Skocz do zawartości

baumod

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    44
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez baumod

  1. Ja napisałem że washa nie widzę, a Ty że się nie znam bo przecież Ty i Marian widzicie. Wybacz ale to dla mnie personalne i mało merytoryczne argumenty.
  2. Czyli zaczynamy wycieczki personalne. Super, zawsze uwielbiałem takie dyskusje z odpowiednimi argumentami.
  3. Każdy widzi to co chce...
  4. Ja tu widzę co najwyżej ślady eksploatacyjne i grę światła w liniach podziału a nie wash
  5. A coś takiego może być? Oczywiście to nie mój model.
  6. Może i prościej, ale nudniej. Prawdę mówiąc wolę Classic Airframes czy MPM niż Hasegawę czy Tamiyę. Dla mnie robienie kolejnego modelu to kolejna przygoda. Nawet jeśli mój pomysł na zrobienie czegoś tam (niekoniecznie w dziedzinie malarskiej) okaże się kompletną klapą to zostają jednak jakieś doświadczenia. No i przede wszystkim nie mam poczucia pracy w fabryce gdzie do perfekcji szlifuję np.technikę klejenia kadłuba. Moim zdaniem takie podejście absolutnie nie kłóci się ze stosowaniem jakichś nowoczesnych technologii i korzystania z doświadczeń innych modelarzy.
  7. Traktuję to jako kolejne potwierdzenie mojego spostrzeżenia że w tej chwili równie ważne o ile nie ważniejsze jest zdjęcie modelu niż on sam. Takie zaczernione linie podziału zdecydowanie lepiej prezentują się na odpowiednio obrobionych zdjęciach niż w rzeczywistości. Przynajmniej moim zdaniem.
  8. Ja tak mam zawsze, tzn. "... w następnym modelu bardziej się do czegoś tam przyłożę..." bo nie tylko o wash chodzi. Właściwie to miałem bo teraz zaczynam od nowa więc pewnie będzie podobnie. W każdym razie wracając do modeliku to imho właśnie ten "nieszczęsny wash" najbardziej rzucił mi się w oczy i nieco popsuł końcowe wrażenie, zresztą całkiem pozytywne.
  9. Słusznie zakładasz, w takim razie proszę o usunięcie mojego wpisu lub przeniesienie go do stosownego wątku. Dość dawno, tak z 15 lat. Mimo tej przerwy wiem co to jest wash (niekoniecznie tylko olejny) i dlaczego się go stosuje."Zalewanie czarnym tuszem" zostało użyte jako synonim ale dość dobrze oddaje moje wrażenia wizualne, a czy kolor jest czarny czy bardzo ciemno szary ma drugorzędne znaczenie, chodzi właśnie o nienaturalny (moim zdaniem) kontrast. Nie chodzi o zmuszanie do czegokolwiek, ja po prostu zapytałem, jeśli to jakiś temat tabu a ja go naruszyłem to bardzo przepraszam.
  10. Trochę wypadłem z "obiegu" i w związku z tym mam pytanie: czy takie zalewanie linii podziału poszycia, nitów czy innych paneli czarnym tuszem to teraz jakiś wymóg konkursowy, moda czy coś innego? W zasadzie 80% współcześnie robionych modelików w tutejszej galerii czy na innych jutubach ma takie ozdobniki a ja zupełnie nie rozumiem dlaczego? Jak dla mnie psuje to wygląd niekiedy całkiem przyzwoitych modeli. Tak więc po co? Ani to ładne ani realistyczne.
  11. Ja w swoich zapasach mam takie coś. Jest trochę agresywne na plastiku ale zachowuje się bardziej tolerancyjnie niż klej CA. Pamiętam że byłem bardzo zadowolony z efektów.
  12. Oczywiście, ale jeśli wystawia się zrobione własnymi rękami dzieło na widok publiczny należy liczyć się też z ewentualna krytyką. To co dla wykonawcy jest cudownym i wypieszczonym modelikiem dla kogoś innego może być czymś godnym wytknięcia. Jeśli to komuś przeszkadza to sposób na to jest taki żeby pokazywać jedynie genialne modele albo nie pokazywać ich wcale
  13. Ale to naprawdę trzeba mieć pewną rękę bo taka kropelka czy inne super glue może popłynąć gdzie nie trzeba i płacz jest później i zgrzytanie zębów. A zwykłą szpachlą + szlifowaniem jest znacznie bezpieczniej i wygodniej, tyle że dłużej to trwa...
  14. W tym ujęciu rzeczywiście bardziej błyszczy. Co tylko potwierdza moją teorię że w skrajnych przypadkach odpowiednia fotografia może pokazać zupełnie inny niż model niż wygląda on w rzeczywistości. Gdyby kolega od od hurri'ego sprytnie pominął kilka szczegółów jak źle spasowane po połówki kadłuba, krawędzi natarcia, dziwna plama pod kabiną na lewej burcie, srebrzące się kalki i parę innych to pewnie galeria wyglądała by znacznie lepiej. Już nie wspomnę jakie efekty można by osiągnąć gdyby nie próbować łączyć robienia modeli z biegiem sprinterskim.
  15. Okazuje się modele należy oglądać (i ew. oceniać) wyłącznie na żywo. Jak dla mnie to na tym zdjęciu wcale nie widać że ten spit (naprawdę starannie wykonany) został potraktowany GX100. Tylna sekcja kadłuba wygląda na głęboki matt.
  16. Witam, Zginęła mi cała ramka z osłoną kabiny do MiG'a-3 z ICM w 1/48. Jeśli ktoś ma i nie potrzebuje to odkupię, wymienię na jakiś inny zalegający u mnie plastikowy złom, wypożyczę w celu skopiowania (zrobię sobie formę i odlew) lub przyjmę w ramach wsparcia modelarze-modelarzom. Oczywiście koszty ew. przesyłki po mojej stronie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.