Skocz do zawartości

kubazg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kubazg

  1. Że ja tego nie widziałem. Pokłony, efekt 100 razy lepszy, nie wspominając o komorze silnika..
  2. Dokładnie. Pierwsze co przychodzi mi na myśl, gdy myśleć Zerach, jest farba schodząca z poszycia pod wpływem klimatu i słonej wody. W Polsce mieliśmy już E24 pomalowane w ten sposob Odwróconych zdjęć nie zauważyłem, jak to się stało-nie wiem
  3. Witam Jakiś czas temu, widziałem zdjęcie Forda Mustanga, w malowaniu nawiązującym do drugo-wojennego myśliwca. Stwierdziłem wtedy, że dobrym pomysłem było by pomalowanie jakiegoś japońskiego samochodu, w podobnym stylu. W celu znalezienia inspiracji, przeszukałem internet, ale o dziwo, wygląda na to że żaden tunerów nie wpadł na ten pomysł. Niestety, nie posiadam Lancera Evo, a w zasadzie nie posiadam już żadnego japońskiego auta, więc pozostało mi tylko wykonać model. ? Sam model pochodzi z zestawu Hasegawy . Malowany farbami Alclad,(kolory metaliczne) oraz Valleyo (kolory do japońskiego lotnictwa z okresu II wojny światowej). Miniatura wzbogacona tarczami hamulcowymi oraz wycieraczkami od Eduada, żywicznymi zaciskami hamulcowymi nieznanego producenta oraz 17'' felgami Volk, jeśli dobrze pamiętam Aoshimy. Zapraszam do oceny
  4. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Witam model Urala uważam w za skończony. Tak jak wspominałem teraz powstanie przyczepa a docelowa wszystko stanie na dioramie. Z tego względu, obecnie całkowicie odpuściłem sobie błocenie modelu, żeby uzyskać jednolity efekt. A teraz zdjęcia:
  5. Witam poszukuje kogoś, kto ma dostęp do dobrej drukarki 3d. Potrzebował bym wydrukować zaciski hamulcowe do modelu samochodu w skali 1:24. Mam model, który mogę zapisać w dowolnym formacie. Jestem także w stanie przerobić model dostosowując go do technologi druku wg zaleceń.
  6. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Usunąłem obrzydliwe okopcenia i popracowałem nad obiciami, oraz dorobiłem poskładane stelaże plandeki. Ural prezentuje się teraz tak: Pomalowałem także zbiornik na pace:
  7. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    To źle ci się wydaje. Postaram się usunąć te okopcenia.
  8. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Tak, Miało być okopcenie po małym pożarze. Wyszło niestety zdecydowanie zbyt intensywnie. Proszę bardzo, wysłałem na konto. Pokrycie wykonałem z cienkiego polistyrenu, bodajże 0,2 mm
  9. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Przyczepa powstanie od zera. Wykorzystam jedynie gotowe koła.
  10. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Na razie wstrzymam się całkowicie od błocenia i kurzenia. Do Urala dojdzie jeszcze przyczepa, a całość stanie na dioramie. Nie chcę żeby kolor kurzu czy błota różnił się
  11. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Witam Ural praktycznie skończony. Brakuje ładunku.
