Hej, podczepię się pod wątek.
Niedawno zacząłem zabawę z aerografem i zdecydowałem się na zakup polecanego Fine-Art 180X ze względu na budowę dyszy i brak gwintu. Dokupiłem również dodatkowe dysze 0.3 i 0.5(z osłoną) niestety po kilkunastu użyciach aero nie działa jak powinno - w pojemniku na farbę pojawia się powietrze (bąbelki), nawet jak naleje wody a nie gęstszej od niej farby. Gdy wciskam spust prawie do końca to nie leci równo farba ale przerywa, co zapewne jest spowodowane wracającym powietrzem. Czy możliwe że to wina teflonowej białej uszczelki dyszy, tak szybko mogła się zużyć? Efekt pojawia się na wszystkich dyszach/iglicach? Może macie jakieś pomysły co zrobić? Mam wrażenie że na początku tak nie było. Malowałem różnymi farbami akrylowymi - głównie Tamiya. Aero czyszczę zmywaczem Wamod. Chyba zacznę od zakupu zestawu uszczelek i wymiany. Powoli zaczynam patrzeć na Ultre ale wydałem na ten aerograf około 150zł i wolałbym rozwiązać związane z nim problemy
Wklejam link do recenzji z dobrymi zdjęciami poglądowymi:
Fine art 180x