Jump to content

uneXpected

Members
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About uneXpected

  • Birthday 07/17/1992

Personal Information

  • Location
    Kraków
  1. Hej TAW, dzięki za wskazówki! Przy okazji pomalowania załogi i sklecenia dioramy postaram się również o lepsze tło Co do kalek - póki co używałem tylko Mark Fit od Tamiya - jesteś w stanie coś na ten temat powiedzieć? A może konkretnie polecasz co innego? Druga sprawa to światło - przy robieniu tych zdjęć puściłem bardzo mocne białe oświetlenie centralnie na model - w "rzeczywistości", przy naturalnym świetle nie widać aż tak ich obrysu. Jeszcze raz dzięki. PS. A właśnie myślałem o Tygrysie!
  2. Dzięki! Faktycznie - jak tak teraz patrzę to trochę paluchów zostało gdzieniegdzie. Ups. Mam to do siebie, że czasami za bardzo się spieszę. Niepotrzebnie. Też dostrzegłem parę uchybień na etapie klejenia i będę musiał się bardziej też na tym skupić. Dzięki za radę! Pomaluję figurki załogi żeby wrzucić je na czołg. Myślałem też o pustynnej dioramie żeby na czymś model postawić. A dalej? Zostało mi trochę pustynnych farb i washy, wobec czego może dalej spróbuję w tym kierunku. Ale to muszę poszperać, bo nie wiem co ze strony przeciwnej (Afrika Korps) jeździło w tamtych rejonach.
  3. Czołem. Skończyłem model, więc czas na podsumowanie. Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony - niekoniecznie z finalnego efektu, ale z tego, że wypróbowałem na własnej skórze, metodą prób i błędów, kilka podstawowych technik modelarskich i malarskich. W związku z tym będę w stanie zastosować je przy swoich przyszłych pracach. Coś tam już wiem, teraz tylko poszerzać warsztat, zwiększać umiejętności i będzie dobrze. Jak na pierwszy model - jest ok. Ciekaw jestem waszego zdania. Po finalnym pomalowaniu poszedł lakier, a następnie chipping (trochę za mocny - wydaje mi się, że na pustyni aż tak dużo obić i zarysowań się nie pojawiało), który trochę pobrudził mi model. Używałem gąbki, miejscami pędzelka w środkach większych obić żeby pokazać głębię. Ciemny i jaśniejszy brąz. Następnie, głównie na bocznych panelach i pionowych powierzchniach użyłem Streaking Grime od MIG aby pobawić się zaciekami. Po wyschnięciu, zwilżając pędzelek White Spiritem udało mi się osiągnąć całkiem przyzwoity efekt. Niemniej tych zacieków też nie było dużo. Później w okolicy zbiornika oraz silnika położyłem washa, aby uzyskać efekt lekkich wycieków i ogólnie podbić trochę kolor. W międzyczasie poszedł pin wash. Finalnie zapigmentowałem cały model (North Africa Dust), kolory wyblakły, stały się bardziej stonowane, no i na czołgu pojawiła się tona piachu. Tu też może przesadziłem, ale w brudzeniu nie mam wyczucia. 😂 Będzie lekcja na przyszłość. No i tyle. Muszę zaopatrzyć się w jakieś fajniejsze białe podstawki pod zdjęcia (albo w końcu wykorzystać kartki papieru), więc nie zwracajcie uwagi na tło. W wolnej chwili spróbuję zrobić dioramę pod operację Compass i postawię na niej Matyldę. Dzięki za pomoc ze wszystkim i trzymajcie się! Aha - no i proszę o uwagi!
  4. Trochę mnie tu nie było (praca praca), ale już spieszę z informacjami i zdjęciami na temat postępów. Po podkładzie pomalowałem Matyldę na 3 bazowe kolory - desert yellow, light blue oraz deep green od Tamiya. Gąski metaliczne. Mieliście rację - jak na pierwszy raz było bardzo ciężko, najwięcej problemów przysporzyło mi maskowanie tego wszystkiego i w związku z tym widać dużo niedociągnięć. Mogłem zrobić jednolicie, chociaż moim zdaniem nie jest najgorzej - tym bardziej, że to mój pierwszy model w życiu. Zanim przejdę dalej popatrzę jeszcze na nią i popracuję nad słabo stykającymi się elementami - to też widać w wielu miejscach. Po malowaniu położyłem kalki i utwierdziłem Mark Fitem - zostało parę bąbelków, ale spróbuję je jakoś sprytnie zamaskować. Jakieś rady? Teraz czas na chipping, weathering - tu też może być sporo roboty i szczerze powiedziawszy nie wiem jak się za to zabrać. Ta Matylda jeździła po pustyni, więc obicia postaram się ograniczyć do minimum, a zamiast tego zasypać ją pigmentem piaskowym. Jakieś washe, zacieki, rdza (też mało korodowało w takich warunkach)? Pomóżcie! Z góry dzięki za wszystkie rady i oceny. Zachowam je na przyszłość. Miłego!
