dewertus Napisano 5 Marca 2013 Napisano 5 Marca 2013 Po kilku miesiącach udało mi się ukończyć drugi model w skali 1/48 noszący barwy lotnictwa Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej. Jak dla mnie model łatwy nie był ale cieszę, się że go mam w kolekcji - Ił-10 z 57 Pułku Szturmowego, 1(5) Dywizji Lotniczej, Korea czerwiec-sierpień 1950. Rys historyczny Ił-10 w służbie Lotnictwa Korei Północnej miał dość dynamiczną aczkolwiek niezbyt długą karierę bojową. Jak to zwykle bywa w przypadku danych dotyczących Korei Północnej żadne dane nie są pewne ani spójne – już samo ustalenie liczby samolotów będących w służbie jest utrudnione: wg Rosjan północni Koreańczycy mieli ich 93, zaś wg źródeł amerykańskich 43. Na szczęście zarówno źródła rosyjskie, amerykańskie jak i chińskie podają identyczną liczbę wysokich samolotów będących na wyposażeniu Sił Powietrznych KRLD w dniu wybuchu wojny – 239 sztuk. Niewiadoma pozostaje numeracja poszczególnych jednostek lotniczych. Jedyne co jest pewne, to że tak zwana 1 Dywizja Lotnicza (przemianowana później na 5 Dywizję) składała się z pięciu pułków: dwóch szturmowych (Ił-10), dwóch myśliwskich (Jak-9U/P, Ła-7/9) oraz Mieszanego Pułku Lotniczego złożonego z eskadry łącznikowej (Jak-16?) i dwóch eskadr bombowców nocnych (Po-2, Jak-18). Każdy pułk szturmowy i myśliwski złożony był z trzech eskadr. Część materiałów wskazuje, że jeden z pułków szturmowych miał oznaczenie „57”. 26 czerwca 1950 roku Iły-10 wchodzą do walki – w tym dniu para Iłów w eskorcie Jaków-9 skutecznie zaatakowała stację towarową w Seulu (zniszczyły pociąg z amunicją). W tym samym dniu brały także udział w ataku na lotnisko Kimpo, gdzie zniszczyły 6 południowokoreańskich T-6 Texan oraz uszkodziły C-54. W dniu 27 czerwca 8 Iłów atakowało bez eskorty lotnisko Suwon, w walce jaka rozegrała się chwilę potem piloci 35 FBS, 8 FBW latający na F-80C zestrzelili 4 Iły (Robert E. Wayne – dwa Iły, Raymond E. Schillereff i Robert H. Dewald po jednym). W trakcie kolejnych tygodni Iły były intensywnie wykorzystywane do atakowania lotnisk, baz zaopatrzenia i magazynów co oprócz sukcesów przynosiło również straty. 29 czerwca dwa Iły na swoje konto zapisał Orrin R. Fox z 80 FBS, 8 FBW latający na P-51 a jednego Roy W. Marsh z 39 FIS, 51 FIW na F-80C. Ostatniego Iła-10 w pierwszym etapie wojny Koreańczycy utracili w dniu 28 lipca za sprawą Burtona E. Thayera z 80 FBS, 8 FBW zasiadającego za sterami F-80C. Iły-10 nie tylko wspierały własne oddziały lądowe (zdobycie Teczon) ale walczyły również nad morzem – 22 sierpnia 1950 roku w okolicy wyspy Munchan na Morzu Żółtym zaatakowały i ponoć zatopiły okręt klasy niszczyciel/trałowiec. Najbardziej skutecznym i aktywnym pilotem szturmowym był An Chon Zune, który zgłosił zatopienie okrętu i zniszczenie dwóch samolotów. Intensywność i skuteczność ataków wykonywanych przez lotnictwo KRLD (zwłaszcza w rejonie Suwon i Teagu) spowodowały zmianę priorytetów w lotnictwie ONZ – teraz głównym celem było wyeliminowanie przeciwnika w powietrzu i na zamieni oraz odcięcie go od dostaw. Do końca sierpnia Północnej Korei pozostało mniej niż 60 samolotów (wszystkich!), z całkowitej liczby utraconych samolotów prawie 70% przypada na samoloty zniszczone na ziemi. Z początkiem września 1950 to co przetrwało pogrom zostało wycofane na lotniska w rejonie rzeki Yalu lub do Mandżurii. Tym samym ilość lotów wykonywana przez Koreańczyków gwałtowanie spada, zaś ich charakter zmienia się z ofensywnego na defensywny (przechwytywanie wypraw bombowych przez Jaki-9 