Jump to content

Ondrasz

Members
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Ustroń
  1. Pewnie macie Panowie rację z tym, że łatwiej jest zacząć od czegoś "samoskładalnego", tyle, że w naszym wypadku sprawa wygląda następująco: Chłopaki to nie zupełne "żółtodzioby", mają na swoim koncie takie "klasyki" jak Mig-15 Uti, Avia S-199, Su 7 [wszystkie z KP], czy też Karasia z PZW Siedlce. Mam pełną szafkę podobnych "perełek" z przeszłości :-). Wywalić toto szkoda a trzymać "na handel" w bliżej nieokreślonej przyszłości - jakoś nie bardzo to widzę. Poza tym myślę, że nie zaszkodzi jeśli moje Twixy zaznajomią się pod okiem taty z takimi wynalazkami jak pilnik, papier ścierny, szpachló
  2. Zwracam się do Was z wielką prośbą. Próbuję "zarazić" modelarstwem swoich synów. Odszukałem więc w piwnicznych czeluściach modele "Łosia" i "PZL P-11c"produkcji ZTS Plastyk, które leżakowały tam od ..., no, powiedzmy długo. Niestety, o ile upływ czasu nie wywarł większego wpływu na "wypraski", o tyle kalkomanie dołączone do zestawów nie nadają się do użytku [zrobiłem nawet małą próbę, po zamoczeniu w wodzie rozsypały się na kawałki...]. Nie bardzo widzę sens inwestowania kilkudziesięciu złotych na zestawy kalkomanii dostępne na rynku, chłopaki dopiero zaczynają swoją przygodę z modelarstwem i
  3. Bardzo fajne rozwinięcie pomysłu. Szczególnie podoba mi się druga opcja. Heh, żeby tak gdzieś kupić wiaderko wolnego czasu... Można by wtedy zabrać się za realizację.
  4. Dziękuję ślicznie! O to właśnie chodziło :-)
  5. Kiedyś [nie tak znowu dawno temu :-) ] przeglądając czeluście internetu trafiłem na zdjęcie "poskładanego" samolotu, który wyglądał jak rysunek z instrukcji. Wszystkie części były osobno, ale połączone w jakiś sposób. Niestety, nie poświęciłem wtedy temu większej uwagi, teraz zaś, odnalazłem w swojej "szafie" kilka stareńkich modeli, pomyślałem sobie, ze byłaby to bardzo oryginalny sposób na ich prezentację. Chętnie podpatrzyłbym sposób montażu takiego sklejonego ale niesklejonego modelu. Czy ktoś z Was ma może linka do tej stronki? Wie gdzie odnaleźć jakieś wiadomości na temat takiej prezenta
  6. Dla zainteresowanych - znalazłem w magazynie "Model Redukcyjny" nr 1 z 1999 takie oto podsumowanie: "Konieczne przeróbki jakie należy wykonać w pisywanym modelu, to: - dodanie płetwy przed statecznikiem pionowym - dodanie hamulców aerodynamicznych na dolnej powierzchni skrzydeł tuż za wnękami podwozia, - przeróbka podłogi kabiny pilota, - zmiana silnika na wersję stosowaną w P-47M i N"
  7. heh, no to z moim "warsztatem" raczej polegnę na tej "płetwie". Dziękuję za wyczerpujące info.
  8. Dziękuję pięknie za odpowiedź. Racja, że wszystko jest względne, tak więc dla jednego przedłużenie modelu o 2 cm nie stanowi problemu, dla innego zaś jest "sztuczką magiczną". Doświadczony "chirurg modelarski" podmieni cały ogon a skrzydłom nada inny kształt i nie będzie to dla niego wielkie wyzwanie... Aby uściślić więc pytanie - co trzeba zmienić, by dokonać takowej podmiany? Jakie są najbardziej istotne / widoczne różnice pomiędzy tymi wersjami?
  9. Pytanie brzmi - czy były to wielkie różnice? Czy da się niewielkim nakładem pracy "zaadaptować" model wersji D do wersji M [w jedynie słusznym malowaniu Łanowskiego lub Gładycha :-) ]?
  10. Heh, zaraza :-( Może jednak teraz, po tym wznowieniu/przepaku ktoś [Aber?] jednak coś wypuści?
  11. Wiecie czy są jakieś "blaszki" lub inne elementy dodatkowe do tego modelu? Mam "w magazynie" 2 szt., które czekają na lepsze czasy :-)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.