  12. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Pomalowałem szoferkę. Podzespoły złożone na sucho, wiec proszę nei zwracać uwagi na zwichrowanie ich względem siebie. Pewnie nie będzie to nic odkrywczego, ale pochwale się metodą tworzenie beczek. Oczywiście można kupić je w odpowiedniej skali, jednak dużym problemem (przynajmniej dla mnie) zawsze było odpowiednie obrobienie linii łączenia polówek beczki. Ale do rzeczy. Zaczynamy od stworzenia szablonu. Jego wysokość to wysokość naszej beczki plus 1mm który pochłoną przetłoczenia.Szerokość to obwód beczki plus jakieś 1- 2mm zakładki Jak widać, przygotowałem 2 szablony, dla beczki 75l oraz dla beczki 200l. Następnie, potrzebujemy szkieletu beczki.Wydrukowałem w tym celu wręgi, które naklejam na 0,5mm polistyren. Tworząc z tego taki szkielet Górę beczki podklejamy wyciętym z taśmy aluminiowej kołem. Następnie, sklejamy ze sobą 2 warstwy taśmy aluminiowej, i wycinamy powierzcie walcową tworząca beczkę. Przyciskamy blaszkę do szablonu, i tym sposobem otrzymujemy przetłoczenia. Kształtujemy walec z blaczki na jakimś okrągłym prawidle (mniejsze przetłoczenia wytrasowane igłą) I przyklejamy ukształtowaną blaszkę do szkieletu. Dodajemy korki itp. Zaletą tej metody, jest to że można zasymulować bardzo realistycznie wszelkie uszkodzenia beczki. Jeśli zrezygnujemy ze szkieletu, nei stanowi problemu wykonanie beczkize zdjętym deklem.
  13. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Witam Dotarł do mnie aerograf. Teoretycznie nic wielkiego, ale jakościowo bez porównania do używanego przeze mnie chińczyka z Castoramy. Postępów w modelu brak, ale zmodernizowałem swój warsztat. Kompresor dostał butlę wykonaną ze starej gaśnicy. Koniec z pulsowaniem ciśnienia.
  14. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Ukończyłem zbiornik który znajdzie się na pace. W zasadzie jestem przyblokowany tylko brakiem aerografu. I zbiornik na pace:
  15. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Witam Niestety, aparat z którego korzystałem wyzionął ducha, więc cześć prac nie posiada dokumentacji fotograficznej. W każdym razie paka, wnętrze kabiny oraz kosz koła zapasowego są już pomalowane, wycieniowane, itp. Z kartonu rozmaitości wyciągnąłem także kanistry (chyba niemieckie) i bańki olejowe które trafią na pakę. Trudno chwycić wnętrze kabiny, ale mam nadzieje że coś widać. Polecona w którymś ze wcześniejszych postów fototrawiona tablica od Yahumodels jest świetna. Zresztą jest to chyba jedyny dobrze widoczny element kabiny. Uchwyt koła zapasowego i zbiornik oleju Połowę paki zajmie zbiornik na ropę. W tym celu został on zamodelowany w Inventorze Oraz wydrukowany w postaci odpowiednich wręg Tak jak wspomniałem na wstępie, mam nowy aparat. Jednak jako że suma awarii musi być stała, posłuszeństwa odmówił aerograf. Nie jestem w stanie go wyregulować. Pluje okropnie nawet czystym denaturatem. Zamówiłem już nowy, może pozwoli on podnieść jakość moich powłok malarskich.
  16. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Paka zostaje standardowa, ale trafiłeś idealnie w kolor który planuje.
  17. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Pomalowałem i wstępnie ubrudziłem ramę, do której trafił też zespół napędowy. Ugięcie opon oczywiście metodą na wkręty, co daje możliwość regulacji. Skleiłem także pakę oraz kosz koła zapasowego. Osobiście jestem bardzo zadowolony z efektów, teraz czekam na krytyczną ocenę. Jak widać, zdecydowałem się na zwykłą pakę, jednak wóz dostanie za to ładunek oraz przyczepę. Planuje także podstawkę. Szczegóły wkrótce.
  18. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Witam. Widziałem i obserwowałem. Jak dla mnie poziom, do którego nawet nie mam co liczyć, że zbliżę się za tego życia.Pokłony za całokształt pracy. Tymczasem ja pomalowałem układ napędowy. Moim zdaniem wygląda nawet znośnie. Szkoda tylko że będzie całkowicie zakryte. Wybrałem się na przejażdżkę w celu poszukania inspiracji..
