Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam,

 

Po przygodzie z modelami kartonowymi (uznałem że to jednak nie dla mnie) zostało mi sporo farb akrylowych ale takich kupionych w papierniczym. Pomijając fakt różnicy kolorów czy nadają się one do malowania modeli pędzelkiem? Mają konsystencję +/- śmietany

Napisano

Niestety, zbytnio się nie nadają. Możesz się spodziewać problemów z kryciem, a szczególnie z przyczepnością i trwałością do plastiku. Szczególnie jako pierwsze warstwy kolorów bazowych. Zostaw je sobie do ewentualnego "upiększania" modeli - można nimi próbować malować i zabarwiać na przykład błoto na pojazdach, zacieki oleju i takie smaczki. Mogą się też przydać do dioram i podstawek.

  • 2 weeks later...
Napisano

Potwierdzam. Sam próbowałem niedawno z taką farbką (biała). Po kilku warstwach nadal były prześwity, a powierzchnia zaczęła nabierać faktury betonu. Na szczęście łatwo dało się to zmyć.

  • 2 months later...
Napisano

Witam

 

Osobiście większość moich modeli "dziabałem" akrylami i to właśnie pędzelkiem.

Wydaje mi się, że bardzo wiele zależy zwyczajnie od jakości i konsystencji użytych farb akrylowych.

No i również istotne jest co chce się nimi pomalować.

Przetestowałem chyba większość akryli modelarskich po trosze z każdych i muszę stwierdzić, że z żadnymi nie miałem kłopotów.

Najczęściej były to rzecz jasna biała i czarna pactra do kółek, piast, opon.

Model Mastery wybierałem w dużej mierze pod kątem konkretnego modelu.

Ale najlepsze z nich (dla mnie) okazały się: Clear blue, Clear Yellow, Jet Exhaust, którego użyłem do wydechu w Eurofighterze 2000, a także świetna Interior Green, zwłaszcza do kokpitu, wnęk i osłon w P -47 Thunderbolcie.

 

Poza tym każdemu, kto zwątpił w dostępne akryle, mogę z czystym sumieniem polecić świetne farby, co prawda do figurek, które nawiasem mówiąc, także czasem maluję, obok samolotów, niemniej są to świetne "Citadelki" firmy Games Workshop.

Bardzo szeroka gama kolorów, konsystencją i kolorystyką, nasyceniem i intensywnością barw w niczym nie ustępująca słynnej Tamiyi.

Bardzo przydatne i niezastąpione mogą okazać się metalizery: Mithril Silver, Boltgun Metal, Tin Bitz, Chainmail, Shining Gold, Burnished Gold, Beaten Coppper, Brazen Brass.

 

Również podstawowe Chaos Black i Skull White dla modelarza są spoko i super miodzio.

 

Warsztatowo nie przedstawiają większych kłopotów a wymagają jedynie troszkę lepszych pędzelków, np. kozłowski lub kolibri, zwłaszcza małych, do szczegółów.

 

Pamiętać trzeba jedynie o tym, żeby zanadto ich nie rozcieńczać, chociaż nawet wówczas okażą się świetne do robienia "washów".

 

Także każdemu polecam

 

Wojtek

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.