-
Liczba zawartości
237 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez falcon
-
Ja też się nie trzymam reguły odnośnie kolejności malowania - od jasnych do ciemnych Też zazwyczaj zaczynam od malowania skrzydła, bo zawsze można położyć biały lub inny kolor służący jako podkład pod właściwą farbę. LimaOscar widzę, że prace idą pełną parą Z ciekawości zapytam jakiego koloru użyłeś na górną powierzchnię skrzydła - ten ciemniejszy kolor? Wygląda on jak dla mnie na jakiś metaliczny? Oczywiście całość wygląda świetnie, ale żeby nie chwalić cały czas to przyczepię się do pomalowanych krawędzi natarcia. Według mnie trochę psuje efekt pomalowania całych powierzchni slotów, ale to jest tylko moje wrażenie
-
Dzięki za radę Te kalki do CSA pokryłem już innym bezprawnym, ale to chyba zbytnio nie będzie przeszkadzało? A zabezpieczyłem je błyszczącym Clearem Testorsa bo tylko tym dysponuje na chwilę obecna.
-
Motyla noga! Opuściłem się trochę z pracami, ale wątek jak za dawnych czasów żywy Widząc rozmiary modelu A380 kolegi karol3414 zdałem sobie z głupoty zakupu drugiej takiej sztuki Nie mam pojęcia gdzie ją postawię, a jeszcze mam AN-124. Na szczęście tylko sztuk jedna, ale myślałem o kupnie drugiej Wrzucam zdjęcie na razie częściowo obklejonej lewej strony kadłuba. Myślałem, że uda mi się nałożyć kalkę z okienkami za jednym razem i w jednej części. Niestety nie poszło mi tak łatwo i kalka rwała. Ostatecznie rwanie zakończyło się na częściu sześciach i położenie samych okienek zajęło mi coś koło godziny Dalsze obklejanie w przyszłym tygodniu jak już będę miał sporo czasu wolnego
-
Ja na przykład staram się w pierwszej kolejności sklejać pasażery do których mam kalkomanię okienek. I przede wszystkim przed sklejeniem połówek szpachluję wszystkie okna. Używam do tego białej dwuskładnikowej masy Milliput superfine. Jest jak plastelina i świetnie wypełnia szczeliny. zastyga w ciągu kilku godzin i wystarczy ją papierem ściernym zeszlifować Niestety nie jest tania, ale jak dla mnie dość wydajna i potwornie mało czasochłonna. W porównaniu do zwykłych szpachlówek, przy których musiałem kilka/kilkanaście razy poprawiać kolejnym warstwami tą wystarczy nałożyć raz
-
W pełni podzielam słowa kolegi "mydlo" Jeśli Karolu miałeś odwagę/siłę/chęć przeglądnąć poprzednie 33 strony, to rzuca się w oczy czas jego założenia i częstotliwość udzielania się forumowiczów. Nawet jeśli raz na kilka tygodni trafi tu jakiś post i jeszcze lepiej ze zdjęciem, to chyba nikogo to nie oburzy? Z niecierpliwością czekam na Twoje pierwsze relacje z fotkami. Powodzenia!
-
To było pewne, że wątek umarł już dawno. Chyba nikt w między czasie się nie dołączy z budową, więc pewnie jak skończę to Admin odepnie temat z początku listy i popłynie w niepamięć
-
Kadłub jest gładki. Wyszlifowałem linie podziału. Jak dla mnie to w ogóle w tej skali nie powinno być ich widocznych na kadłubie, ewentualnie mogą być widoczne drzwi, luki, okna. Jedyne linie jakie w nim robiłem to na skrzydłach, ukazujące stery, klapy, sloty, itp.
-
Dzięki! Też mam nadzieję, że nic strasznego się nie stanie. Jak na razie idzie dobrze
-
Zacząłem nakładać kalkomanie BrasilDecals. Okazały się delikatne i dość kruche. Lakier z nadruku zaczął się "wykruszać" przy przesuwaniu z papierka. Poszedłem za poradą kolegi i cały arkusz spryskałem lakierem bezbarwnym. Może pomoże Musiałem zrezygnować z kalkomanii paska niebieskiego i czerwonego wzdłuż kadłuba, i namalować je sam żeby to jakoś wyglądało
-
Niestety, nic z tym nie robię. Cały czas maluję "pasażery" i jak dla mnie, niewielka jest różnica między połyskiem białej farby na kadłubie, a później położonym bezbarwnym połyskiem pod kalki. Ewentualnie jeśli po położeniu kalek kolejne warstwy werniksu dałyby zbyt duży połysk, może wtedy dodałbym do bezbarwnego odrobiny matowego Oczywiście skrzydła niekoniecznie muszą się tak samo błyszczeć jak kadłub
-
Spory model Jakaś może relacja na forum będzie? Swoją 310-kę prawie już kończę. Dziś nałożyłem ostatnią warstwę bezbarwnego na model. Wyschnie i biorę się za nakładanie kalkomanii
-
Jest to metoda Czasami zamiast taśmą, zabezpieczam resztę modelu woreczkiem śniadaniowym lub zwykła kartą odpowiednio dociętą. Robię to tylko w sytuacji jeśli wiem, że w danych okolicach nie będzie już nic malowane. W tym modelu akurat planując prace wcześniej, bardziej opłacało mi się obklejenie całego taśmą niż innymi sposobami, zwłaszcza gdy wiem, że będą w użytku farby metaliczne
-
