Jump to content

Mikolaj75

Members
  • Content Count

    2,152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Everything posted by Mikolaj75

  1. Dla rozgrzewki - trzeba zamknąć definitywnie etap zespołu napędowego: Siłowniczki przy dyszy. Mają takie wzmocnienia, które wykonałem z "pętelek" włosowatego pręcika plastikowego: Pocięte, uzupełnione i w zasadzie gotowe: Cały zespół dopalacza-dyszy ma wykonane i przygotowane do malowania detale: Jednym z istotnych elementów był podwójny przewód wzdłuż korpusu. Uwagi wymagają dwie rzeczy: 1. zachowanie równoległości, czyli różnych promieni zagięć i długości odcinków na poszczególnych przewodach: oraz 2: wykonanie "przestrzenności", czyli dogięcie bez uszkodzeń na obło-stożkowym korpusie. Udało się: Teraz pomalować i zmontować i powinien się etap zamknąć
  2. Nie czytasz co Gonzo napisał - tu raczej wskazany Olive Drab. W moim Korsarzu jako bazy kolorów stosowałem Gunze H331 oraz H52, z tym że i tak podlegały rozjaśnianiu i na model szły transparentnie.
  3. Aha - na szybko odpowiedzi na wcześniejsze pytania: sebastain - nie planuję filmowania. Wiedza nie jest tajemna, dlatego w miarę możliwości pokazuję niektóre podzespoły krok po kroku; WujekAlice - tempo warsztatu zależy od wielu czynników, za długo już dłubię modele aby ulegać zewnętrznemu dopingowi. Powolutku, a czasem trochę szybciej w końcu ten Dornierek się zbuduje. Wycięty dziób jest konieczny z uwagi na potrzebę przesunięcia otworu wieży bardziej do tyłu.
  4. Hej Krzychu, w tym roku nie. W sumie szkoda, bo miałem zamiar jechać z ekipą, ale nawarstwiły mi się nieprzekładalne terminy w robocie i nie dam rady. Do tego inne podróże napinają budżet.. Ale za rok postaram się być.
  5. Nie broń się. Są takie spotkania, gdzie zaczynasz od: "Grzegorz, detaloholik - wytrwałem x lat..." 🙂
  6. Rymulusie - wszak regulamin oceny punktowej jest (i był) znany i opublikowany na mrlask.pl
  7. Dyskusja się rozmydla i pewnie stanowi źródło ciekawości i być może uciechy obserwatorów. Wątki skaczą od modelu, poprzez techniki do argumentów personalnych. Nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytania... Skoro jednak zagadnienie zostało dość mocno zawężone i pojawiły się zarzuty (potencjalnie niebezpieczne) o wysokim poziomie ogólności, które jednak skierowane są do dających się skonkretyzować ludzi (członków komisji oceniającej skalę 32 w Łasku) - chciałbym wiedzieć jakie czyny nierzetelności i nieuczciwości owi sędziowie popełnili. Tomaszu - pytanie o moje odczucia w sprawie Lima niewiele wniosą. Dobrze wiemy, że Lim nie jest klasycznym modelem konkursowym - jest mały, jednolity kolorystycznie, z zakrytymi wlotami, niewielkim zakresem otwarć. Ja w ogóle obecnie nie dysponuję modelem konkursowym, gdyż takowy się buduje dopiero. Lim na starcie ma obcinane punkty za ogólne porównanie z rywalami, nieskomplikowane malowanie czy choćby brak silnika. Brałem to pod uwagę, a motyw był banalny - chciałem rozdzielić Lima i FT-7, które co do zasady należą do tej samej klasy festiwalowej i konkurowałyby wewnętrznie. To, że Lim został medalistą jest dla mnie miłe, ale jego punktacji nie kontestuję.
  8. Fatalny obrót dyskusji nie przysparzający splendoru. Proszę o jasną deklarację - czy to co określacie "żenadą w Łasku" dotyczy kolejności na pudle? Czy wyłącznie ilości przyznanych punktów? Czy wyniki niezależnie od kolejności w liczbach 99,98,97 byłyby w porządku? Czy przy bardzo wysokiej punktacji modeli z podium kolejność taka jak obecnie byłaby akceptowalna? Pytam o Łask.
