Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'real space'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
    • Portfolio
    • History of scale modeling - Vintage & Cold War Era
  • Tematyka okołomodelarska
    • Dział handlowo-usługowy
    • Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM
  • Modelwork Founders's Witam

Blogs

  • Modelarski Blog Konstruktora
  • Takie tam
  • War Game and Wordscapes

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Facebook


Youtube


Skype


Website


Yahoo


Twitter

Found 10 results

  1. Po rozgrzewce z jajkiem, czas rozpocząć nowy warsztat. Tym raz będzie to dość leciwy ( pierwsze wydanie 1977r.) zestaw Revella 07436 Space Shuttle Discovery & Booster Rockets. SCALEMATES REVELL 04736 Z wszystkich dostępnych wariantów wybrałem wahadłowiec Atlantis, a dokładnie start z 2 grudnia 1988 do misji STS-27. Plan był na szybki model prosto z pudła, jednak po wstępnych przymiarkach i przeglądzie, widać ze czeka mnie sporo pracy z przyzwoitym złożeniem zestawu, postanowiłem wiec spróbować tzw. scratchbuildingu. Zaczynam od zbiornika zewnętrznego [ET - EXTERNAL TANK], z którego postanowiłem skasować zbędne poziome obejmy. Idąc za ciosem podzieliłem cały zbiornik na segmenty z zamiarem oczyszczę całość z niezbyt udanych detali. Nie wiem czy nie porywam się z motyka na słonce, ale wyczyszczę tez zbiornik środkowy [INTERTANK] , mam pomysłem na nowe żebrowanie oraz przewody. c.d.n. Materiały z jakich będę korzystał: Space Shuttle - Space In Miniature (SIM #3) Mike Mackowski Space Shuttle - Walk Around No. 20 Squadron https://images.nasa.gov/ http://axmpaperspacescalemodels.com/index.php/shuttle-models/
  2. Dziś mija 50 lat od pamiętnej awarii na statku kosmicznym Apollo 13. Postanowiłam przerobić zestaw firmy Dragon 1101 tak aby odzwierciedlał stan statku po wybuchu zbiornika tlenu wywołanego poprzez zwarcie w instalacji mieszacza. Na podstawie niewyraźnych zdjęć wykonanych przez astronautów oraz stopklatek z filmu Apollo 13 przeanalizowałam, który panel obudowy modułu serwisowego CSM odpadł i co tam było w środku. Idealnym źródłem szczegółów budowy wewnętrznej i szczegółów konstrukcji są publikacje wydawnictwa Haynes, które specjalnie zakupiłam. Przy pomocy profili, drucików, opakować po lekach, koralików i.t.p. wykonałam całkowicie od podstaw przedział ze zbiornikami tlenu oraz ogniwami paliwowymi. Co do modułu lądownika, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na rozmieszczenie odpowiednich kolorów paneli zewnętrznych jak również odcieni folii termicznych. W każdej misji Apollo były one inne. Całość nałożyłam na dwie pomalowane metalowe rurki, gdyż oryginalna podstawka jest za mało stabilna. Nakleiłam na nią naszywkę z misji Apollo 13.
  3. Szybki przerywnik od poważniejszej dłubaniny. Kapsuła z programu Mercury. Boilerplate Mercury MR-BD (MERCURY-REDSTONE BOOSTER DEVELOPMENT ) - HORIZON MODELS 1:72 Model 5-cio elementowy: 3 podstawka + 2 kapsuła. Srebrny metalik to Mr.Hobby C008, przy czym przy malowaniu kapsuły, dodałem odrobinę ciemno szarej farby, w celu zbliżenia barwy do blachy tytanowej.
  4. Dziś mija 45 rocznica zakończenia misji Soyuz-Apollo. Była to ostatnia misja statku Apollo. Model Dragona to kompilacja modułu Apollo znanego z innych zestawów i modelu Sojuza wykonanego z bardzo dziwnego tworzywa przypominającego bardzo twardą gumę. Materiał fatalny do jakiejkolwiek obróbki. Dodałam, poprawiłam: Przede wszystkim zaprojektowałam od podstaw kalki do paneli słonecznych na Sojuzie, bo te z zestawie to jakieś nieporozumienie. Posłużyłam się oryginalnymi zdjęciami z orbity, przeskalowałam w Corelu i wydrukowałam. Dodałam jeszcze napis CCCP. Na Apollo zaprojektowałam i umieściłam radar dopplerowski, którego w ogóle nie uwzględniono. Miałam jego oryginalne wymiary i posługując się zdjęciami z hali montażowej odpowiednio dopasowałam (to taki charakterystyczny brązowy kwadrat) Na końcach paneli słonecznych w Sojuzie umieściłam anteny. Między kadłubem a panelami słonecznymi dodałam osłony termiczne. Podstawki zaproponowane przez Dragona są bardzo niestabilne i trudno je umocować w modelach. Podobnie jak w modelu Apollo 13 umieściłam model na dwóch pomalowanych rurkach na podstawce z naszywką misji. Model został umieszczony odwrotnie w stosunku do Ziemi. W rzeczywistości, radar dopplerowski był skierowany w kierunku Ziemi.
  5. Czas na mój debiut. Modele prosto z pudla , zmieniłem tylko zestawowe anteny z miedzianych na stalowe pręciki . Modele wyjątkowo proste w budowie