  5. Ruszyłem z czarnym podkładem - poniżej zdjęcia. Na niektórych widać niedociągnięcia (wydech) i wystaje kolor plastiku, ale zorientowałem się oglądając fotki i zaraz poprawiłem kładąc kolejne warstwy - teraz jest jednolicie czarny. Raczej nie bawię się w żaden preshading. Następny krok to zrobienie maskowania i kładę te 3 kolory - XF-59 (desert yellow), XF-26 (deep green) i XF-23 (light blue). Ten ostatni postaram się zrobić bardziej szary niż niebieski. To dopiero za tydzień - przez następnych 7 dni nie będzie mnie w domu. 😞
  6. Szybkie pytanie jeszcze. Mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie pomóc i z góry dzięki za to. Instrukcja pokazuje, żeby pomalować gąski na XF-56 Metallic Grey. One takie oryginalnie były? Czy coś innego polecacie? Dzięki!
  7. Spasowane elegancko. Wszystko ładnie współgra. Mam aero, więc po raz pierwszy w życiu spróbuję nim podziałać. Oczywiście wcześniej robiąc kilka testów. Trzymajcie kciuki!
  8. Mały update. Na tę chwilę koniec ze sklejaniem. Wydaje mi się, że wszystkie elementy wymagające wcześniejszego złożenia już są na miejscu. Resztę będę kleił dopiero po pomalowaniu, żeby mieć pewność, że w niedostępne miejsca dotrę pędzelkiem. 😀 Dzisiaj/jutro zabieram się za malowanie ekwipunku - z czołgiem jeszcze poczekam (bo będzie trudniej).
  9. No i zacząłem kleić. Póki co idzie w porządku, nie licząc otworów, które trzeba było nawiercić i wyglądają fatalnie. Będę walczył żeby je dokładniej wyszlifować. Work in progress - zobaczymy co będzie po sklejeniu całkowitym i położeniu podkładu. Ten kamuflaż mnie przeraża. 😁 Koła i zawieszenie dokleję chyba po malowaniu, chociaż i tak te osłony wszystko ładnie kryją.
  10. A ja chyba spróbuję swoich sił z tym kamuflażem widocznym na obrazkach! Ciekawe jak to wyjdzie. Jako że to pierwszy model to sklejam bez żadnych dodatków. Będę informował o postępach. PS. Ktoś może polecić jakiś podkład na niego? Dzięki za dobre słowo!
  11. Czołem! Jak widać od niedawna jestem użytkownikiem forum, jak również modelarzem. Chciałbym od czegoś zacząć. Jest to mój pierwszy warsztat oraz pierwszy model. Brytyjska Matilda Mk. III/IV, znana również jako Królowa Pustyni. 7. Królewski Pułk Pancerny, wschodnia Libia, 1940 rok. Operacja Compass. Zaczynam od najbliższego poniedziałku. Po kolejnych cyklach będę informował o postępach. Zdecydowałem, że po obejrzeniu dziesiątek filmów na YT, przeczytaniu kilkudziesięciu poradników i wyposażeniu się w odpowiednie narzędzia, pora zabrać się wreszcie do roboty. Dlatego też stwierdziłem, że najlepszym pomysłem będzie założenie tego oto warsztatu - nie ma chyba lepszej możliwości nauki niż poprzez samodzielną pracę, dobre rady i cenne wskazówki od osób, które bardziej niż ja zgłębiły tajniki modelarstwa. No właśnie - czy na tym etapie macie jakieś opinie co do tego zestawu? Na czym najpierw się skupić? Coś dołożyć? Ktoś się z nim spotkał? Z góry dziękuję i liczę na świetną zabawę. Pozdrowienia!
  12. Dzień dobry, Zakładam temat chcąc uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie - czy mogę użyć areografu do położenia lakieru Humbrol Matt Clear Varnish na model? Czy jakoś go rozcieńczać? W jaki sposób to robić jeśli już? A może macie jakieś lepsze propozycje matowego lakierowania? Bardzo dziękuję za każdą podpowiedź.
  13. Dzień dobry drodzy koledzy i koleżanki, Na imię mam Bartek, mam 27 lat i jestem projektantem mostowym. Cieszę się mogąc dołączyć do tak zacnego grona modelarzy. Bardzo miło was poznać. Na razie skrycie przeglądałem sobie wasze galerie, warsztaty i zerkałem na inne różne przydatne tematy. Co do mojego modelowania - jestem amatorem, dopiero zaczynam i zbieram wszelkie niezbędne informacje. Proszę więc o wyrozumiałość w stosunku do mnie, a przede wszystkim dobre rady i cenne uwagi - na tym etapie to jest najważniejsze. Za dzieciaka bawiłem się co prawda w sklejanie kartonowych modeli, ale to raczej żadne porównanie. Nie wiem czy ktoś z was pamięta te wspaniałe modele firmy GPM - Zamek Krzyżacki w Malborku, polskie latarnie morskie itd.? Pasja wróciła po otrzymanym od przyszłych teściów prezencie pod choinkę - modelu Panzera II od Tamiyi w skali 1/35, na którym obecnie trenuję (szczególnie malowanie pustynne DAK). Gromadzę dodatkowo niezbędny "ekwipunek". Wszystkiego dobrego! Bartek
  14. Model znakomity. Malowanie, weathering - miód malina! Sam właśnie zaczynam się brać za tego Hanomaga, więc stworzyłeś tutaj świetny podkład do mojej przyszłej pracy. Czy jest szansa dowiedzieć się skąd brałeś uzbrojenie we wnętrzu? To zdecydowanie najlepsza część całości. Z góry dzięki!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.