Rafał całość robi powalające warzenie, ale ja nie o tym jakie robi wrarzenie chciałem napisać. Może po niewczasie ale pragnę donieść że po konsultacjach odbytych z moją babcią (tak tak babcią), która całe życie mieszka 100 m od torów kolejowych (to taka nieczynna linia która powstała w 1909 roku i w czasie II WW była wykorzystywana przez Niemców jako bocznica kolejowa) dowiedziałem się że w okresie wojny pod podkłady podsypany był żwir. Mieszka w poludniowej wielkopolsce wiec w tym czasie linie budowali Niemcy . Co do rođlin to tory w tym okresie byly pielone (nie bardzo wiem przez kogo ale wg zeznan tak bylo. W tej chwili tory i nasypy sa traktowane herbicydami lub kosa spalinowa.
pozdrawiam i obserwuje z podziwem.
P.S. Przepraszam za brak polskich znakow, ale mam awarie klawiatury