Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'hms rhyl'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 1 result

  1. Dzień dobry wieczór! Całkiem niedawno skończyłem model ŁUTki i pora rozpocząć nowy. No przecież prawdziwego modelarza znać po tym jak zaczyna a nie jak kończy. Od razu ostrzegam wszystkich zainteresowanych, że trochę ten wątek będzie się ciągnął - prawie jak włoski makaron. 😉 Szydercza Gała z całych sił namawiał mnie na dołączenie do japońskiego projektu grupowego – prawie mu się udało, zwłaszcza jak zobaczyłem co wchodzi w skład tęczowych blaszek – ale skonstatowałem, że już mam podobny (w zakresie demolki) temat w stanie lekko rozbebeszonym. Coś o równie pogiętej lini pokładu jak nie przymierzając ciężkie krążowniki IJN – zimnowojenna fregata Royal Navy typu 12. Z kilkunastu jednostek wybrałem sobie HMS Rhyl w wersji ''przejściowej' z okolic wakacji na Malcie w 1967 r. Poniżej w wersji lekko zSeaVixenowanej: Czas spędzony nad modelem umili mi wyrób znanej i lubianej firmy Aganiok pochodzący z czasów słusznie minionych, czyli sowiecka wersja stareńkiego modelu Froga w skali 1:500 pod tytułem Protiwłodocznyj korabl. Poniżej urokliwy boxart: Skala jest dziwna dość, ale przyjemna linia kadłuba (notabene, dość dobrze odwzorowującego oryginał) modelu skusiła paru producentów do przygotowania blaszek (Atlantic Models)... ... oraz wydruku 3D (Bogeys Bits na Shapeways). Od siebie dodam kalkomanie, dodatkowe blaszki (pokłady i część nadbudówek) oraz trochę drobiazgów z modelarskiego szrotu. OK, sztućce w dłoń. Po uprzątnięciu bałaganu i opadnięciu kurzu wyszło takie coś (w sumie to pewnego rodzaju inbox, bo reszta części plastikowych została zutylizowana): Plastik jest dość miękki ale fajnie się obrabia. Aby zniwelować jedną z niewielu wad kadłuba zmniejszyłem nieco wielkość wnęk na kotwice. Pod wpływem cienkiego kleju Tamiyi powstały niewielkie wciągi ale CA powinien załatwić sprawę. CDN. Pozdrawiam, Marek
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.