Christophorus21 Napisano 23 Października 2013 Napisano 23 Października 2013 Dawny ESCI. Składalność bezproblemowa. Jedyny problem jaki miałem to gąsienice (ale to tylko przez moja nieuwagę...) Zagapiłem się przy sklejaniu i potem wyszedł babol. Musiałem dokleić po dodatkowym ogniwku. I dlatego wyglądają na nieco przydługie przy kołach napinających... Zapraszam do oglądania I na prowizorycznej podstawce... A tutaj na drugiej trochę bardziej cywilizowanej...;P A na koniec porównanie z większym bratem w skali 1/35 Cytuj
ams Napisano 24 Października 2013 Napisano 24 Października 2013 ładnie sklejony i pomalowany... ale jakiś taki niedokończony. Może jakiś łoszyk, odrobinka kurzu i jakaś ryska i będzie Pan zadowolony Pozdrawiam Cytuj
gumowy01 Napisano 24 Października 2013 Napisano 24 Października 2013 Witam Bardzo ładnie sklejony i pomalowany- czysto. Faktycznie troszkę brudu by mu nie zaszkodziło. Taki mały detal, mogłeś wypiłować uchwyt do 50 wyglądała by dużo lepiej. Ale i tak wygląda super Cytuj
skala72 Napisano 24 Października 2013 Napisano 24 Października 2013 Przyłączam się, model fajny, ale brakuje w/w chemikaliów. Co do "łosza", jeżeli nie robiłeś w życiu, to po testów na jakimś nie udanym modelu lub pomaluj jakiś przedmiot z fakturą i trenuj. Na marginesie, nie rób sam łosza, są do dostania gotowe akrylowe do rożnych kolorów farb, nie "zatrujesz się" chociaż, a na dodatek można je zmyć wodą (przetestowałem). Cytuj
Christophorus21 Napisano 24 Października 2013 Autor Napisano 24 Października 2013 No właśnie... Model malowałem akrylami Italeri. Lakiery też z tej firmy i też akryle. Czy jak teraz dam na to wszystko jakiś akrylowy wash to nic się nie skaszani? I drugie pytanie... Jakie środki byście mi polecili? Słyszałem o Ak Interactive (czy jakoś tak...), Vallejo, Mig-u... Tyle tego jest... Zastanawiałem się nad specyfikami Vallejo ale nie wiem co wybrać... Pomożecie? Cytuj
ams Napisano 25 Października 2013 Napisano 25 Października 2013 Co do washa: akryle, nie ważne jakiej marki są odporne na emalie, czyli na preparaty na bazie terpentyny (oczywiście w granicach rozsądku, jak wrzucisz do benzyny i zostawisz na parę godz. to akryl też odpuści :c)))). Na początek polecam - sam stosuje - kup za parę zł farbę olejną w tubie w sklepie dla artystów np. Brąz Van Dyck'a czy Umbra ziemna i do tego rozpuszczalnik white spirit. A jak już tam będziesz to parę pasteli w kolorach ziemi i kurzu do starcia na proszek. Później na you tube, a tam w wyszukiwarkę "wash" albo "pin wash" i jedziesz :c). A jak zabawa się spodoba to inwestycja w bardziej "profi" washe czy pigmenty. Ale to już zaczynają być sporo większe koszty. BTW Tu fajny artykulik: http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=42166 Mi sporo wyjaśnił jak zaczynałem. Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.