieś części Zapraszam do uwag i komentarzy - na tym etapie można jeszcze wszystko naprostować, a z drugiej strony wiele napsuć - że potem ciężko to będzie naprawic.
-
a nie za bardzo się świeci błyszczy..
-
Nastąpił kolejny mały postęp prac. Połączyłem skrzydła z kadłubem już na stałe. Troszkę miałem problemów z przejściem skrzydło/kadłub od spodu. Skrzyło za bardzo się zapadało. Podkleiłem od spodu płaską płytkę i jest prawie dobrze. Będę musiał jeszcze tylko wykonać drobne poprawki, przeszlifować i powinno być cacy. Przykleiłem też stateczniki poziome. Kadłub od spodu jest ładnie wyprofilowany. Ma coś z latającej łodzi, prawda ? Widać co stanowiło główne zainteresowanie konstruktorów zakładów Kawanishi. Postanowiłem też trochę poprawić producenta modelu. Osunąłem otwory służące do podnoszenia ogona (będą bardziej z tyłu pod statecznikiem). Dodałem klapkę na prawej burcie, stopień, a także parę linii. Nie jestem jeszcze zadowolony i muszę popracować z tymi liniami. I to koniec dzisiejszego odcinka.
-
Może tak nieśmiało coś podpowiem - cały kadłub ma być przezroczysty ? A może tak go troszkę jednak pomalować, nanieść kamuflaż tak miejscowo ale nie zasłaniając istotnych elementów środka - żeby uzyskać efekt takiego przekroju (wiecie - pokazują czasami takie fotki (grafiki) wyciętych aut czy samolotów. I wtedy to malowanie można by tak rozplanować - żeby zasłoniło te wypychacze. Druga podpowiedź - to po szlifowaniu wypychaczy i polerowaniu - pomalować od środka bezbarwnym - powinien do końca zamaskować ślady obróbki. Tylko trzeba testnąc czy lepszy połysk czy mat, czy zwykłe sido.
-
Kalkomania (wszystko o Kalkomanii itp...)
dark2 odpowiedział Majek → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Możesz spróbować namoczyć w wodzie - może odejdą. -
Lub nie do końca odtłuszczonej powierzchni (nie dotykać paluchami )
-
Też mi się podoba. Fajnie wyglądają otwarte osły silnika. I plus za foty na których coś widać
-
Hmm, powiedziałbym że malowanie nie jest mocną stroną tego modelu. Ale niestety fotki też nie są najlepsze (wg mnie - bardzo nienajlesze) i trudno zauważyć detale (ostrość chyba na blacie a nie na modelu). Trzy ostatnie zdjęcia czymś się od siebie różnią ? Chyba środkową lufę na lewym skrzydle spotkało jakiś nieszczęście.. i podwozie jakby chwiejne... Na pewno na plus - model ukończony ps. zawsze prościej wskazać błędy, więc się nie przejmuj
-
Bardzo ładnie, delikatnie i czysto. Podoba mi się. I cieniowania mają swój urok. Co do sola - dodaj trochę wody destylowanej, wstrząśnij i mu się powinno poprawić
-
Druty wyglądają ok. Jednak te poryte linie troszkę rażą. Raz że chyba z wolnej ręki jechane (można było chociaż żyletkę przyłożyć i wzdłuż ostrza szpilką delikatnie poryć), dwa że te krawędzie rozstrzępione. Zaproponowałbym delikatne przeszlifowanie drobnym papierem ściernym - żeby wygasić troszkę ten efekt, tylko może to być trudne tam gdzie są zastrzały skrzydeł. Sorki że wytykam - ale gdy sam się bawię w poprawianie linii - to też często coś mi się wyjedzie i zepsuje efekt.
-
Powoli do przodu. Silnik w tym modelu to tylko sam front, dokładnie tyle ile da się zobaczyć od przodu. Z jednej strony mógł być cały, z drugiej i tak więcej nie będzie widać. Podmalowałem troszkę i wygląda tak. Silnik wygląda na tych fotkach dość topornie - ale jest to maleństwo w 1:72 - tutaj powiększone z 5x, stąd takie to "duże" i niezgrabne. Tu obok silnika po prawej widać jedną klapę (na razie sklejone połówki). Skleiłem płaty skrzydeł i popracowałem nad klapami Krawędzie skrzydeł ładnie się zeszły. Tu są już wstępnie oszlifowane. Skleiłem też połówki kadłuba. Kabiny oczywiście będzie widać tyle co nic. Sprawdziłem też spasowanie kadłub-skrzydło (na razie bez kleju) I całkiem mi się to podoba. Teraz dodaje trochę linii podziału blach, szlifuje, poleruje, i łączę do kupy. Kolejna porcja szarych fotek niebawem
