Arek17 Posted December 31, 2010 Share Posted December 31, 2010 Witam. Dzis chciałbym wam przedstawić takiego oto stwora. Za bardzo nie ma sie czym chwalić, jest duzo niedociągnięć których można było uniknąć. Ja jestem z niego zadowolony tak na 70%. Teraz czekam a wasze opinię Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
artoor_k Posted December 31, 2010 Share Posted December 31, 2010 Przede wszystkim te ciapki szare wyglądają na maźnięcia a nie jak ciapki Poza tym masz niepomalowanie tyły wyrzutni rakiet. Chyba próbowałeś washować ale mam wrażenie że wash nie był dobrze starty z dolnej powierzchni skrzydeł i chyba porobiły się plamy. Poza tym Me-262 Revella ma błąd polegający na tym że Revell zrobił "sufit" w komorach podwozia. W oryginale go nie było więc przez komory było widać wnętrze kadłuba i zbiornik paliwa (który z tego co wiem ma zrobioną fakturę,tak samo jak kadłub). Podobają mi się otarcia oraz powierzchnia malarska spodu i góry. Jak na malowanie pędzlem nie jest źle Gdyby nie te nieszczęsne "ciapki" byłoby całkiem ok.Może spróbuj kiedyś swych sił z tym modelem jeszcze raz I popraw zdjęcia bo tylko ostatnie prezentuje model w pełni. Przydałyby się boczki , od przodu ,tyłu itp No i ostatnia sprawa...Podziały blach (niektóre!!! ) na Me-262 były szpachlowane. Polecam ten schemat, podziały szpachlowane są pomarańczowe: http://www.largescaleplanes.com/reviews/Kits/WW2/Hasegawa/Me262/Me262-0050.jpg A tu już zdjęcie archiwalne: http://www.largescaleplanes.com/reviews/Kits/WW2/Hasegawa/Me262/Me262-0041.jpg Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Arek17 Posted December 31, 2010 Author Share Posted December 31, 2010 Nad zdjęciami popracuje. Czeka jeszcze jeden Me 262 tylko że dwuoosobowy. Te "sufit" we wnękach mam wycinać w tym co bede robił?? I jak robić mam ciapki (czy robić bez nich) ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
artoor_k Posted December 31, 2010 Share Posted December 31, 2010 Nad zdjęciami popracuje. Czeka jeszcze jeden Me 262 tylko że dwuoosobowy. Te "sufit" we wnękach mam wycinać w tym co bede robił??I jak robić mam ciapki (czy robić bez nich) ? Tu jest kilka zdjęć wnęki Me-262: http://www.aircraftresourcecenter.com/AWA1/001-100/walk053_me262b/images_Gary_Campbell/Me262B1a-03.jpg http://scalemodels.ru/modules/photo/galerie/w_me262_muenchen_31.jpg http://www.cybermodeler.net/aircraft/me262/images/mep_fa3_22.jpg http://www.cybermodeler.net/aircraft/me262/images/mep_fa3_23.jpg Przydałoby się wyeksmitować miejsce gdzie wchodzi samo koło. A co do ciapek to przydałoby się zaopatrzyć w sprej o kolorze ciapek Następnie wyciąć małe(bardzo !!) kółko w kartce papieru i psikać sprejem na model przez ten otwór z dystansu. Da ci to rozmycie plamki i będzie wyglądało lepiej. Jak nie masz nerwów do spreja to poszukaj w domu gęstej gąbki (moja szanowna rodzicielka do dziś szuka jednej ). Utnij kawałek ,ale dosłownie minimalny, umocz w farbie,osusz trochę np na kartce papieru, chwyć w pęsetę i delikatnie dotykaj tym do modelu, da to podobny efekt rozmycia. Tylko nie staraj się tego zrobić od razu. Trzeba kilka (-naście,-dziesiąt ) "dotknięć" w obszarze danej plamki żeby to dobrze wyglądało. I CIERPLIWOŚCI! POŚPIECH JEST WSKAZANY TYLKO PRZY ŁAPANIU PCHEŁ!!! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wuwumaster Posted December 31, 2010 Share Posted December 31, 2010 Przydałoby się wyeksmitować miejsce gdzie wchodzi samo koło ja bym wyeksponował, ale każdy ma swoje sposoby tak jak napisał artoor_k, mam wrażenie że te modele (jaszcze efki-18stki) robiłeś na wyścigi żeby w tym roku zdążyć no i widać efekty... belki wyrzutni rakiet nie dość że machnięte jakimś innym szarym to jeszcze farba rozlana po okolicach, felgi kół i wnętrza klap powinny być szare jak i reszta wnęk (RLM66), nie starannie sklejony (na dziobie bykiem widać łączenie połówek), sufit we wnękach w modelu Revella to klasyka, na przyszłość serio przewertuj forum czy ktoś już nie robił tego do czego właśnie siadasz Teraz koniec 2 słowa o malowaniu, mnie osobiście dziwi że przy tylu obfotografowanych egzemplarzach Revell dał schemat na chyba najtrudniejsze z możliwych, ja to widzę tak - to nie są typowe plamki (były by owalne, a mają ostre zakończenia), box-art upraszcza ale jednak częściowo oddaje istotę rzeczy, to są na j.szary naniesione jak by fale raz od góry ostre od dołu rozmyte raz odwrotnie, efekt nakładających się wielu fal powoduje powstanie oczek / smmug prześwitującego szarego, długo nad tym kminiłem, powiem szczerze w tej skali dobre namalowanie czegoś takiego z odpowiednim nasyceniem barw jest arcy trudne... dla tego ponieważ pędzelkujesz powiem tyle że jest jak jest i ok, tyle tylko że nie wiem czemu na skrzydłach jest jak by jeden kolor? te otarcia też przesadzone, zostaw sobie takie bajerowanie na później, naprawdę - każdy samolot kiedyś był nowy i niepoobijany takie obijanie na siłe dodaje tylko groteskowego wyglądu. Reasumując - NIE SPIESZ SIĘ ! czytaj, pytaj, dowiaduj się jak powinno być, pomoc na pewno uzyskasz Na koniec tego mojego przynudzania - odnalazłem fotkę oryginału, warto się przyjrzeć kamuflażowi bo stanowi on nie lada wyzwanie (btw jest to jeden z niewielu schwalbów który ma pomalowane gondole silników POD skrzydłami tak na marginesie) Monogram - Close Up nr 17 - Me-262 pozdrawiam! p.s. właśnie zauważyłem - gdzie posiałeś drugą kalkę niebieskie "3" pod godło jednostki? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
artoor_k Posted January 1, 2011 Share Posted January 1, 2011 Przydałoby się wyeksmitować miejsce gdzie wchodzi samo koło ja bym wyeksponował, ale każdy ma swoje sposoby Wyeksmitować bo sufitu wnęki tam gdzie chowa się koło być nie powinno Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.