i Ła-7/9) i nękający (loty nocne na Po-2 i później na Jakach-18). We wrześniu 1950 na lotnisku w Seulu Amerykanie (USMC) zdobywają dwa sprawne Iły-10 oraz kilka wraków. Źródło: http://en.wikipedia.org Źródło: http://vvs.hobbyvista.com Źródło: http://airwar.hihome.com Źródło: http://forum.keypublishing.co.uk Oba Iły w styczniu 1951 zostają wysłane do Stanów w celu przebadania. Źródło: http://arizonawrecks.com W trakcie dalszych działań wojennych jeszcze kilka razy w ręce Amerykanów trafią wraki Iłów (w tym dość zagadkowy „nocny” Ił w bazie Wonsan). Źródło: http://forum.keypublishing.com Od 1951 roku Iły pojawiają się niezwykle rzadko, mimo że Sowieci i Chińczycy dość szybko zaczęli odtwarzać lotnictwo KRLD. W maju jedna taka maszyna zostaje zniszczona na lotnisku Sinuiju. Jedyne odnotowane spotkanie w powietrzu Iłów-10 ma miejsce 20 czerwca 1951 – w tym dniu dwa samoloty zostają zestrzelone, a trzy kolejne uszkodzone (zestrzelenia uzyskali Ralph H. Saltsman i John Coleman pilotujący P-51). Ostatni Ił utracony w powietrzu został w dniu 4 maja 1952, a dokonał tego Richard H. Schoeneman z 16 FIS, 51 FIW na F-86E. Jest wysoce prawdopodobne, że wszystkie Iły zestrzelone po grudniu 1950 w rzeczywistości należały do chińskiej 11 Dywizji Lotniczej. Chińczycy sporadycznie wykorzystywali swoje Iły do ataków wspierających działania własnych sił lądowych, lecz nie były to liczne wyprawy – zwykle nie więcej niż 2-3 klucze. Model Model zbudowałem z zestawu Special Hobby (nr kat. SH48109). Model malowany akrylami i lakierami Agamy, wash wykonany miksturami Dark i Neutral Wash firmy MIG. Odrapania wykonałem metodą suchego pędzla Humbrolem 56 przed nałożeniem wash’a – uzyskany efekt jest coraz bliższy temu co chciałbym osiągnąć. Kalki to mix tego co udało mi się z różnych źródeł pozyskać – a że tematyka KRLD nie jest popularna łatwe to nie było. Numer „99” domniemany – tylko taki numer udało mi się sklecić z tego co miałem, za wzór posłużyły mi zdjęcia wraków z numerami „80”, „98” i „101”. Na koniec całość potraktowałem czymś „ala” filtr wykonany suchym, szerokim i dość twardym pędzlem i odrobiną Neutral Wash’a firmy MIG. Zadrapania na łopatach śmigła to lekkie przetarcie szmatką polerską „000” czarnego akrylu położonego na podkład z Humbrola 11. Działka zrobiłem z igły do strzykawki. Ukończenie tego modelu kosztowało mnie kilka wiązek i irytacji - Iłek uparcie przez dwa dni odmawiał współpracy: pierwszego dnia na zakończenie prac z doklejaniem podwozia, śmigła, działek i anten; w momencie odstawiania na półkę był mi się wymsknął i twardo wylądował na podłodze po przebyciu około 170 cm :( . Oczywiście wszystko co zamontowałem poszło w …… Następnego dnia naprawiałem powstałe szkody i w chwili kończenia retuszy malarskich po dokonanych naprawach znów był się wymknął, lecz tym razem tylko z około 90 cm, więc straty ograniczyły się do jednego działka i anteny… :-/ I kilka zbliżeń dla tych co chcą się „popastwić” Cytuj
Mikolaj75 Napisano 5 Marca 2013 Napisano 5 Marca 2013 Ładny model, podpatrywałem sobie warszat na pwm. Rzadki temat, wykonanie estetyczne bez nadmiaru fajerwerków. Zastrzeżenia mam do klapek/wzierników na skrzydle jako wystających ponad profil, grubej krawędzi spływu skrzydeł z widocznym nierównym położeniem farby i paru innych drobiazgów. Nie zmienia to jednak ogólnej dobrej oceny - a gdyby jeszcze zamiast tych Kimów była szachownica... - ale wiem, że to w ramach kolekcji, stąd to taka mała prywata bez wpływu na ocenę Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.