  19. kubazg

    Ural-4320 Trumpteter 1:35

    Witam Myślę że w syberyjskich, czy środkowo-azjatyckich warunkach, Ural 4320 z paką skrzyniową jak najbardziej może wystąpić w cywilnych zastosowaniach., A może taka marszrutka? Korci mnie jednak, aby pomalować swojego urala na jakiś jaskrawy kolor... Deska zamówiona. Wprawdzie detal na modelu jest niezły, i po użyciu dużej ilości płynów zmiękczających kalkomanie sadze że można by uzyskać przyzwoity efekt, ale jednak . Fajna sprawa, Ural-4320-6. Oprócz jednej osi, ucięli w nim także 2 cylindry. Co do dziwnych wariacji na temat Urala, oto mój faworyt. Tak, to jest kabina z Turbostara. Tymczasem model: Wszystkie części składowe ramy są gotowe i pomalowane podkładem, do zdjęć poskładane na sucho, niemożliwe było by dokładne pomalowanie wszystkiego po sklejeniu. Oczywiście zdjęcia uwidoczniły jeszcze niewidoczny gołym okiem milion baboli, które są systematycznie usuwane. Myślę że jutro ruszę z malowaniem silnika i ramy.
  20. Witam Po paru modelach samochodów cywilnych w skali 1:24 (zresztą dość miernych) na warsztat wjeżdża Ural-4320 w skali 1:35 od Trumptetera. Samego pojazdu przedstawiać raczej nie trzeba, kawał terenowego skurczybyka produkowany od końca lat 70 po dziś dzień, powstały jako modernizacja modelu 375, lecz wyposażona tylko i wyłącznie w silniki wysokoprężne Kamaza. Model to kilkuletni Trumpteter, wyposażony w całkiem przyzwoite detale. Świetna jakość plastiku, daje się on łatwo i precyzyjnie obrabiać. Denerwuje jedynie pokaźna linia łączenia polówek form biegnąca przez każdy element. Zdjęcie pudełka (zaskakująco małego jak na model w tej skali). Zdjęcia wyprasek sobie daruje, są one łatwo dostępne w sieci. Sklejanie rozpocząłem od silnika. skrzyni biegów i skrzyni rozdzielczej. Puki co silnik wzbogacony został o przewody wtryskowe. Nieplanuje otwierać maski, jednak skoro zapłaciłem za cały model to zamierzam skleić porządnie cały model. Ciekawe jest jak zdjęcie obnaża każdą niedoskonałość powierzchni. na żywo części pokryte podkładem wydają się być idealnie gładkie. Poskładałem na sucho także ramę pojazdu. Zawieszenie ma piękne detale. Na koniec skrzynka oraz bak paliwa. Ten ostatni został zeszlifowany na gładko, dostał kilka wgnieceń, i detale. Cały czas zastanawiam się nad malowaniem modelu.Wojskowa zieleń czy jaskrawy kolor u cywilnego użytkownika.
  21. Witam Powrót do modelarstwa po krótkiej przerwie. Model z cyklu ,,miałem kiedyś takiego", Mazda MX-5 generacji NB. Zestaw Aoshimy, świetny jeśli chodzi o spasowanie detali. Model praktycznie prosto z pudła, zmieniłem fotele, na takie bardziej przypominające te zastosowane w prawdziwym samochodzie, będące zmodyfikowanymi fotelami z Lancera Evo Hasegawy. Z tego zestawu pochodzą też hamulce oraz felgi, gdyż swoim wzorem bardziej przypominają te z mojego samochodu niż zestawowe. Model dostał także fototrawione wycieraczki Abera i windshot z mosiężnej siatki. Samochód malowany lakierem z palety Mazdy, to jest 18J Emerald Green Mica, taki sam jak w mojej byłej Mazdzie, bezdyskusyjnie najładniejszy kolor stosowany w tym modelu. Na modelu brakuje jeszcze rejestracji, możliwość wydrukowanie tej będę miał dopiero we wtorek. Zapraszam do oceny. Najpierw dwa zdjęcia oryginału: MX 5 FL z 2002r, silnik BP-Z3 , 1,8l pojemności 146 KM. I model Pozdrawiam i życzę wesołych świąt.