  9. No to tkwimy w kokpicie.. Pedały orczyka: Na początek otworki: Rozcięte i wciąż na płytce doklejam boczki - trzeba jedynie pamiętać o wklejaniu na "prawą" i "lewą" stronę: Wycięte z grubsza: Doklejone do płytki centralnej: I docięte, obrobione i uzupełnione (zdjęcie w dużym powiększeniu, faktycznie każdy pedał to mniej więcej 2 x 3 mm): I fotele niekatapultowe. Zawsze będą prostsze od wyrzucanych, ale dornierowe trochę uwagi wymagają. Najpierw podstawy z wstępnymi detalami: Miski: Tapicerka (guziczki z kulek BGA): Przymierzone: I po dorobieniu kolejnych detalików mamy całe podzespoły gotowe: CDN
  10. Dość ciekawe malowanie, choć modelarsko chyba się nie sprawdzi. Będzie projekt grupowy?
  11. Tomaszu - podziwiam Twój model i wiem na podstawie własnego doświadczenia i własnych prac, ile to wymaga roboty i przygotowań. Jest mi jednak przykro, że od modelarzy wysokiej klasy płynie przekaz, jakoby mogły istnieć modele mające z urzędu certyfikat na sukces. Mój Jak wygrał pełno konkursów i nagród specjalnych, ale i bywał czasem na dalszych miejscach. Jako nie fair odbieram także pośredni przekaz deprecjonujący konkurentów z Łasku. Niby zarzut adresowany jest do sędziów, ale czy nie każe nam myśleć o pozostałych modelach jako nieuprawnionych do uczciwej rywalizacji? Spojrzałem w wyniki - są bardzo zbliżone. Znam się na modelarskiej robocie. Nie widzę żadnych podstaw, aby np P.11 miał być uznany za "gorszy". To z pewnością dwa zjawiskowe, choć różne modele. Raz jest królem Messi, raz Ronaldo...
  12. Irku - czy miałeś okazję zobaczyć wszystkie modele startujące w tej kategorii?
  13. Hello - akurat obecnie mam szpachlę Tamiyi, płynną Gunze, ale ogólnie staram się minimalizować poprzez wypełnianie szczelin plastikiem i CA - o ile warunki pozwalają. Sebastain - zwykły HIPS jaki można zamówić w sklepach - dość dawno temu zamówiłem trochę arkuszy Ardpol i tak je sobie do dziś wykorzystuję. Nie mam pojęcia czy jest różnica między "tanim" a Tamką...
  14. Dzięki wszystkim. Co do wymiarowania - nie mam tu żadnych super patentów - mierzenie i dopasowywanie szlif za szlifem - akurat w zamierzonym sposobie budowy drobne niedokładności są dopuszczalne. Sam kokpit się buduje. Np szyny, na których były orczyki, drążki i fotele: Później dokładnie przycięte, wklejone i uzupełnione m.in. o rusztowanko: Trochę uzupełnień ścianek bocznych: No i kolejne części jedna po drugiej daje aktualnie taki obraz kokpitu. To co mnie cieszy, to to, że wszystko wchodzi na klik:
  15. Baas ArK - no na pewno coś tam trzeba będzie dorobić.. 😉 Mała aktualizacja - ponieważ w moich warsztatach wypowiedzi często akcentują sprawy detali, chcę pokazać, że także inny aspekt jest ważny - planowania i przygotowania bazy pod owe detale. Cóż nam bowiem po najładniej wykonanym podzespoliku, jeśli umieścimy go w jakiejś niezagospodarowanej brzydkiej przestrzeni. Italkowy Dornier akurat tych otchłani ma w sobie trochę. Poprzednio pokazałem wręgi - te przednie połączyłem "mostkami" - klejenie nastąpiło w kadłubie i dopiero po wyschnięciu zespół wyjąłem - dzięki temu jest dokładnie w takich odległościach i pozycjach jak trzeba: Następnie dorobiłem podłogę w układzie V - ma to zaimitować dno łodzi - choć faktycznie będzie finalnie mało widoczne po zamontowaniu kolejnych detali. Pod kokpitem widać cztery trapezowe płytki - to gołe na razie ścianki boczne: Każda została indywidualnie docięta poprzez bardzo precyzyjne wymiarowanie i "ciachanie" po kilka dziesiątych milimetra. Dzięki temu pasują praktycznie idealnie tworząc spójną przestrzeń kokpitu - mogę je teraz spokojnie detalować bez obaw o wspomniane wyżej "czarne dziury": CDN
  16. Cóż, Suczka jest tak wymagającym tematem, że przerwy są nieuniknione. Ale niebawem jakiś nowy wpis się tam pojawi. Wujek - myślałem o tym, ale jednak K (Holender) różni się od T. Na chwilę obecną nie dysponuję kwitami na ten przedział w wersji K. Ostrzeżenie - bohater wielu walkaroundów z Holandii ma wprawdzie holenderskie barwy ale to nie K.