  6. Hej. Nadszedł czas na warsztatowy debiut. Swój stopień zaawansowania oceniam na początkujący, więc będzie bez fajerwerków. Priorytet to nauka czystego sklejania, obróbki przygotowania i malowania powierzchni. W planach ma być lekko i przyjemnie, czyli rozgrzewka przed wahadłowcem w większej skali 1/144. Zobaczymy jak wyjdzie. Przez wypadek z puszką benzyny ekstrakcyjnej zapadła się ściana ładowni , tego już nie naprawiam - zamykam. Pierwsze trasowanie i szpachlowanie CA. Przy CA i przyśpieszaczu zostanę jednak na dłużej, Tamiya putty spada z podium. Trasowanie nie wydaje się też takie straszne, choć zamiast poprawiać 3 razy, lepiej mogłem zrobić raz od nowa.
  7. Tym razem nie będę już czekała na rocznicę i zaprezentuję mój ostatni (puki co) projekt z serii Apollo, czyli ostatni start – Apollo 17. Model Dragon DRA-11015. Przede wszystkim chciałam pokazać nietypową konfigurację, z samotnym modułem lądującym i zadokowanym już modułem załogowym LEM do CSM. W tej dioramie najwięcej zmieniłam. Przede wszystkim otwarłam 3 wnęki w lądowniku: 1. MESA z oprzyrządowaniem, z którego korzystali astronauci, 2. Wnękę, w której znajdował się złożony ROVER. 3. Tylną, pustą wnękę z wyjętymi instrumentami badawczymi. W pojeździe ROVER dodałam okablowanie oraz dodałam bardzo charakterystyczny element misji Apollo 17, czyli naprawiony urwany błotnik przy pomocy mapy sklejonej srebrną taśmą i przymocowanej klamerkami. Wydrukowałam i pomniejszyłam autentyczną mapę miejsca lądowania. Co prawda, mapa ta nie znajduję się obecnie na Księżycu, gdyż została zabrana i jest prezentowana w muzeum na Ziemi, ale uważam, że to fajny motyw, więc zostawiłam ? https://airandspace.si.edu/collection-objects/maps-fender-extension-lunar-roving-vehicle-apollo-17/nasm_A19760010000 Na błotnikach zrobiłam i nakleiłam miniaturowe flagi USA. Astronauci, aby odciążyć maksymalnie moduł startującym wyrzucili wiele sprzętu, m. in. plecaki, które pozostawiłam z figurek. Wiele uwagi należy przy tych modelach zwrócić na położenie anten, gdyż w zależności od fazy lotu zmieniały swą konfigurację. Oczywiście dodałam czujniki zbliżeniowe przy podporach oraz pomocniczy uchwyt po prawej stronie od wejścia. Osłonę radaru zniżania od spodu lądownika i wiele innych detali. Osłonę termiczną porozrywałam, gdyż w trakcie startu została mocno uszkodzona co widać na jedynym filmie z ostatniego startu który nagrała kamera z ROVERa zdalnie uruchomiona z Ziemi. Zmieniłam również podstawkę po moduł CSM bo oryginalny pomysł z zestawu za bardzo się nie nadaje ze względu na mało solidne mocowanie i zmieniony przeze mnie środek ciężkości.
  8. Minęło już 51 lat… W zeszłym roku popełniam kilka modeli Apollo na wystawę rocznicową w Bibliotece Śląskiej, ale teraz dopiero postanowiłam się pochwalić. Niestety w ferworze klejenia nie umieszczałam relacji, ale obiecuję to nadrobić przy kolejnych modelach. Model z zestawu Dragon D11002 w skali 1:72 Poszycie powłok termicznych wykonałam z różnokolorowej folii oraz kalki, zwracając uwagę na odpowiednie rozłożenie motywów, które jest charakterystyczne na każdej z misji Apollo. Dodałam: Czujniki wykrycia gruntu przy talerzach „nóg” Wycięłam jedną ze ścianek i wykonałam moduł MESA, otwarty zaraz po lądowaniu, w którym znajdowała się m.in. kamera która filmowała historyczne zejście na księżycowy grunt. Dodałam urządzenie do zbierania wiatru słonecznego, odbłyśnik laserowy oraz sejsmometr ze starego zestawu Airfixa. Osłonę radaru zniżania. Wkrótce kolejne modele… Wybaczcie za jakość zdjęć. Kupiłam już specjalne lampy studyjne, ale coś nie mam ręki.
  9. Dziś mija dokładnie 41 rocznica lądowania kapsuły misji Sojuz 30 z Mirosławem Hermaszewskim na pokładzie. Uczestnicząc w programie Interkosmos, Polska jako 4 naród na świecie umieściła swojego obywatela na orbicie Ziemi. Pozwoliłam się odkurzyć mój stary projekt i zaprezentować model żywiczny czeskiej firmy NewWare. Miałam przyjemność osobiście spotkać i konsultować model z samym kosmonautą, który złożył mi autograf na instrukcji. Udałam się też do Muzeum Wojska Polskiego na Sadybie, gdzie wykonałam dokumentację fotograficzną oryginalnej kapsuły. https://turystyka.wp.pl/muzeum-polskiej-techniki-wojskowej-w-forcie-czerniakowskim-w-warszawie-6043969124033665g/21 Model wymagający głównie pod względem malowania i nanoszenia charakterystycznych śladów po przejściu przez atmosferę. Dodałam odpowiednie kable i liny mocujące spadochron. Przy okazji zapraszam na wystawę z okazji 50 rocznicy lądowania na Księżycu w Bibliotece Śląskiej w Katowicach gdzie mam przyjemność prezentować wykonane przeze mnie specjalnie z tej okazji modele. Szkoda, że modele tzw. Real Space są tak niszowe w Polsce. Tym bardziej, że na rynku jest bardzo dużo modeli i dodatków do nich. Nigdy nie wiem w jakiej kategorii prezentować je na konkursach. A teraz zapraszam go galerii: Agnieszka
  10. Chciałam pokazać ukończony model Soyuza. A oto moja próbka zabawy z Photo Paintem
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.