  22. Witam Nowe zdjęcia. Wprawne oko wyłapie, zmieniony zderzak, dodany awaryjny wyłącznik prądu, oraz parę innych detal i poprawek.Myślę że ostatecznie zamykam teraz sprawę tej konkretnej Alpiny, chociaż nie ukrywam że chętnie sięgnąłbym jeszcze raz po ten model w przyszłości.
  23. Witam Może rzeczywiście się trochę uniosłem. Po prostu nieco zdenerwowało mnie to że wytyka się mi brak polerki, gdzie był ona jak najbardziej zastosowana, i w tym temacie myślę że moje największe braki leżą w w warsztacie fotograficznym a nie modelarskim. co do pytań Mac09 No niestety, najłatwiej poprawia się grube i rażące błędy, niż niuanse. No własnie, wg modelu powinny tam być, jednak patrząc na zdjęcia to mam pewne wątpliwości czy powinien one sie tam znajdować Owszem, w zamian na czarno pomalowane jest wnętrze odbłyśnika. Mogę się mylić, ale chyba właśnie tak wyglądało to w rzeczywistości, lub ta osłona zamontowana byłą od wewnętrznej strony klosza . punkt odnośnie czarnym maskownic Niestety, zostało to poprawione po zdjęciach. Przyznaje się bez bicia że nie zwróciłem uwagi czy ten element trzeba zmodyfikować. No właśnie, ciężko stwierdzić. Ale cywilne Alpiny mająją chromowaną więc uznałem że rajdowa ma podobną Miałem to w planach lecz szczerze mówiąc zapomniałem. To nie tyle przeróbka co dodanie maskownicy z cienkiego polistyrenu i siatki. Nic straconego, dojdzie ona w najbliższym czasie. O wyłączniku zapomniałem, co do spryskiwaczy, co prawda inny rok i egzemplarz, ale są dwa. Prawda, pomalowałem je z rozpędu wg instrukcji. Mój błąd. Oczywiście, nie czułem się jednak na siłach w ingerowanie w kastę i drążenie nowych linii podziału. Bo ogarnięcie która warstwa farby powinna być pierwsza tak, aby była widoczna od zewnątrz okazało się w pewnych warunkach za ciężkie... Tak. Zarówno rura końcowa jak i ta od kolektora do puchy powinna być sporo grubsza.Nie za bardzo wiedziałem czym ją jednak zastąpić Ja też jestem pewnien a 100%. Problem w tym że upewniłem się po zamknięciu kabiny. Nie mam dowodów dla tego konkretnego egzemplarza. W części cywilnych jest niebieskie. Powinny delikatnie odróżniać się od zderzaka, są za ciemne. O których kompletnie zapomniałem. Trafią do Alpiny przy najbliższej okazji. Dziękuje bardzo Co masz na myśli pisząc o niezaślepionych otworach? Dziękuje za komentarze i obiecuję poprawę przy następnym modelu.
  24. Po pierwsze, nigdzie nie napisałem że to jeden z moich pierwszych modeli, raczej jeden z pierwszych po powrocie do hobby. Po drugie, zdaję sobie sprawę jak wygląda proces malowania. W tym modelu wyglądał ona następująco: podkład-kolor bazowy-lakier bezbarwny-kalkomanie-lakier bezbarwny-polerka-lakier bezbarwny- zapuszczenie linii podziałów-polerka. Po trzecie, przyszedłem na forum właśnie po krytykę, w celu doskonalenia swoich umiejętności, ale jeśli ma to wyglądać na zasadzie, ,,robisz do dupy popatrz jak ja robię" to chyba lepiej dam sobie spokój.
  25. Śmiem twierdzić że lakier jest położony i wypolerowany znośnie, na pewno nie konkursowo, lecz znośnie. Nowe zdjęcia z nieco lepszym lecz sztucznym z powodu warunków pogodowych światłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.