  17. Dzięki za zainteresowanie. Fixer - ładnie się Twój Dornier prezentuje. Oczywiście spodziewam się różnych "premii górskich" w tym modelu. Natomiast Panowie nie będzie to model w stylu Tomaszowego Wellingtona, planuję nieco prostszą tzw. festiwalową konwencję, choć coś tam oczywiście będzie otwarte i zmienione 😉
  18. No ciekawe jak sprzedawca Cię sprawdził, że jesteś "experienced"...
  19. W ramach pacyficznego konkursu na pwm buduję swoją pierwszą łódkę. Będzie powolutku... Italeri dba o naszą inwencję względem wnętrza i zostawia nam wolną rękę w tym zakresie. Najpierw ogólnie ścianki działowe: Przygotowałem pozycjonery: Dzięki nim wręgi się wpasowują i na tej bazie dorobię podłogę i ścianki boczne mając zamiar zrobić coś w rodzaju wewnętrznej skorupki: CDN
  20. Hubercie - i w A i w B nie możesz tego nosa tak zostawić. Wprawdzie zwierzątko łoś ma taki dziwny nos, ale Łoś nie powinien.
  21. Możesz mieć tu Irku słuszność - a rozważyć wycięcie tylko "jednoskośnych" listew? Wtedy wypełnienie łatwo zachowa zarówno geometrię jak i "prostość" listew..
  22. Bardzo ambitny temat, a widać z referencji, że nie porywasz się z motyką na księżyc. Podstawą w tej budowie i tym co zajmie najwięcej czasu będzie planowanie i to wielu ruchów na przód. Jeśli wpadną mi do głowy jakieś pomysły będę pisał. Z własnego doświadczenia też proszę, abyś w razie czego pytał wcześniej. Już na tym etapie powiem, że nie widzi mi się koncept wycinania kwadracików. Kluczem tego modelu jest zachowanie absolutnej symetrii, geometrii i czystości oraz kult detalu. Kratę masz z dwuteowników, to trzeba próbować odtworzyć, a co najmniej zrobić wszystko, aby poszczególne listwy zachowały linię. Myślałbym raczej nad wycinaniem np co czwartej listwy z późniejszym uzupełnianiem. Oczywiście to tak na gorąco rzucam, mogę się mylić.. Będę śledził, bardzo cenię takie koncepcje i projekty. Pozdro - Mikołaj
  23. Poniżej kolejny SBLimek z tworzonej niespiesznie "kolekcji siemirowickiej". Baza - Eduard; dodatki - fabryczne Edka - klapy, hamulce, trochę blaszek w kokpicie; własne - korekta niektórych paneli, strefa lawety uzbrojenia, nitowanie, brzechwy na skrzydłach, antenki, światła, drabinka, sporo w kokpicie, wewnętrzne strony osłon kabiny, luki i wzierniki silnika, luk awioniki, dekle,trochę w podwoziu itp. Malowanie na biało - samolocik jako oryginał dość słynny i niezbędny element kolekcji z Siemirowic. Fotki ukazują go jako całkiem dobrze utrzymany, nawet był czysty, kiedy dotarł do przechowalni w Mierzęcicach. Stąd eksploatacja umiarkowana, mam nadzieję, że w miarę przekonująca i wiarygodna, mocne brudzenie nie mogło wchodzić w grę. A na koniec z kumplami z jednostki: Pozdrówka 🙂
  24. Dzięki za info. Wrzuć przy następnym poście fotkę tego deluxa. A w Łaseczku się widzimy wiadomo
  25. Ogólnie się podoba 🙂. "8elt" masz "pod wiatr"..
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.