Mecz i po meczu Czas wrzucić trochę fotek. Wy też tak obsesyjnie obklejacie każdy milimetr modelu przed malowanie? Dziś po malowaniu silnika i pylonów metalizerami nadszedł ukochany czas rozbandażowania mumii hehe pierwszy silnik: i reszta (obok widać ile taśmy poszło na cały model) Z poczatku wyglądało świetnie, ale gdy doszło do odklejania taśmy w części skrzydło-kadłub, część farby białej Mr Hobby skruszonej na skorupę nierówno odpadło z taśmą i będę musiał poprawić. Lepiej kryją te farby niż np olejne model mastera, ale chyba olejne jak dla mnie są najlepsze
-
No to się jeszcze bardziej wystraszyłem bo kilka lat temu zrobiłem całkiem spore zakupy tych kalek do różnych typów samolotów. Prócz tej 310-ki to mam już od dłuższego czasu Concorda, który czeka na malowanie PEPSI i też kalki pochodzą z BD. To może być klapa :( Ale przypomniałem sobie, że mam sklejonego B737-800 WEA i tam nie licząc błędu merytorycznego to aż tak strasznie nie nakładały się. Może jest jakaś nadzieja? hehe
-
No to już się boję z Z tą 310-ką w barwach CSA. Bo kalki wyglądają ciekawie
-
I jak ci się one układały? Ja w zeszłym roku walczyłem z położeniem ich kalkami LOTu na tu-154 zvezdy. Wyszło mi to tak koszmarnie, że nie udostępniłem jego zdjęć modelu w necie. Masakra. Nie pomogły zmiękczacze, ani kleje do kalek. Kalki były grube i sztywne, że nawet te na prostym kadłubie nie przykleiły się dobrze. Co prawda wiem, że nie mam jeszcze wprawy w idealnym nakładaniu i przygotowaniu powierzchni pod nie, ale i tak się jakoś zniechęciłem. A teraz na tego A310 będę kładł BD. Zobaczymy jak pójdzie
-
Ooo... Super cacko! Czy kaleczki to może Brasil Decals?
-
Dobre "Lubię to" haha Odbiegając lekko od tematu. Poniżej fotka modelu Dc-10 Hasegawy w skali 1/200, który będzie w malowaniu JAL i wyląduje na podstawce - równolegle składany z A310 Przy okazji zacząłem na obu modelach eksperymentować z farbami Mr Hobby "C".
-
Niestety masz sporo racji GULUS. Widać trzeba będzie w końcu wziąć się do roboty i wrzucać jakieś fotki z budowy
-
Ktoś jeszcze się interesuje Tym wątkiem czy już wszyscy, wszystko skończyli i zostałem sam umieszczając jakieś zdjęcie raz do roku? hehe
-
No to w końcu położyłem kilka warstw białej i czas na najbardziej jak dla mnie praco i czasochłonny etap - maskowanie. Cały kadłub zakleiłem taśmą tylko po to by żaden z metalicznych kolorów nie dostał się pyłem na biały kolor czy skrzydła. A do pomalowania teraz czekają: silniki z pylonami, wnęki podwozia, okolice mocowania stabilizatora, i krawędzie natarcia skrzydeł
-
Powrót po bardzo długim czasie do składania Zdjęcie zrobione między nakładaniem kolejnych warstw białej farby na kadłub.
-
Kolejne zdjęcie z malowania skrzydeł Jasny szary XtraColor X301, ciemny szary X363.
-
Światła wykonałem w następujący sposób: 1. na końcówkach skrzydła wypiłowałem odpowiednio pod kształt klosza świateł: 2. Kawałek przezroczystego plastiku np z ramki modelu też oszlifowałem pod kątem 90stopni, tak by pasował do wcięcia w skrzydle. Wywierciłem w nim bardzo cienkim wiertłem dwa otwory imitujące żarówki/klosze. Pomalowałem je odpowiednimi kolorami i przykleiłem do skrzydła. Niestety nie pamiętam jakim klejem to zrobiłem. Klej trzeba "eksperymentalnie" sprawdzic, żeby: nie rozpuścił plastiku za mocno, nie zmatowił, nie rozpuścił farb, i żeby części nie odpadły podczas szlifowania. 3. Gdy częśc przezroczysta będzie dobrze trzymała się skrzydła, wystarczy ją pilnikami, papierem ściernym, itp. narzędziami przyszlifowac do odpowiedniego profilu skrzydła i na końcu wypolerowac. Co do malowania. Ja zamaskowałem taśmą odpowiednio małymi kawałkami. Lepiej jest nawet trochę krawędzie klosza pomalowac w kolor skrzydła niż żeby było widac niepomalowany plastik. Ma nadzieje, że wskazówki będą przydatne A tu już fotki z tego tygodnia. Skrzydło pomalowane farbą X301 Boeing grey i przygotwane/zamaskowane do pomalowania kolejnym, ciemniejszym szarym. Kolejne zdjęcia postaram się umieścic jak najszybciej
-
Hmm... Dziś eksperymentalnie (dopiero teraz) pomalowałem kilkoma kolorami szarego. Light Ghost Gray posiadam Model Master'a, ale niestety jest on matowy i trzeba go rozjaśnić. Z kilku farby najodpowiedniejszym wydał mi się XtraColor 301 Boeing Grey. Zauważyłem też, że producenci Boeing, Airbus, Embraer standardowo używają na skrzydła szarego koloru zbliżonego między sobą. Jeśli jest to inny kolor to chyba już indywidualne życzenie klienta I tak chyba zostanę przy tym X301. smialus - czekamy na Twojego Arbuza
